Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Zdrowych, Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku 2014!!!

Grudzień 23, 2013 · Autor wpisu: Renata Świgońska · Zostaw komentarz
Tematyka: konferencje i wydarzenia 

Poznaj klasyfikację błędów na egzaminie na tłumacza przysięgłego! Wygraj książkę M.Kuźniaka ‘Egzamin na TP w praktyce. J. Angielski. Analiza językowa’

Przypominam, że termin nadsyłania prac konkursowych został przedłużony do 31.12.13. Nagrodami w konkursie są trzy ‘papierowe’ egzemplarze książki prof. Kuźniaka ‘Egzamin na tłumacza przysięgłego w praktyce. J. angielski. Analiza językowa’ ufundowane przez wydawnictwo CH.Beck.

Zgodnie z prośbami zamieszczam poniżej warunki konkursu i klasyfikację błędów na egzaminie, która pomoże przygotować  ‘pracę konkursową’.


Make your own mind maps with Mindomo.

Aby uzyskać pełny dostęp do mapy, proszę kliknąć w kwadrat w prawym dolnym rogu.

Proszę przesłać cztery zdania z czterema różnymi, ciekawymi błędami w tekstach prawniczych (poza błędami formalnymi) (kierunek EN-PL lub PL-EN). Do przykładów z błędami należy dołączyć poprawną wersję tłumaczenia. Proszę także załączyć krótki komentarz, który wyjaśnia istotę tego błędu, podobnie do rozwiązania, które przyjął profesor w swojej książce.  Dla ułatwienia przedstawiam screen, w którym prof. Kuźniak przedstawia błędne i poprawne tłumaczenie oraz komentuje błąd kandydata. Zadanie konkursowe należy przygotować w podobny sposób, jak poniżej.

P.S. Termin nadsyłania prac konkursowych 31.12.13. Proszę o przesyłanie prac przez zakładkę KONTAKT na blogu.

Czy istnieją ograniczenia dotyczące ilości tekstu na egzaminie na tłumacza przysięgłego? GDZIE SĄ STANDARDY?

W listopadzie, podczas dyskusji panelowej na UMK w Toruniu, jeden z uczestników konferencji sugerował, aby nie było limitu czasu na egzaminie. Proponował, aby każdy kandydat tłumaczył na egzaminie tak długo, jak chce.  Obecni na konferencji przedstawiciele Komisji Egzaminacyjnej odrzucili taki pomysł – względy organizacyjne, wynajęcie sali, itd. całkowicie wykluczają taką możliwość. Zresztą każdy egzamin musi ‘trwać jakiś czas’, zawsze jest jakiś limit czasowy.

Mówiono jednak o ujednoliceniu standardów dotyczących tekstów egzaminacyjnych. Z tego, co wiem, liczba znaków we wszystkich czterech  tekstach egzaminacyjnych nie będzie mogła przekraczać 7.000 znaków w każdej grupie językowej. To wszystko Komisja będzie chciała ‘unormować’ w Regulaminie Egzaminu na Tłumacza Przysięgłego, o którym wspominałam na blogu w tamtym tygodniu.

Obecnie zdarza się niestety – wiem to z bezpośrednich relacji kandydatów na blogu – że teksty do tłumaczenia w różnych grupach językowych są różnej długości. Przykładowo, tłumacz j. portugalskiego, który ostatnio zdawał ministerialny egzamin na TP, otrzymał do tłumaczenia teksty egzaminacyjne, których objętość wynosiła ok. 10.000 znaków!!! Napisał do mnie w tej sprawie e-maila.

Wiem, że członkowie i konsultanci Komisji Egzaminacyjnej zaglądają na mój blog. Chciałam więc zwrócić uwagę na ten ‘palący’ problem. Standardy, o których rozmawialiśmy w Toruniu, są niezbędne. Im wcześniej zostaną wprowadzone, tym lepiej…

