Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Czy dokumenty do spisania aktu notarialnego mogą być tłumaczone przez tłumacza nieprzysięgłego?

Marzec 1, 2013 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 3 komentarze
Tematyka: u notariusza, z życia TP 

Dzisiaj pod moim wpisem o tłumaczeniu aktów notarialnych pojawił się komentarz, na który chciałabym na szybko odpowiedzieć na blogu, bo te kwestie mogą być interesujące dla kandydatów i początkujących przysięgłych.

Pytanie czytelniczki: Czy dobrze rozumiem, że tłumacz przysięgły ma obowiązek obecności (a więc tłumaczenie ustne treści aktu) przy podpisywaniu aktu notarialnego, ale niekoniecznie musi tłumaczyć wcześniej dokument pisemnie???

Po pierwsze, to nie tłumacz przysięgły ma obowiązek obecności podczas aktów notarialnych. To stawający*, którzy spisują akt notarialny z udziałem cudzoziemca nie władającego językiem polskim muszą zadbać o to, aby podczas czynności notarialnych z udziałem cudzoziemca był obecny tłumacz przysięgły. Różnica jest zasadnicza. Przyjmując zlecenia od sądów, Policji, prokuratury, tłumacz przysięgły nie może odmówić, natomiast notariuszowi, który dzwoni z prośbą, żeby przysięgły przyszedł do kancelarii, bo jest ‘akt z cudzoziemcem’ przysięgły odmówić może.

Po drugie, tłumaczenie pisemne a tłumaczenia ustne a vista (bo z takim rodzajem tłumaczenia mamy tutaj do czynienia) w kancelarii notarialnej, to dwie różne sprawy. Tłumaczenie pisemne może jak najbardziej wykonać tłumacz bez uprawnień. Często jest właśnie tak, że ktoś z pracowników w firmie (j. angielski) robi robocze tłumaczenie.

Pytanie czytelniczki: Pytam w kontekście długiej umowy spółki, którą zakładam z Włochami. Umowę sama chętnie przetłumaczę. Zaufanie mamy 100% do siebie i wystarczyłaby nam obecność pani tłumacz przysięgłej tylko formalnie podczas spotkania z notariuszem. Czy takie rozwiązanie jest możliwe i nie kwestionuje mocy prawnej podpisanej umowy spółki, gdzie wspólnikami są Włosi i Polka?

Umowę oczywiście może Pani przetłumaczyć we własnym zakresie, ale aby akt notarialny doszedł do skutku i był ważny, podczas czynności notarialnych musi być obecny tłumacz przysięgły. To nie jest tylko czysta formalność (złożenie podpisu). Przysięgły musi przetłumaczyć akt ustnie wszystkim obecnym, którzy po zakończeniu potwierdzą na piśmie, że treść aktu została przez nich zrozumiana. Tłumacz przysięgły musi parafować strony aktu oraz złożyć swój podpis obok podpisu notariusza i pozostałych stawających. Notariusz umieści także w komparycji aktu notarialnego (lub w końcowej adnotacji) dokładne dane tłumacza przysięgłego spisane z jego dowodu osobistego oraz świadectwa TP (licencji zawodowej). Jak więc widać proponowane przez Panią rozwiązanie nie jest możliwe, i nie ma to nic wspólnego z zaufaniem wspólników udających się do notariusza w celu spisania umowy spółki.

* w j. prawniczym tak nazywają się strony zawierające umowę w formie aktu notarialnego

 

Czy wszystkie dokumenty muszą być tłumaczone przez przysięgłego?

Mój brat uparcie twierdzi, że można tłumaczyć dokumenty nie mając uprawnień tłumacza przysięgłego. Czy takie dokumenty byłyby ważne? Czy bez pieczątki tłumacza przysięgłego są tylko papierkiem bez znaczenia?

Prawnicy mają do siebie to, że zanim przejdą do rzeczy to ‘kategoryzują i definiują’. Próbę definicji dokumentu w rozumieniu prawa cywilnego, administracyjnego i karnego znajdzie Pan TUTAJ. Nie będę się powtarzać.

