Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Jak się powinno mówić: tłumaczenie poświadczone, uwierzytelnione czy przysiegłe?

Październik 31, 2013 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 1 komentarz
Tematyka: dla studentów, ustawa UZTP 

No właśnie, jak się mówi. Wiele osób nie przywiązuje do tego dużej wagi, ale osoby przystępujące do egzaminu na tłumacza przysięgłego powinny to wiedzieć.

Prawidłowo mówimy i piszemy o tłumaczeniach poświadczonych. O tłumaczeniach poświadczonych mówi ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego  oraz ‘kodeks tłumacza przysięgłego’. Na egzaminie w nagłówku swojej pracy wpisz ‘tłumaczenie poświadczone’.

A tłumaczenia uwierzytelnione? Tak było przez całe lata. Przysięgli wykonywali tłumaczenia uwierzytelnione. Kiedyś uwierzytelniali gotowe tłumaczenia, teraz poświadczają (patrz art. 13 pkt.1 UZTP ‘ Tłumacz przysięgły jest uprawniony do  sporządzania i poświadczania tłumaczeń).

Niektórzy TP pisali także kiedyś ‘tłumaczenia wierzytelne’. Niektórzy piszą tak dalej, ale tylko dlatego, że nie zdają egzaminu i nie muszą być na bieżąco ze zmianami ;) .

A tłumaczenia przysięgłe? Takich tłumaczeń nie ma. To błąd, który ‘dyskwalifikuje Cię w tym środowisku’. To będzie ‘faux pas’ powiedzieć tak w towarzystwie tłumaczy.  No, chyba, że nie jesteś z tej branży. Wtedy każdy zrozumie…

Komentarze

  1. Katarzyna sob 2nd, lis 2013 12:18
  2. Niezłe tłumaczenie, ale niestety nie wiele osób tak poważnie traktuje swoją pracę jak Pani :(

Zostaw swój komentarz...





Zasubskrybuj mój newsletter!