Dzień dobry,

chciałbym podzielić się z Panią wrażeniami z egzaminu na tłumacza przysięgłego. A właściwie wątpliwością, co do objętości takiego egzaminu. Objętość czasowa jest nieprzekraczalna, to dla mnie jasne. Czy istnieją jednak ograniczenia dotyczące ilości tekstu?
Sądziłem, że objętość tekstów powinna być przybliżona do normy tłumacza, która w moim przekonaniu wynosi na godzinę około 1,5 do 2 stron (przyjmując za stronę 1125 znaków) wraz z komentarzami tłumacza i zapisami zalecanymi przez KTP.
Ja przetłumaczyłem dwa teksty w całości i dwa połowicznie. Nie z niewiedzy, a  z braku czasu (uznałem też lepiej przetłumaczyć dwa teksty połowicznie niż zostawić jeden całkowicie nieprzetłumaczony, co odbiera 50 punktów i powoduje że pozostałe teksty muszą być doskonałe).
Ogółem „wygenerowałem” osiem stron tłumaczeń. Zamiast jedenastu.
Mogłem to stwierdzić z całą pewnością, ponieważ po egzaminie znalazłem wszystkie cztery teksty w internecie. Mogłem więc sprawdzić dokładną ich objętość. Być może odzwyczaiłem się od pisania ręcznego, ale 10000 znaków ze spacjami to chyba dużo. Wraz z uwagami tłumacza i obowiązkowymi formułami to ponad 11 stron tekstu, na które mamy cztery godziny…
Rozpocząłem pracę od tekstu najobszerniejszego, z języka obcego na polski. Liczył on 3418 znaków ze spacjami, bez uwag tłumacza i obowiązkowych formuł . Po nim, na pozostałe trzy teksty (z których ostatni liczył 3138 znaków) pozostało mi niewiele ponad dwie godziny.
W rezultacie musiałem skrócić dwa ostatnie teksty, na które pozostało około 45 minut.  Bardzo duża objętość tekstów mniej technicznych spowodowała brak czasu mimo zupełnie płynnego i nieprzerwanego tłumaczenia.
Sądzę że dwa niedokończone teksty, a właściwie zrealizowane w ok. 30 %, choć z adnotacją że stanowią tylko fragment tekstu, niweczą moje szanse na zdobycie uprawnień, prawda?

Tłumaczenie tekstów publicystycznych na egzaminie na TP będzie obowiązkowe! Od czego zacząć przygotowania?

Jak zapewne wiecie, na egzaminie na tłumacza przysięgłego jeden tekst do tłumaczenia może być tekstem publicystycznym. Dotyczy to zarówno części pisemnej, jak i części ustnej egzaminu. Pozostałe teksty są zawsze tekstami prawniczymi, sądowymi lub urzędowymi.

Z moich bezpośrednich  rozmów z członkami i konsultantami PKE wiem, że kandydaci na TP  mają najwięcej problemów z tłumaczeniem tekstów publicystycznych. W tych tekstach jest podobno najwięcej błędów.

Podobno w ‘Regulaminie Egzaminu na Tłumacza Przysięgłego’, który Komisja zamierza opracować (chodzi o standaryzację wymagań na egzaminie), ma być zapis, że w zestawie tekstów z każdego języka jeden tekst będzie musiał być tekstem publicystycznym. Do tej pory różnie to bywało w różnych grupach językowych.

Poniżej wpis jednego z czytelników, których dzieli się z osobami początkującymi wskazówkami dotyczącymi tłumaczenia tego rodzaju tekstów.

Blog Pani Renaty staram się obserwować regularnie. Uczestniczę także w dyskusji pod wpisami na blogu. Po opublikowaniu przez panią Renatę wpisu pt. ‘Od czego zacząć tłumaczenia prawnicze’, zaproponowałem, aby zrobić wpis o tym, jak zacząć tłumaczenia publicystyczne. Pani Renata zaproponowała mi napisanie wpisu gościnnego na ten temat. Przyznam, że jestem zaskoczony tą propozycją. Bardzo dziękuję za takie wyróżnienie.

Od czego zacząć tłumaczenia publicystyczne i tłumaczenie artykułów prasowych? Moim zdaniem najlepiej zacząć od czytania artykułów prasowych publikowanych w Polsce. Nie będę wymieniał tutaj tytułów, aby nie być posądzonym o reklamę. Każdy ma swoje gusta czytelnicze i niech każdy sam dokona wyboru. Można czytać także publikacje zagraniczne.

Warto śledzić na bieżąco także strony internetowe. Wiele artykułów można czytać za darmo. Jak byłem studentem, to niektóre niemieckie gazety umożliwiały prenumeratę na okres próbny tygodnia lub dwóch. To także dobry pomysł. Ja osobiście korzystam z prenumeraty magazynu polsko-niemieckiego DIALOG. Strona internetowa magazynu jest TUTAJ.

A jeżeli chodzi o tłumaczenia ustne, to praktycznie każdy z nas ma dziś w domu Internet. Tłumaczenia ustne możemy ćwiczyć praktycznie sami w domu. Przykładowo możemy słuchać przemówień prezydenta Niemiec lub pani kanclerz i próbować je tłumaczyć na język polski oraz w druga stronę.

