Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Dzisiaj parę słów o prawie rosyjskim…

Listopad 26, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · Zostaw komentarz
Tematyka: Marcin Snarski - prawnik, prawo obce, wiedza prawnicza 

Dzisiaj będę doskonalić na blogu swój warsztat dziennikarski – przeprowadzę wywiad. Moim rozmówcą jest pan Marcin Snarski, młody prawnik, absolwent Studium Prawa Rosyjskiego Uczelni Łazarskiego, autor bloga PRAWO ROSYJSKIE

Renata Świgońska: Czy mógłby pan powiedzieć krótko i zwięźle początkującym tłumaczom, czytelnikom mojego bloga jakie są podstawowe różnice w systemie prawa polskiego i rosyjskiego. Na co powinien zwrócić uwagę początkujący tłumacz tekstów prawniczych w j. rosyjskim, który nie jest prawnikiem i nie ma żadnej wiedzy prawniczej, dopiero zaczyna się uczyć?

Marcin Snarski: Najważniejsze moim zdaniem różnice, na które należy zwrócić uwagę to:

1/ hierarchia źródeł prawa,

2/ spółki handlowe, i

3/ sądy arbitrażowe.

Renata Świgońska: Jaka jest różnica w hierarchii źródeł prawa między Polską a Federacją Rosyjską?

Marcin Snarski: Oprócz konstytucji mamy w Rosji także „federalne ustawy konstytucyjne” (liczba pojedyncza- федеральный конституционный закон), które regulują także  sprawy ustrojowe. Stoją wyżej w hierarchii ponad „zwykłymi”, określanymi jako „федеральный закон” (albo skrótem: ФЗ). Poza występującymi w Polsce ustawami i rozporządzeniami, na szczeblu federalnym w Rosji pojawiają się np. ukazy prezydenta. Z kolei podmioty Federacji mają pewne pełnomocnictwa do stanowienia własnych praw, stąd mają np. własne konstytucje. Zatem tworzą nam się 3 „szczeble” prawa: federalny, podmiotów Federacji, prawo miejscowe (np. miasteczek). W Polsce nie mamy tego środkowego. Oczywiście temat wymagałby całego artykułu, ale apeluję po prostu o pewną czujność.

Renata Świgońska: A spółki handlowe?

Marcin Snarski: Rosja nie zna niektórych typów spółek, które występują u nas (np. spółka partnerska), z kolei u nas nie ma np. podziału spółek akcyjnych na „otwarte” i „zamknięte”. Znowu należy stąpać ostrożnie…

Renata Świgońska: Wspomniał pan jeszcze o sądach arbitrażowych (sądach polubownych)?

Tutaj sprawa jest dość prosta, choć to w sumie klasyczna pułapka. Sąd arbitrażowy (арбитражный суд) w Rosji to nie sąd polubowny (третейский суд), tylko raczej sąd gospodarczy, rozstrzygający generalnie spory przedsiębiorstw. Dzisiaj na konferencji* sami Rosjanie tłumaczyli ten termin na angielski po prostu jako „commercial courts”.

Renata Świgońska: Czy może pan podać kilka źródeł dotyczących prawa rosyjskiego, które poleciłby pan młodym tłumaczom j. rosyjskiego?

Marcin Snarski: Pewne zasługi ma tutaj Kancelaria Sejmu. Na jej stronie jest dostępne np. tłumaczenie rosyjskiej konstytucji czy „słownik procedur parlamentarnych”, gdzie znajdziemy różne zwroty związane nie tylko z parlamentem, ale i prawem, także po rosyjsku. Jeśli zaś potrzebujemy dostępu do rosyjskich tekstów aktów prawnych, to strony internetowe systemów informacji prawnej (np. Consultant Plus, Garant) służą pomocą. Bazy są regularnie aktualizowane (w przeciwieństwie np. do aktów na stronach urzędów czy ministerstw), posiadają także inne dodatkowe zalety – hiperłącza miedzy poszczególnymi dokumentami, czy uwagi dotyczące uchyleń czy zmian przepisów. W dzień zwykle dostępne są głównie najbardziej podstawowe akty jak np. kodeksy. Natomiast wieczorami (koło 22 czasu moskiewskiego) i w weekendy otwierany jest rozszerzony dostęp. Nie mamy wtedy wglądu do wszelkich zasobów systemu (np. komentarzy), ale jeśli chodzi o same teksty aktów, to co oferują powinno nam wystarczyć do pracy.

Renata Świgońska: W imieniu czytelników bloga TlumaczeniaPrawnicze.com.pl bardzo dziękuję za pana wskazówki i poświęcony czas.

*mowa o Rosyjsko-Polskim Dniu Prawniczym - konferencji, która odbyła się w tamtym tygodniu w Warszawie. Relację z tej konferencji znajdziesz na blogu Prawo Rosyjskie TUTAJ.

———–

Marcin Snarski – student V roku prawa UW, absolwent Studium Prawa Rosyjskiego (organizowanego przez Uczelnię Łazarskiego we współpracy z Akademickim Instytutem Prawnym w Moskwie). Jego pasją jest prawo rosyjskie. Autor bloga PRAWO ROSYJSKIE. Oprócz rosyjskiego, uczy się także  portugalskiego. Poza tym interesuje się historią, sztukami walki, negocjacjami, od niedawna także marketingiem.