Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Odpisy/poświadczone kopie tłumaczenia dla sądów

Lipiec 18, 2011 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 14 komentarze
Tematyka: rozwój zawodowy 

Wczoraj wspominałam na blogu o tym, że brak przepisów  regulujących kwestie odpisu tłumaczenia/ poświadczonej kopii tłumaczenia.

Powoduje to wiele nieporozumień, szczególnie na linii: organy władzy sądowniczej – tłumacz przysięgły. Poniżej przykład z życia, którą znalazłam na forum TP.

Tłumaczka przysięgła  została poproszona przez sąd o dostarczenie 22 stron dodatkowego egzemplarza tłumaczenia. Mając świadomość braku przepisów w rozporządzeniu dotyczących stawki urzędowej za wykonanie sporządzonej kopii,  policzyła za 1 stronę kopii 1 zł – tyle samo ile wynosiła opłata sądowa za 1 stronę fotokopii np. wyroku itp.

Niestety sąd nie przyznał tłumaczce z tego tytułu wynagrodzenia, uzasadniając to w sposób następujący:

‘Z treści art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wynika, że tłumaczowi powołanemu przez sąd służy wynagrodzenie za wykonaną pracę. W ocenie sądu ww/wynagrodzenie tłumacza nie zasługuje na uwzględnienie w całości. W niniejszej sprawie tłumacz dokonał tłumaczenia 22 stron dokumentów. Zgodnie z par. 2 ust. 1 pkt. 2a rozporzadzenia (…) w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego za stronę tłumaczenia na jęz. ang. przysługuje 30.07 zł, a za sporządzenie kopii wynagrodzenie nie przysługuje.’

Następnym razem, gdy ta sama tłumaczka została poproszona przez inny sąd o wykonanie tłumaczenia + dodatkowego egzemplarza, powołała się na powyższe postanowienie i poradziła sądowi, żeby sam sobie zrobił fotokopię.

Czy można by z tej sytuacji ‘wyjść inaczej‘?

Czekam na Twój komentarz!

Komentarze

  1. Grażyna Piesiak czw 21st, lip 2011 22:46
  2. Rozporządzenie w sprawie wynagrodzenie dla TP nie przewiduje czynności zwanej „kopia”. TP takiej czynności nie wykonuje. Odmawia zatem wydania kopii w majestacie prawa tzn. powołując się na rozporządzenie.

  3. Renata Świgońska pt 22nd, lip 2011 21:23
  4. Dziękuję za komentarz!

    To jest jakieś wyjście. BTW bardzo dobre uzasadnienie odmowy przyjęcia zlecenia wykonania poświadczonej kopii :)

  5. Barbara Marszałek śr 6th, cze 2012 09:20
  6. Witam,
    Ja z kolei odwołałam się od postanowienia sądu motywując faktem, iż prawo polskie nie przewiduje wykonywania pracy na czyjąś rzecz bez wynagrodzenia. Niniejszym sąd zlecając pracę w postaci wykonania kopii miał świadomość, że za wykonanie pracy należy się wynagrodzenie, natomiast jeśli sąd chciałby zlecić wykonanie pracy tłumaczowi za darmo to tłumacz nie ma obowiązku takiej darmowej pracy przyjmować i oczywiście w tej sytuacji sam sobie powinien robić kopie. Ponieważ jednak z tym sądem w miarę regularnie współpracuję i idę im na rękę jeśli chodzi o terminy, to suma sumarum sąd przyznał mi to wynagrodzenie, jednak nie zleca mi więcej wykonania kopii.

  7. Renata Świgońska śr 6th, cze 2012 20:52
  8. @Barbara
    Dziękuję za komentarz, Pani Barbaro!
    Ponieważ jednak z tym sądem w miarę regularnie współpracuję i idę im na rękę jeśli chodzi o terminy, to suma sumarum sąd przyznał mi to wynagrodzenie, jednak nie zleca mi więcej wykonania kopii.
    I to jest chyba główny argument ;)

  9. Agnieszka czw 6th, wrz 2012 19:31
  10. Jako długoletni tłumacz przysięgły języka francuskiego, stale współpracujący z sądami i prokuraturą, ostatnio również zostałam poproszona przez sąd okręgowy o wykonanie tłumaczenia. W 2 egzemplarzach! Przez 17 lat mojej działalności tłumacza, wszelkie tłumaczenia pism, wniosków o pomoc prawną czy ENA robiłam zawsze tylko w jednym egzemplarzu. Sąd wysyłał to później za granicę, ale nie wiem do ilu adresatów. Bardzo grzecznie pytam więc tą Panią w sądzie dlaczego nie może zrobić kserokopii i poświadczyć sobie mojego tłumaczenia za zgodność z oryginałem, a ona na to, że na każdym egzemplarzu musi być mój oryginalny podpis i pieczęć. Taki jest przepis i pokazuje mi jakieś tam rozporządzenie ministerialne w sprawie międzynarodowych wniosków o pomoc prawną. I jeszcze dodaje, że przecież drukując im drugi egzemplarz nie wykonuję żadnej pracy! Bo przystawienie pieczęci to nie jest praca! I może, ewentualnie, zwrócić mi za papier, na którym ten drugi egzemplarz drukuję. Aha, i powinnam to wpisać z dwoma różnymi numerami repertorium! Oniemiałam. Na szczęście, tłumaczenie nie jest długie /jakieś 5 stron/ więc zrobię im gratis. Obawiam się tylko, że tworzy się precedens: sądy będą wymagały coraz dłuższych tekstów do tłumaczenia i w kilku egzemplarzach. Co robić w takiej sytuacji? Przecież tłumacz nie ma fabryki papieru i tuszu do drukarek. Za to wszystko płaci z własnej kieszeni! A za tłumaczenie, często bardzo trudnych tekstów, dostaje liche pieniądze. Obiecałam sobie, że będę teraz bardzo skrupulatnie odliczała ilość znaków na stronę. Teraz jak miałam 1200, to liczyłam jedną stronę. Od dzisiaj koniec: 1125 i ani jednego więcej na jedną stronę.

