Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Czy jako Polka mogę być tłumaczem przysięgłym j. angielskiego w Norwegii?

Witam,
jestem absolwentką filologii angielskiej. Zawsze marzyłam o ukończeniu studiów i zdaniu egzaminu państwowego na tłumacza przysięgłego. To był mój cel. (…)  Samodzielnie przygotowuję się do egzaminu na tłumacza przysięgłego i planuję podejść do niego w przyszłym roku. Na razie mam jednak problem i nie wiem do kogo mogę się z nim zwrócić.

Głowię się nad tym czy mogę ten zawód wykonywać przebywając w Norwegii? Czy są tu dla mnie na to jakieś szanse? Wiem, że zapotrzebowanie na wykonywanie tłumaczeń w Norwegii istnieje, ponieważ mieszka tu bardzo wielu Polaków, którzy np. niosąc swoje dokumenty do urzędów muszą mieć je   przetłumaczone na norweski lub (w równym stopniu akceptowany) angielski. Nie wiem jak wykonywanie zawodu tłumacza j. angielskiego w Norwegii wyglądałoby od strony prawnej (praktycznej też…). Czy Pani jest osobą, która może mi na to pytanie odpowiedzieć lub w tej kwestii coś podpowiedzieć?
Będę niezmiernie szczęśliwa jeśli udzieli mi Pani jakichś wskazówek.

Niestety, nie jestem w stanie Pani pomóc. Nie wiem jak wygląda status zawodu i  sytuacja tłumaczy przysięgłych w Norwegii. Nie wiem także jak wygląda tam procedura zdobywania uprawnień zawodowych. Prawdopodobnie taką wiedzę będą mieć tłumacze przysięgli j. norweskiego w Polsce (można poszukać na liście Ministerstwa Sprawiedliwości i podpytać), albo najlepiej dowiedzieć się w Norwegii w sądzie, kto wykonuje tłumaczenia sądowe, i jak to jest tam zorganizowane.

Musi to Pani sprawdzić samodzielnie. Być może w Norwegii nie ma egzaminu państwowego na tłumacza przysięgłego, a tłumacze są ‘zaprzysiężani ad hoc’  na potrzeby konkretnej sprawy sądowej – tak jest, na przykład, w większości krajów starej Unii Europejskiej.

Jeżeli chce Pani obsługiwać Polaków lub obcokrajowców w Norwegii na potrzeby norweskich sądów i administracji publicznej, to będzie musiała Pani nabyć uprawnienia w Norwegii, nie w Polsce. Wspominałam o tym w jednym  z moich sierpniowych wpisów.

Komentarze

  1. Piotr Szymczak śr 12th, gru 2012 09:52
  2. Dzień dobry,

    Jeśli chodzi o uprawnienia tłumaczy urzędowych w Norwegii, podaję w skrócie informacje na podstawie książki Artura Dariusza Kubackiego „Tłumaczenie poświadczone” (2012), str. 47. Nie wygląda to na łatwy egzamin, ale plus jest taki (piszę bez ironii), że konkurencję będzie Pani miała naprawdę znikomą:

    - W Norwegii ustanawia się tłumaczy urzędowych (statsautorisierte translatørers). Tłumaczem takim zostaje się po zdaniu egzaminu w Wyższej Szkole Handlowej (Norges Handelshøjskole) w Bergen.
    - wymóg: ukończone trzyletnie studia wyższe;
    - egzamin dwudniowy, trwa łącznie 18 godzin
    - na egzaminie weryfikacja wiedzy z zakresu prawa i ekonomii
    - egzamin można zdać wyłącznie na ocenę celującą
    - zdawalność za pierwszym podejściem: 5%
    - obecnie w Norwegii działa pięcioro tłumaczy przysięgłych tłumaczących na języki polski/norweski
    - uprawnienia: tłumaczenia pisemne.

    Tłumacze ustni do sądów rekrutowani są inną procedurą (specjaliści zdający egzamin pisemny z określonej dziedziny). Pozdrawiam, Piotr Szymczak

  3. Renata Świgońska śr 12th, gru 2012 16:25
  4. Bardzo dziękuję za komentarz, panie Piotrze!

Zostaw swój komentarz...





Zasubskrybuj mój newsletter!