Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Czym różni się odpis od uwierzytelnienia tłumaczenia?

Zadzwoniła do mnie klientka z prośbą o uwierzytelnienie tłumaczenia ….

Klientka: – Pani Renato, przesłałam Pani skan dokumentu i  tłumaczenie, które wykonała Pani dla mnie 4 lat temu. Poproszę dwa odpisy. Czy może Pani to uwierzytelnić?

Ja: – Tak, mogę, ale proszę o przesłanie tłumaczenia w formacie *.doc ?

Klientka:  Mam tylko skan, to nie wystarczy?

Ja: -  Nie, aby uwierzytelnić, muszę dostać tłumaczenie w formacie *.doc

Klientka: – A nie ma Pani tego tłumaczenia u siebie w PC ?

Klientka: – Nie mam, przepisy nie nakładają na tłumacza przysięgłego obowiązku archiwizowania tłumaczeń. Jeżeli chce Pani, abym to tłumaczenie uwierzytelniła, to proszę przepisać tekst i przesłać go w formacie *.doc

Klientka tłumaczenie przepisała. Po przesłaniu wyceny usługi, dostałam od niej takie zapytanie:

Czym się różni uwierzytelnienie od odpisu? Skąd ta różnica w cenie, skoro w jednym i drugim przypadku poświadcza Pani dokument już wcześniej tłumaczony. Proszę mnie poprawić, jeżeli źle to rozumiem.

Dla wyjaśnienia, wspomniany tutaj odpis to wypis, czyli duplikat tłumaczenia. Często zdarza się, że klient chce mieć tłumaczenie w dwóch lub trzech egzemplarzach, i wtedy wydajemy wypisy. Stawka jest umowna – koszt wypisu  u mnie to 20% stawki za stronę tłumaczenia.

Na chwilę obecną, zarówno w Ustawie z dnia 25 listopada 2004 r. o zawodzie tłumacza przysięgłego, jak i w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r.  w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego brak przepisów normujących wydawanie wypisów (duplikatów tłumaczeń).

Jakie to rodzi konsekwencje dla tłumaczy, którzy wykonują tłumaczenia na zlecenie  sądów, prokuratury, Policji oraz organów administracji publicznej, już wkrótce na blogu.

A koszt uwierzytelnienia?

W Ustawie z dnia 25 listopada 2004 r. o zawodzie tłumacza przysięgłego czytamy:

Art. 13 Tłumacz przysięgły jest uprawniony do:

1)  sporządzania i poświadczania tłumaczeń z języka obcego na język polski, z języka polskiego na język obcy, a także do sprawdzania i poświadczania tłumaczeń w tym zakresie, sporządzonych przez inne osoby;

Poświadczanie tłumaczenia to właśnie uwierzytelnienie. Jaka jest wysokość stawki za uwierzytelnienie?

Stawka za uwierzytelnienie to 50  % stawki przewidzianej za tłumaczenie – patrz Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r.  w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego (Dz. U. z dnia 26 stycznia 2005 r.)

§ 4. Za sprawdzenie i poświadczenie tłumaczenia z języka obcego na język polski albo z języka polskiego na język obcy sporządzonego przez inną osobę oraz za sporządzenie poświadczonego odpisu pisma w języku obcym wynagrodzenie wynosi 50 % stawki przewidzianej za tłumaczenie, określonej w § 2 ust. 1.

Co odpowiedziałam klientce?

… że ja dokument, owszem tłumaczyłam, ale tak jak pisałam, nie mogę wydać duplikatu tłumaczenia, bo nie mam go w PC.

Czy uważasz, że zachowałam się prawidłowo?


Komentarze

  1. Lech pt 27th, maj 2011 22:38
  2. „Klientka: – Nie mam, przepisy…” – tutaj chyba błąd?

    To, że ustawa czegoś nie nakazuje, nie oznacza, że nie można tego robić. Ustawa nie nakazuje tez odpisywać na maile, a jednak Pani to robi, może warto zapisywać stare tłumaczenia na PC? :)

  3. Renata Świgońska sob 28th, maj 2011 20:56
  4. Oczywiście, że warto :)

  5. Renata Świgońska śr 1st, cze 2011 18:01
  6. Więcej na temat obowiązku archiwizowania tłumaczeń przeczytasz w moim wpisie z 31 maja.

  7. Grażyna Piesiak śr 1st, cze 2011 20:42
  8. Raczej braku obowiązku archiwizowania ;) Bo to, że każdy TP archiwizuje dla własnej wygody itd., to chyba oczywiste.

  9. Renata Świgońska śr 1st, cze 2011 23:16
  10. Witam Pani Grażyno na moim blogu!

    Cieszę się, że tłumacz przysięgły j. niemieckiego z tak dużym doświadczeniem zawitał w moje progi. Oj będzie się działo :)
    Ma Pani rację, oczywiście chodzi o brak obowiązku archiwizowania :)

    Bardzo dziękuje za komentarz.

    Pozdrawiam
    RS

  11. Cezary Kużdrzał nie 5th, cze 2011 11:19
  12. Dlatego, z punktu widzenia klienta, warto korzystać z usług TP, którzy działają od dłuższego czasu na rynku i mają bogate archiwa ;) Tłumaczenie, że nie posiada się dokumentu na dysku umożliwia naliczenie normalnej stawki za ten sam tekst, ale czy tędy droga?

  13. Renata Świgońska nie 5th, cze 2011 19:30
  14. Bardzo dziękuje za komentarz!

    Oczywiście, że nie tędy droga :)

  15. Małgorzata Domińska pon 22nd, sie 2011 21:29
  16. Pracując w zawodzie nie x lat, ale xx lat :) naprawdę trudno (pomijając formalną kwestię obowiązku czy jego braku) wszystko archiwizować. Najbardziej to chyba dotyczy aktów maści wszelkiej pochodzących od klientów indywidualnych.
    Przyjęłam więc zasadę, że sama proponuję klientowi dwa egzemplarze. Robię po prostu kopię oryginału (jeśli takowy mi dostarczono), przykładam swoją pieczęć, tak samo jak na samym tłumaczeniu i całość łączę. Ze względu na to, że w NL urzędy bez problemu przyjmują tłumaczenia poświadczone w tej formie, doradzam więc klientowi, aby oryginał (z tłumaczeniem) pozostawił dla siebie.

    Jest też inna kwestia, która przemawia za tym, aby zbyt wiele nie archiwizować. Jak wszyscy wiemy – nawet akt urodzenia czasami nie może być ”starszy” :) niż 3 miesiące.

  17. Izabela śr 20th, wrz 2017 15:18
  18. Dzień dobry,

    Czy duplikatowi tłumaczenia powinien zostać nadany nowy numer w repertorium? Pytam o sytuację, w której klient prosi o zmianę daty wykonania tłumaczenia, bo do celów urzędowych tłumaczenie straciło ważność. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat, a przecież w repertorium wpisujemy termin zlecenia, więc teoretycznie jeśli nie nadam nowego numeru, daty nie będą się zgadzały. Czy może wystarczy wpisać w repertorium w Uwagach, że wydano duplikat z datą …. ?
    Z góry dziękuję za wyjaśnienie.

Zostaw swój komentarz...





Zasubskrybuj mój newsletter!