Zaczęłam od definicji, bo jak Pan już wie z lektury powyższego linku, mamy dokumenty urzędowe i prywatne. Wbrew pozorom nie jest tak, że urzędowe muszą być tłumaczone przez przysięgłego, a prywatne nie.

Są przepisy, które wymagają dostarczenia tłumaczenia dokumentów, zarówno prywatnych, jak i urzędowych ‘ze stempelkiem’ od przysięgłego. Szczegółową listę tych przepisów znajdzie Pan w książce Cieślika, Laski, Rojewskiego ‘Egzamin na tłumacza przysięgłego’.

Podsumowując,  Pana brat ma po części rację. Można tłumaczyć dokumenty nie mając uprawnień tłumacza przysięgłego, ale to czy czynności prawne z udziałem tych dokumentów wywołają skutki prawne zależy od tego jakie to są dokumenty. Jeżeli ustawa lub  rozporządzenie nakazuje poświadczenie tłumaczenia przez przysięgłego, to tłumaczenie takiego dokumentu przez tłumacza bez uprawnień zawodowych jest nieważne, tzn. czynność prawna nie wywoła zamierzonych skutków prawnych.

Dlaczego nie należy zaniedbywać tłumaczenia ustnego…

Kwiecień 2, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 18 komentarze
Tematyka: mec. Błażej Sarzalski - radca prawny, u notariusza 

Korzystając z uprzejmości Renaty chcę dać Tobie, jako tłumaczowi specjalizującemu się w tłumaczeniach prawniczych wgląd w to, jak Twoją pracę, Twój profesjonalizm oceniać mogą prawnicy. Jak może wiesz prowadzę bloga dotyczącego rejestracji spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, to jest moja specjalizacja. Na porządku dziennym mam zlecenia, które wymagają szybkiego reagowania i koordynacji działań między mną i moją kancelarią, a notariuszem oraz klientem, zainteresowanym szybkim założeniem spółki. Czasami jednak tą układankę osób musi uzupełnić jeszcze jedna osoba – tłumacz przysięgły.

Tak było też parę dni temu, kiedy mój klient skontaktował się ze mną i prosił o założenie na bazie już istniejącej spółki z o.o. podwójnej struktury służącej optymalizacji podatkowej a mianowicie spółki z o.o. – spółki komandytowej, w której jednym ze wspólników byłby obcokrajowiec. Problem polegał na tym, że wszelkie czynności musiały być załatwione w 24 godziny, ponieważ tylko w tym terminie wszyscy wspólnicy mogli być dostępni w Polsce.

Mieszkam w Dąbrowie Górniczej. To średniej wielkości miasto położone w woj. śląskim, które według oficjalnych wyliczeń może poszczycić się liczbą prawie 130.000 mieszkańców oraz kilkudziesięcioma tłumaczami przysięgłymi języka angielskiego. Dzięki dobremu kontaktowi z notariuszem błyskawicznie umówiliśmy termin i przystąpiliśmy do tworzenia odpowiednich dokumentów. W spółkowej układance brakowało tylko tłumacza przysięgłego.

Zacząłem więc dzwonić.

Spodziewałem się, że mogę mieć problem ze znalezieniem tłumacza przysięgłego „na już”, z drugiej strony, w dosyć dużym mieście lub jego okolicach, wcale nie trudno znaleźć osobę, która uzyskała uprawnienia tłumacza przysięgłego jednego z dwóch najpowszechniejszych języków na świecie. Jakież więc było moje zdziwienie, kiedy po blisko dwudziestu telefonach oraz kilku mailach, odkryłem, że tylko niewielki odsetek tłumaczy przysięgłych zajmuje się ustnym tłumaczeniem czynności notarialnych! Natomiast ci, którzy się nim zajmowali, niestety nie mieli wolnych terminów.

Szczęśliwie, dzięki pomocy jednego z moich klientów (i tutaj kolejny dowód na to, że relacja z klientem jest niezwykle istotna) udało mi się znaleźć osobę, która bez problemu, profesjonalnie i z uśmiechem zadeklarowała się pomóc. Moje korporacyjne puzzle zostały więc złożone i czynności notarialne poszły sprawnie.

