Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Jak ćwiczyć tłumaczenie ustne?

Luty 8, 2013 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 4 komentarze
Tematyka: dla studentów, egzamin ustny 

Mój Boże, jak ja nie cierpiałam tych zajęć na lingwistyce. TŁUMACZENIA KABINOWE!!! Każdy ze studentów musiał przygotować przemówienie, które następnie wygłaszał na podium, a reszta grupy tłumaczyła ‘nasze wypociny’ w kabinach.

Prowadzący ćwiczenia wychodził z założenia, że nie ma co studentom tłumaczyć kwestii warsztatowych. Bo i po co? Najwięcej nauczymy się jak po prostu zaczniemy tłumaczyć, no i tłumaczyliśmy…

Dzisiaj z perspektywy czasu, przyznaję rację prowadzącemu.  Ćwiczenia praktyczne przede wszystkim! Z tym, że  praca z tekstem pisemnym, czy ustnym  musi być poprzedzona dokładną analizą rodzajów tekstów, które przyjdzie nam tłumaczyć, i nie chodzi tutaj tylko o terminologię.

I tak przykładowo  przemówienia polityków mają swoją dynamikę i metaforykę. To jest szczególny rodzaj tekstów perswazyjnych, które aby dobrze przetłumaczyć, należy najpierw dobrze zrozumieć, i to  na kilku poziomach, a do tego potrzebna jest nie tylko wiedza językowa sensu stricte.

Po solidnym przestudiowaniu kilku wystąpień jednego polityka wiemy mniej więcej czego ‘od strony językowej’ możemy się po nim spodziewać. Utalentowany lingwista/tłumacz szybko odkoduje przekaz na kilku poziomach i odda to ‘po mistrzowsku’ w swoim języku docelowym.

Wrodzony talent czy ciężka praca?

W 90% to determinacja i praca własna. Swój warsztat pracy budujemy sami, podglądając innych, lepszych w tym zawodzie. Oczywiście, jakąś ‘iskrę bożą’ do zawodu tłumacza trzeba mieć (podobnie jak do zawodu prawnika)

A propos wystąpień polityków, to nie jest tajemnicą, że politycy nie są autorami swoich przemówień. Oni nie zajmują się stroną językową swoich wystąpień, mają od tego specjalistów – speców od języka i komunikacji społecznej. A tak na marginesie, w przypadku konieczności wykonania tłumaczenia, politycy powinni zadbać o tłumaczy najwyższej klasy. Jeżeli tego nie zrobią, to wychodzi ‘taka kaszana’ jak tłumaczenie ustne ministra Rostowskiego w Parlamencie Europejskim, o którym wspominałam ostatnio na blogu.

I na zakończenie dzisiejszego wpisu polecam gorąco przestudiowanie, w ramach ćwiczenia, wystąpień polityków/osób publicznych na You Tube. W trakcie pierwszego słuchania wypisujemy i sprawdzamy nieznane terminy, porównania i odniesienia, których w przemówieniach polityków jest zawsze mnóstwo. Do tłumaczenia przystępujemy dopiero podczas drugiego słuchania.

Poniżej umieszczam wideo z jednym z przemówień pani kanclerz Angeli Merkel. Wybrany przeze mnie materiał, ze względu na stopień trudności, powinien być odpowiedni dla osób początkujących. Do dzieła!

 

Komentarze

  1. Tłumaczenia ustne czw 25th, lip 2013 09:27
  2. Coś w tym jest, popieram autora, że ćwiczenia praktyczne są najlepsze.

  3. Mouse wt 29th, gru 2015 22:36
  4. Tłumaczenie kabinowe jawi mi się jako rzecz okrutnie stresująca. Nie wiem, czy nie można nazwać go najwyższym poziomem umiejętności tłumaczeniowych. Ja się zajmuję tłumaczeniem literackim, tego nawet nie da się porównywać.

  5. Panslawizm wt 2nd, lut 2016 19:31
  6. Błąd w tekście. Może być sensu stricto albo stricte, ale nie sensu stricte.

  7. biuro-tlumaczen pon 12th, gru 2016 15:32
  8. Całkowicie się zgadzam z autorem – praca własna (a przede wszystkim praktyka) jest najlepszą poradą

Zostaw swój komentarz...





Zasubskrybuj mój newsletter!