Poza tym, kiedy niemieccy politycy odwiedzają nasz kraj są organizowane konferencje prasowe. W takich konferencjach często biorą udział tłumacze. Konferencje są transmitowane na żywo. Warto wtedy samemu spróbować takiego tłumaczenia.

 

Czy zmiany dotkną „starych” przysięgłych, czy tych, którzy zdali egzamin na obecnych zasadach?

Jestem doktorem nauk humanistycznych i nauczycielem akademickim na germanistyce z dziewięcioletnim stażem. W czerwcu br. ukończyłem IPSKT na UW (z wynikiem bdb). Obecnie prowadzę własną działalność gospodarczą w zakresie tłumaczeń.

Po ukończeniu IPSKT zapisałem się na egzamin na tłumacza przysięgłego. Pisemny zdałem, ustnego niestety już nie. Podobnie zresztą jak reszta koleżeństwa ze studiów (w sumie zdawało nas 7 osób). Cały egzamin zdało zaledwie ok. 20 % kandydatów. Biorąc pod uwagę moje wykształcenie i doświadczenie zawodowe, uważam, że do egzaminu byłem dobrze przygotowany. Podobne zdanie mam o koleżankach z IPSKT.

Moim zdaniem zdecydowana większość obecnych tłumaczy przysięgłych nie zdałaby egzaminu na tłumacza w tym kształcie i przy takich kryteriach. Czy nie powinni oni być zatem również poddani egzaminowi, który zweryfikowałby ich kompetencje?

Jestem głęboko zirytowany tą sytuacją, ale postanowiłem, że nie odpuszczę i wysłałem kolejne zgłoszenie na egzamin. Zastanawiam się jednak, czy ma to sens, bo – jak przeczytałem na Pani stronie internetowej – mają być w przyszłości jakieś zmiany (głównie chodzi mi o rozdzielenie uprawnień na pisemne i ustne).

W związku z tym miałbym zasadnicze pytanie: w jaki sposób zmiany dotknęłyby „starych” tłumaczy (uprawnienia sprzed wejścia ustawy z 2004 r.) i tych, którzy zdali egzamin na tłumacza przysięgłego na obecnych zasadach?

Szczerze mówiąc, to na Pana miejscu, dałabym sobie na razie spokój ze zdawaniem egzaminu. Poczekałabym dopóki ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości nie padnie jakaś ‘poważna’ deklaracja, co do tego, jak zostanie rozwiązana kwestia tych tłumaczy, którzy zdobyli uprawnienia zawodowe przez wprowadzeniem podziału na TP pisemnych i ustnych.

Tak, jak wspomniałam we wcześniejszym wpisie, okazja ku temu będzie na konferencji branżowej w marcu. Ja niestety nie jestem władna do rozstrzygania takich kwestii publicznie. Nie jestem w stanie udzielić Panu odpowiedzi na pytanie postawione w tytule dzisiejszego wpisu.


PREZENT MIKOŁAJKOWY: Bezpłatne seminarium on-line!!! Do wygrania trzy książki M. Kuźniaka ‘Egzamin na TP w praktyce. Analiza językowa’

Dzisiaj dzień świętego Mikołaja. Z tej okazji przygotowałam niespodziankę. Specjalnie dla subskrybentów mojego bloga organizuję seminarium, na którym będę mówić o błędach w tłumaczeniach prawniczych na i z j. angielskiego oraz o kryteriach oceny na egzaminie na tłumacza przysięgłego. Będzie dużo przykładów z autentycznych tekstów egzaminacyjnych.

Seminarium ‘PUŁAPKI W TŁUMACZENIU PRAWNICZYM’ odbędzie się w środę, 11 grudnia, o godz. 20.00 i potrwa ok. 2 godzin. Podczas seminarium on-line, czyli  tzw. webinarium,  dokonam ‘recenzji’ książki członka Państwowej Komisji Egzaminacyjnej,  prof. Marka Kuźniaka, z punktu widzenia prawnika. Tytuł książki: ‘Egzamin na tłumacza przysięgłego w praktyce. Język angielski. Analiza językowa.’

Na spotkaniu będzie okazja do wymiany uwag i spostrzeżeń. Będzie także konkurs!!! Do wygrania są trzy ‘papierowe’ egzemplarze o wartości 387 zł, ufundowane przez wydawnictwo CH. BECK specjalnie dla czytelników mojego bloga.

