Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Jak to możliwe, że tłumaczka przysięgła ma taki fatalny akcent?

Sierpień 16, 2017 · Autor wpisu: Renata Świgońska · Zostaw komentarz
Tematyka: egzamin pisemny, przygotowania do egzaminu 

‘…U mnie na osiedlu jest taka jedna przysięgła. Jak usłyszałam, jak ta kobieta mówi po angielsku, to się załamałam. Nauczycielka w podstawówce mojego syna ma lepszy akcent, niż ona. Żenada! Słyszałam, że trudno jest zrobić sobie przysięgłego, ale bez przesady. Przez kilka lat mieszkałam w Anglii i zaczynam się zastanawiać, czy nie spróbować. Co Pani myśli?  Po angielsku mówię bardzo dobrze, i mam bardzo dobry akcent. Poradziłabym sobie?

Może zacznijmy od odpowiedzi na pytanie, czy tłumacz przysięgły musi mieć ‘wzorowy akcent’. Oczywiście,  że bardzo dobrze jak ma dobrą wymowę i intonację, ale znam osobiście kilku świetnych  tłumaczy, którzy w j. obcym mówią słabo. Lepiej się ich czyta, niż słucha.

Jak to możliwe? Oprócz braku treningu i kontaktu z żywym językiem mówionym, to często kwestia osobowości. Wśród tłumaczy jest naprawdę dużo osób, które nie  mają tego, co potocznie nazywamy ‘gadanym’, i to zarówno w j. obcym, jak i polskim. To często kwestia osobowości.

Przeciętny tłumacz pisemny większość czasu  spędza w domu, przed komputerem. Z ludźmi spotyka się rzadko. Small-tak i udzielanie się towarzysko nie jest jego mocną stroną. To w większości introwertycy, którzy decydując się na specjalizację pisemną, są świadomi odosobnienia, w jakim przyjdzie im pracować, i postrzegają to jako PLUS. Mało mówią, dużo czytają.  Świetnie piszą i bardzo dobrze radzą sobie z internetowym researchem. Często mają umiejętności copywriterskie i redaktorskie.

Na egzaminie na tłumacza przysięgłego jest, co prawda, bardzo trudny egzamin ustny, ale praktyka zawodowa tłumaczy przysięgłych nie pozostawia złudzeń. Tłumaczenia ustne  to  ok. 5-10% zleceń, zależnie od miejscowości, w której tłumacz żyje i pracuje.  Co więcej, ci z nas którzy ustnie tłumaczyć nie lubią,  mogą w trakcie praktyki zawodowej ograniczyć się do przyjmowania zleceń pisemnych. Nie dotyczy to oczywiście  tłumaczeń ustnych dla sądów i urzędów, których , co do zasady, odrzucać nie można.

Czy w Pani przypadku warto się przygotowywać do egzaminu? Pani Joanno, żeby odpowiedzieć na to pytanie, musiałabym najpierw zobaczyć, jak Pani pisze i parafrazuje teksty. Musiałabym także sprawdzić Pani umiejętności z zakresu ‘Reading Comprehension’ tekstów specjalistycznych z zakresu prawa. Później porozmawiałybyśmy o błędach  w Pani  tłumaczeniach. Dopiero na samym końcu, posłuchałabym Pani akcentu i wymowy. Na egzaminie ustnym można bowiem  z tego tytułu uzyskać maksymalnie 20 pkt na na 200 możliwych.

Podsumowując, piękna wymowa i intonacja to przysłowiowa ‘wisienka na torcie’, podobnie jak  ’savoir-vivre’ w relacjach międzyludzkich.  Ułatwia życie.  Wspaniale jeżeli jest.  Jego brak utrudnia komunikację,  ale jej nie przekreśla ;-)

Komentarze

Zostaw swój komentarz...





Zasubskrybuj mój newsletter!