Dlaczego więc to piszę?

Otóż zacząłem się zastanawiać skąd tak niskie zainteresowanie dobrze płatnym zleceniem tłumaczenia czynności notarialnej. Z moich rozmów z tłumaczami wynikały różne wnioski – jedni wskazywali na zbyt szerokie pole swoich zainteresowań, co według nich nie pozwalało na dobre opanowanie słownictwa prawniczego, inni wskazywali na absolutny brak przygotowania do jakichkolwiek tłumaczeń ustnych, jeszcze inni sprawiali po prostu wrażenie przestraszonych takim zleceniem.

Piszę o tym dlatego, że z tego wszystkiego dla Ciebie, jako tłumacza, wynikają istotne rzeczy – chcę abyś zobaczył/a jak to wygląda z mojej pozycji percepcyjnej.

Jeżeli jesteś tłumaczem przysięgłym, to wybacz, ale argumenty w stylu: „Ja się nie zajmuję tłumaczeniami ustnymi”, albo informacje o braku znajomości słownictwa prawniczego wydają mi się bardzo nieprofesjonalne. Nigdy nie skorzystam z pomocy takiego tłumacza nawet do tłumaczenia pisemnego.

Z drugiej strony, skoro tak niewiele osób zajmuje się tematem naprawdę profesjonalnie, to znaczy że tłumaczenia prawnicze to wciąż niezagospodarowany rynek, na którym Ty możesz się specjalizować i budować swoją pozycję.

Jeżeli się jednak boisz porażki zawodowej to powiem Ci zupełnie szczerze, że obawy te są nieuzasadnione. Terminologię prawniczą w języku obcym można opanować bardzo szybko (pomocna może być tutaj choćby angielska wikipedia, gdzie znajdziesz dużo artykułów dotyczących prawa), możesz też swobodnie poprosić współpracującego z Tobą prawnika o projekt umowy w języku polskim, tak by przygotować się wcześniej do tłumaczenia. No i na końcu – warto mieć kontakty z prawnikami i ich klientami, częstokroć tłumaczenia prawnicze są po prostu dobrze płatne. Przemyśl więc, czy stać Cię na zajmowanie się wszystkim.

mec. BŁAŻEJ SARZALSKI radca prawny, wpisany na listę w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach, ekspert portalu Wyborcza.biz. Doradza w zakresie prawa spółek, a w szczególności tworzenia i przekształceń spółek handlowych oraz ich funkcjonowania. Jest autorem komentarza do zmian w Kodeksie spółek handlowych wprowadzonych ustawą z dnia 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, wydanego przez Wolters Kluwer Polska w Systemie Informacji Prawnej LEX.

Autor popularnego bloga prawniczego z zakresu prawa spółek www. RejestracjaSpolkizoo.pl.

 

Dlaczego tłumacz przysięgły powinien wiedzieć z jakich elementów składa się akt notarialny?

Kwiecień 1, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 2 komentarze
Tematyka: u notariusza, wiedza prawnicza 

Każdy akt notarialny musi posiadać komparycję, czyli nagłówek. Komparycja aktu notarialnego wygląda zawsze mniej więcej tak samo, a więc warto nauczyć się zwrotów, które w niej występują, bo powtarzają się w każdym akcie – to ułatwia proces tłumaczenia. W komparycji aktu notarialnego zostaje podana  data dokonania czynności prawnej, miejsce jej dokonania, oraz z imienia i nazwiska zostaje wymieniony  notariusz sporządzający akt lub assesor notariusza, występujący jako jego zastępca podczas czynności notarialnych.

Oprócz tego w komparycji muszą znaleźć się dane stron dokonujących czynności prawnych. Akt musi zawierać: imiona, nazwiska, imiona rodziców i miejsce zamieszkania osób fizycznych, nazwę i siedzibę osób prawnych lub innych podmiotów biorących udział w akcie, imiona, nazwiska i miejsce zamieszkania osób działających w imieniu osób prawnych, ich przedstawicieli lub pełnomocników, a także innych osób obecnych przy sporządzaniu aktu.