  11. Renata Świgońska pt 7th, wrz 2012 14:19
  12. @Agnieszka
    Bardzo dziękuję za komentarz. Pani wątpliwości wyjaśniłam w dzisiejszym wpisie na blogu: http://www.tlumaczeniaprawnicze.com.pl/2012/09/07/czy-sad-ma-prawo-zadac-od-przysieglego-darmowych-odpisow-tlumaczenia/

  13. Radosław Botev pt 7th, wrz 2012 16:53
  14. @Agnieszka
    Teraz jak miałam 1200, to liczyłam jedną stronę. Od dzisiaj koniec: 1125 i ani jednego więcej na jedną stronę”

    Bardzo mnie to cieszy, szczególnie, że przepisy rozporządzenia wyraźnie mówią, jakie tłumacz powinien pobierać wynagrodzenie. Nie może pobrać ani grosza mniej i ani grosza więcej, niż się należy, więc dotychczasowa Pani praktyka była niezgodna z prawem.

  15. Barbara wt 9th, kwi 2013 23:17
  16. Witam. Przyłączam się do dyskusji, bo własnie wydrukowałam czwarty (!) egzemplarz tłumaczenia. Tak, zostałam poproszona o tłumaczenie kompletu dokumentów do sprawy cywilnej w czterech egzemplarzach. Dotychczas zasadą były try kopie oryginalne, ale Sądy chyba coraz bardziej się rozpędzają. Mają doskonale świadomość, że mogą tłumaczowi nie zapłacić, bo nigdzie nie jest przewidziana stawka za tzw. „dodatkowy egzemplarz”.
    Kiedyś policzyłam 10% za każdą kopię i efekt był taki, że wstrzymany został cały rachunek. I tyle. Na nic się zdały wyjaśnienia i argumenty. Musiałam rachunek wystawić ponownie, pomniejszony o kwotę naliczona za kopie.
    Możemy jedynie odmawiać wykonania pracy, ale jaki to ma sens? Dopóki nie pojawi się zapis w prawie, nic nie zwojujemy. Smutne, bo to bezprawie w majestacie prawa.

  17. Radosław Botev śr 10th, kwi 2013 20:17
  18. @Barbara: „Możemy jedynie odmawiać wykonania pracy, ale jaki to ma sens?” Nie rozumiem – jeżeli tłumacz odmówi wykonania dodatkowych egzemplarzy, bo nie ma obowiązku ich wykonywać, to w czym problem?

  19. Renata Świgońska śr 10th, kwi 2013 20:35
  20. @Barbara
    Jest dokładnie tak, jak mówi Radosław. Odpisy to nie nasz problem. Na chwilę obecną sąd powinien samodzielnie wykonać fotokopię tłumaczenia we własnym zakresie.

  21. Barbara śr 10th, kwi 2013 20:55
  22. Sąd, z którym współpracuję stosuje tę praktykę od dawna. Wszystkie dokumenty, które wysyłane są za granicę chcą w trzech kopiach z oryginalnymi pieczęciami. Spróbuję przy najbliższej okazji, zobaczymy co się stanie. Czy jest jakiś zapis mówiący o tym, że kopia poświadczona za zgodność z oryginałem ma taką samą wartość jak oryginał? Niby to oczywiste, ale czy te żądania sądów to tylko wygodnictwo?
    Bardzo dziękuję za komentarz i radę.

  23. Radosław Botev śr 10th, kwi 2013 21:47
  24. @Barbara: „Czy jest jakiś zapis mówiący o tym, że kopia poświadczona za zgodność z oryginałem ma taką samą wartość jak oryginał?” Ależ to jest problem sądu, nie tłumacza. Nas obowiązuje ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego, a tam nie ma obowiązku wydania dodatkowego egzemplarza. Co biedny sąd ma począć w tej sytuacji, to już nie nasza sprawa. Weźmy sytuację odwrotną – jeżeli to ja zwrócę się do sądu o coś, czego sąd nie będzie miał obowiązku zrobić, to sąd po prostu odmówi i powie, że to mój problem. No to ja postępuję tak samo.

  25. Barbara śr 10th, kwi 2013 23:15
  26. To prawda. Tym razem trochę przesadzili, cztery kopie to już dużo za dużo. Cieszę się, że ktoś myśli tak samo. Nie bardzo chcę walczyć z sądem, który po prostu może zlecić pracę innemu tłumaczowi, ale myślę, że powinniśmy trzymać wspólny front. Inaczej za chwilę wpiszą w zlecenie „sporządzenie tłumaczenia w 10 kopiach”.
    Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam wszystkich

  27. Magda pon 30th, paź 2017 16:02
  28. Chciałam zapytać o odpisy wydawane klientom prywatnym, czy wydając taki odpis muszę nadawać mu nowy numer repertorium? W internecie są różne interpretacje i nie wiem, która jest właściwa.

Zostaw swój komentarz...





Zasubskrybuj mój newsletter!