 

Rozstrzygnięcie konkursu na najlepsze wskazówki/rady dla początkujących tłumaczy

Grudzień 5, 2013 · Autor wpisu: Renata Świgońska · Zostaw komentarz
Tematyka: dla studentów, rozwój zawodowy 

W listopadzie ogłosiłam na blogu konkurs. Osobom, które umieszczą pod moim wpisem z  poradnikiem wideo najbardziej konkretnych rad i wskazówek dla początkujących tłumaczy, obiecałam nagrodę – bezpłatny udział w moim płatnym szkoleniu z prawa umów cywilnoprawnych.

Liczba komentarzy pod moim wpisem była tak duża, że postanowiłam zebrać te wszystkie rady ‘do kupy’ i rozpowszechnić je w Internecie w postaci raportu ‘Jak tłumaczyć teksty prawnicze?’

Zrobiłam to, ponieważ byłoby naprawdę szkoda, gdyby uwagi i porady tłumaczy dla początkujących w zawodzie nie dotarły do szerszego grona adeptów i osób zainteresowanych przekładem.

Raport jest już gotowy i można go pobrać wypełniając formularz, który znajduje się po prawej stronie na blogu.

A teraz czas na rozstrzygnięcie konkursu. Wybór był trudny, bo wszystkie komentarze były wartościowe. Ostatecznie jednak zdecydowałam, że nagrodę – bezpłatny udział w moim szkoleniu, otrzymują:

1/ Cezary – za komentarz nr 16

2/ Ania – za komentarz nr 22

3/ Marcin – za komentarz nr 25

Wszystkie komentarze, które wzięły udział w konkursie znajdują się TUTAJ.

P.S. Osoby, które wygrały konkurs proszę o kontakt w celu odbioru nagrody.

Czy hasło dostępu do repertorium czynności tłumacza przysięgłego będzie przydzielać Ministerstwo Sprawiedliwości?

Grudzień 5, 2013 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 2 komentarze
Tematyka: repertorium, rozwój zawodowy 

Dostałam w tamtym tygodniu e-maila od jednej z tłumaczek, która zdała właśnie egzamin i zostanie zaprzysiężona na wiosnę. Pytania czytelniczki, dotyczące repertorium, ostatecznie przekonały mnie, że zmian na blogu nie będzie.

Nie zmienię zawodowego charakteru mojego serwisu. Stali czytelnicy bloga wiedzą, że nosiłam się ostatnio z zamiarem zmiany wpisów zawodowych na wpisy bardziej warsztatowe. Chciałam, aby wpisy dotyczyły języka prawniczego i pułapek w przekładzie prawniczym.

Widzę jednak, że jest OGROMNA LUKA I ZAPOTRZEBOWANIE na zawodowy know-how wśród kandydatów i nowych tłumaczy przysięgłych. Chciałabym, aby mój blog dostarczał im na bieżąco tego rodzaju informacji.

Osoby zainteresowane kwestiami językowymi, zapraszam do pobrania raportu ‘Jak tłumaczyć teksty prawnicze?’  Kwestie językowe będę omawiać tylko w moim bezpłatnym biuletynie, który rozsyłam subskrybentom drogą e-mailową.

Poniżej odpowiadam na pytania czytelniczki dotyczące repertorium:

Czy należy prowadzić wpisy z tłumaczeń w konkretnym programie? W jakim?

Na rynku, z tego do wiem, są dwa komercyjne programy. Każdy z nich ma swoich sympatyków i przeciwników. To jaki program tłumacz wybierze, to jego prywatna decyzja. Nie ma w tym zakresie żadnych wytycznych ‘odgórnych’.

Zwracam jednocześnie uwagę, że nie ma obowiązku prowadzenia repertorium ‘komputerowo’. Można prowadzić zapisy ręczne w repertorium w formie papierowej.

Czy hasło dostępu jest przydzielone przez Ministerstwo Sprawiedliwości? 

Nie, hasła dostępu do repertorium  czynności tłumacza przysięgłego nie są przydzielane przez ministerstwo.  Nie ma jednej ‘państwowej’ aplikacji komputerowej, do korzystania z której zobligowani by byli tłumacze przysięgli. Dostępne na rynku aplikacje to aplikacje komercyjne.

Jak często repertorium elektroniczne podlega kontroli?

Przepisy nie normują częstotliwości kontroli repertoriów. Przy okazji, to nie Ministerstwo Sprawiedliwości, ale Urzędy Wojewódzkie  przeprowadzają kontrolę. Dopiero w przypadku stwierdzenia poważnej nieprawidłowości, Urzędy Wojewódzkie kierują sprawę do Komisji Odpowiedzialności Zawodowej.