Tożsamość stron oraz inne ich dane osobowe notariusz stwierdza na podstawie dowodów osobistych lub innych dokumentów, np. paszportów, karty stałego pobytu.

Niezbędne elementy aktu notarialnego wylicza Prawo o notariacie z dnia 14 lutego 1991 r. W art. 92  § 1 tej ustawy czytamy, że:

Akt notarialny powinien zawierać: 1) dzień, miesiąc i rok sporządzenia aktu, a w razie potrzeby lub na żądanie strony – godzinę i minutę rozpoczęcia i podpisania aktu, 2) miejsce sporządzenia aktu, 3) imię, nazwisko i siedzibę kancelarii notariusza, a jeżeli akt sporządził zastępca notariusza – nadto imię i nazwisko zastępcy, 4) imiona, nazwiska, imiona rodziców i miejsce zamieszkania osób fizycznych, nazwę i siedzibę osób prawnych lub innych podmiotów biorących udział w akcie, imiona, nazwiska i miejsce zamieszkania osób działających w imieniu osób prawnych, ich przedstawicieli lub pełnomocników, a także innych osób obecnych przy sporządzaniu aktu, 5) oświadczenia stron, z powołaniem się w razie potrzeby na okazane przy akcie dokumenty, 6) stwierdzenie, na żądanie stron, faktów i istotnych okoliczności, które zaszły przy spisywaniu aktu, 7) stwierdzenie, że akt został odczytany, przyjęty i podpisany, 8) podpisy biorących udział w akcie oraz osób obecnych przy sporządzaniu aktu, 9) podpis notariusza.

Jeżeli akt notarialny nie zawiera któregoś z wyżej wymienionych elementów jest nieważny.

Zwracam uwagę, na elementy stałe aktów notarialnych wymienione w art. 92 § 1 Prawa o notariacie, ponieważ występują one w każdym akcie. Pracując z tekstami aktów notarialnych warto zwrócić uwagę na te części, które się powtarzają. Co więcej, wyrażenia jakie występują w jednej umowie darowizny spisanej w formie aktu notarialnego, będą występować także w innych umowach tego rodzaju. W zdecydowanej większości wyrażenia i terminologia w aktach notarialnych jest zaczerpnięta z odpowiednich przepisów ustawy. W przypadku darowizny są to przepisy art. 888-902 Kodeksu cywilnego. Jeżeli dysponujesz tłumaczeniem kodeksu cywilnego na j. angielski lub niemiecki, to warto przejrzeć tłumaczenie tych ustaw właśnie pod kątem terminologii jaka została tam zastosowana.

 

 

Tłumaczenie aktów notarialnych

Marzec 31, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 8 komentarze
Tematyka: u notariusza, wiedza prawnicza 

W praktyce zawodowej tłumacz przysięgły bardzo często tłumaczy akta notarialne. Jest to związane z tym, że w przypadku czynności notarialnych, z udziałem obcokrajowców nie władających językiem polskim, obecność tłumacza przysięgłego podczas czynności jest obowiązkowa.

Na początku może zaznaczę, że Notariusz sporządza akt notarialny zarówno wtedy jeżeli wymagają tego przepisy prawa, jak i wtedy, kiedy nie ma ustawowego wymogu sporządzenia aktu notarialnego, ale strony chcą aby daną umowę spisać w formie aktu notarialnego – patrz art. 91 ustawy Prawo o notariacie z dnia 14 lutego 1991 r.: Notariusz sporządza akt notarialny, jeżeli wymaga tego przepis prawa lub taka jest wola stron.

Może najpierw odpowiemy sobie na pytanie kiedy wymagana jest forma aktu notarialnego?

Forma aktu notarialnego, nazywana formą ‘ad solemnitatem’, jest konieczna w przypadku umów dotyczących przeniesienia własności nieruchomości. Jeżeli przedmiotem transakcji jest nieruchomość, to obowiązkowo wymagana jest właśnie forma aktu notarialnego. Przykładowo w formie aktu notarialnego musi zostać spisana:

  • umowa sprzedaży nieruchomości;
  • umowa darowizny;
  • zrzeczenie się własności nieruchomości;
  • umowa przeniesienia użytkowania wieczystego.

Forma aktu notarialnego jest zastrzeżona także  dla niektórych czynności z zakresu prawa spółek, mianowicie dla:

  • umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością;
  • umowa spółki komandytowej;
  • statut spółki akcyjnej;
  • uchwala wspólników o zmianie umowy i obniżeniu kapitału zakładowego;
  • oświadczenie dotychczasowego wspólnika o objęciu nowego udziału lub udziałów;
  • oświadczenie nowego wspólnika o przystąpieniu do spółki i objęciu udziałów.

Niedochowanie formy aktu notarialnego w sytuacji, gdy wymaga tego prawo, powoduje bezskuteczność czynności prawnej i jej nieważność. Notariusz oczywiście doskonale wie, kiedy taka forma jest wymagana, a kiedy jest zbędna, i informuje o tym klientów.

Zdarzyło mi się jednak kilka razy podczas tłumaczenia, że forma aktu notarialnego nie była niezbędna do zawarcia umowy, a pomimo to strony decydowały się właśnie na taką formę.
Dlaczego? Powody są różne. W przypadku osób fizycznych to bardzo często ‘większe poczucie bezpieczeństwa i komfortu’. Ludzie wolą czasami zapłacić większą taksę notarialną, i mieć pewność, że umowa została zawarta i będzie przechowywana w Kancelarii Notarialnej.

A jaka jest taksa notarialna? No cóż, oczywiście jest ona nieporównywalnie wyższa od stawek za czynności tłumacza przysięgłego. Warto jednak pamiętać, że w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości z 28 czerwca 2004 w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej zostały podane maksymalne stawki wynagrodzenia Notariusza, tzn. że indywidualnie z Notariuszem można negocjować stawki niższe od tych podanych w rozporządzeniu.

Warto jeszcze wspomnieć o tym, że Notariusz ma obowiązek przechowywania aktów notarialnych u siebie przez 10 lat od momentu spisania aktu. Po upływie dziesięcioletniego okresu oryginały przekazywane są do archiwum państwowego, tzn. do archiwum ksiąg wieczystych właściwego sądu rejonowego, i tam można odbierać ewentualne odpisy aktów.

 

Dlaczego formalizm w pracy tłumacza przysięgłego jest niezbędny?

Wrzesień 23, 2011 · Autor wpisu: Renata Świgońska · Zostaw komentarz
Tematyka: u notariusza 

Byłam dzisiaj na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy. Dla tłumacza to standardowe zlecenie. Można szybko nabrać wprawy.

- Pani Renato,  tylko trzy uchwały.

- Bez komparycji?

- Bez. Wszystko uzgodnione. Bez zbędnych formalności!

- No to frugo!

Szło jak po maśle. Wszyscy lubią takie zlecenia – prawnicy i tłumacze. Ale takie ‘robotki’ zdarzają się rzadko.

Formalizm jest jednak niezbędny. W którymś momencie mija przecież atmosfera miłości i szczęśliwości.  ‘Affectio societatis’ wygasa , i zaczyna się ‘trzepanie‘…

Czy trzeba notariusza do tłumaczeń przysięgłych?

Lipiec 14, 2011 · Autor wpisu: Renata Świgońska · Zostaw komentarz
Tematyka: u notariusza 

Czy trzeba notariusza do tłumaczeń przysięgłych? - takie pytanie znalazłam dzisiaj w sieci. Odpowiedź jest prosta. Do tłumaczeń przysięgłych nie potrzeba notariusza, tylko tłumacza przysięgłego.

A czy będąc u notariusza, możemy przy okazji wykonać tłumaczenie przysięgłe? Jeżeli notariusz jest także tłumaczem przysięgłym, to tak.