Na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości w zakładce pt.: „Komisja Odpowiedzialności Zawodowej Tłumaczy Przysięgłych (KOZ) nie ma informacji w sprawie powyższych pytań.

Nie ma odpowiedzi na powyższe pytania na stronie ministerstwa, bo tak jak wspomniałam, każdy tłumacz przysięgły musi  we własnym zakresie zaopatrzyć się w program komputerowy. Ministerstwu nic do tego. Wytyczne KOZ zamieszczone na stronie mają pomóc urzędnikom przeprowadzającym kontrolę i tłumaczom, którzy tej kontroli podlegają.

O czym będę pisać na blogu w 2014 roku?

Grudzień 4, 2013 · Autor wpisu: Renata Świgońska · Zostaw komentarz
Tematyka: rozwój zawodowy 

Z treści e-maili i pytań jakie na bieżąco dostaję od tłumaczy widzę, że jest OGROMNA LUKA i ZAPOTRZEBOWANIE NA WIEDZĘ ZAWODOWĄ, konkretny know-how związany z wykonywaniem zawodu tłumacza przysięgłego.

Mając to na względzie,  postanowiłam na razie nie zawieszać zawodowego charakteru mojego bloga. Jak wiecie, przymierzałam się ostatnio do tego, aby pisać na blogu o kwestiach językowych i pułapkach w tłumaczeniach prawniczych. Nie będę jednak tego robić na blogu.

Osoby zainteresowane kwestiami językowymi, zapraszam do pobrania raportu ‘Jak tłumaczyć teksty prawnicze?’  Kwestie językowe będę omawiać w moim bezpłatnym biuletynie, który rozsyłam subskrybentom drogą e-mailową.

Na blogu będę w dalszym ciągu kontynuować tematykę związaną z wykonywaniem zawodu tłumacza przysięgłego oraz z egzaminem na tłumacza przysięgłego.

PODZIAŁ na tłumaczy przysięgłych pisemnych i ustnych – CO TO BĘDZIE?

O tym, że Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad wprowadzeniem podziału przysięgłych na tłumaczy ustnych i pisemnych mówi się już od prawie dwóch lat.

W tamtym roku na konferencji branżowej dla tłumaczy,  Naczelnik Wydziału Tłumaczy, Bolesław Cieślik, potwierdził publicznie, że w ministerstwie trwają prace nad takim podziałem. Zmiany miałyby dotyczyć także zmian w przeprowadzaniu egzaminu zawodowego. Byłby osobny egzamin pisemny, i osobny egzamin ustny.

W listopadzie, podczas panelu dyskusyjnego z członkami i konsultantami PKE, na konferencji MEDIUS CURRENS w Toruniu, do którego zostałam zaproszona jako przedstawiciel kandydatów na tłumacza przysięgłego, potwierdzono, że ‘coś jest na rzeczy’. Nie uzyskałam jednak na ten temat żadnych szczegółowych informacji.

Do przeprowadzenia takich zmian konieczna jest bowiem zmiana nie tylko rozporządzenia, ale także ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego. To duże przedsięwzięcie także od strony logistycznej i organizacyjnej.

Wiem, że Bolesław Cieślik,  naczelnik Wydziału Tłumaczy Przysięgłych w  Ministerstwie Sprawiedliwości oraz nowy przewodniczący PKE, dr Adam Szafrański wezmą udział w dyskusji panelowej, która odbędzie się w marcu 2014, podczas konferencji branżowej dla tłumaczy. Dyskusja ma dotyczyć problemów związanych z dostępem do zawodu tłumacza przysięgłego. Myślę, że po tej dyskusji z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości będziemy wiedzieć więcej na ten temat.

Dodam tylko, że zmiany mogą dotknąć ‘bardzo negatywnie’ tłumaczy przysięgłych, którzy już posiadają uprawnienia zawodowe. Ponieważ nie mam wiedzy pewnej, a ‘rewolucyjne informacje’, którą posiadam pochodzą ‘z kuluarów konferencji’,  wstrzymam się na razie od wszelkich spekulacji na ten temat.

Nie wiem jeszcze, czy wezmę udział w tej konferencji branżowej. Tych, którzy się zdecydują na udział, zapraszam do zadawania pytań.

P.S. Link do rejestracji na ‘The Localization and Translation Conference’ jest TUTAJ.