Szczerze mówiąc, do tej pory nie spotkałam notariusza, który byłby także tłumaczem przysięgłym. Ale to chyba kwestia czasu…

Chyba w żadnym innym zawodzie prawniczym,  połączenie tych dwóch profesji nie będzie tak ‘atrakcyjne‘ jak w przypadku rejentów. Jednoczesne  posiadanie uprawnień tłumacza przysięgłego i notariusza przełoży się bez wątpienia na ‘dużą przewagę konkurencyjną’ takiego prawnika. Dla obcokrajowców notariusz, który jest jednocześnie tłumaczem przysięgłym j. angielskiego to tak naprawdę usługa 2 w 1.

W niektórych krajach ludzie chodzą do notariusza aby wykonać tłumaczenie przysięgłe.  Wiem o tym od klientów, stąd wcale nie dziwi mnie pytanie, które jest tematem dzisiejszego wpisu.

Warto jednak wiedzieć, że w Polsce notariusz może zdobyć uprawnienia tłumacza przysięgłego tylko w wyniku pozytywnie zdanego egzaminu państwowego na tłumacza przysięgłego. 

W obecnym stanie prawnym notariusz, który nie jest wpisany na listę tłumaczy przysięgłych, nie może dokonywać czynności w j. obcym bez udziału tłumacza przysięgłego, nawet jeżeli bardzo dobrze zna język będący przedmiotem czynności.

Patrz art. 2 § 3 Prawa o Notariacie  Czynności notarialnych dokonuje się w języku polskim. Na żądanie strony notariusz może dokonać dodatkowo tej czynności w języku obcym, wykorzystując własną znajomość języka obcego wykazaną w sposób określony dla tłumaczy przysięgłych lub korzystając z pomocy tłumacza przysięgłego.

Wypisy u notariusza i tłumacza przysięgłego

Maj 31, 2011 · Autor wpisu: Renata Świgońska · Zostaw komentarz
Tematyka: u notariusza 

Pan Lech Malinowski, autor znanego i cieszącego się dużą popularnością  bloga o wekslach i prawie wekslowym – www.remitent.pl, w komentarzu do mojego wpisu, w którym wspomniałam o tym, że Ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego nie wprowadza obowiązku archiwizowania tłumaczeń napisał:

‘To, że ustawa czegoś nie nakazuje, nie oznacza, że nie można tego robić. Ustawa nie nakazuje tez odpisywać na maile, a jednak Pani to robi, może warto zapisywać stare tłumaczenia na PC?’

Bardzo dziękuję za komentarz. Komentarz bardzo trafny.

Oczywiście warto, i to z wielu powodów: 1/ dokumenty lubią się powtarzać 2/ oryginał dokumentu może ulec zniszczeniu 3/ dobrze jak  klient wie, że może się do Ciebie zwrócić po latach, i duplikat tłumaczenia dostanie.

Pragnę jednak podkreślić, że o ile obowiązkiem tłumacza przysięgłego jest prowadzenie repertorium czynności tłumacza przysięgłego – repertorium jest skrupulatnie sprawdzane podczas kontroli, to obowiązku archiwizowania tłumaczeń nie ma i warto o tym klienta uprzedzić – może się przecież zdarzyć awaria komputera lub inne zdarzenie losowe … i duplikatu po 4 latach nie dostanie.

U Notariusza wypis zostaniesz zawsze, u tłumacza przysięgłego niekoniecznie. Przypominam, że notariusze mają obowiązek archiwizowania dokumentów - w art. 90 par. 1 Ustawy o Notariacie czytamy:

§ 1. Dokumenty obejmujące dokonane czynności notarialne, po upływie 10 lat od ich sporządzenia, notariusz przekazuje na przechowanie do archiwum ksiąg wieczystych właściwego sądu rejonowego.

Podobnego przepisu w Ustawie o zawodzie tłumacza przysięgłego nie ma.

Większość tłumaczy przysięgłych oczywiście przechowuje tłumaczenia w PC lub na innych nośnikach danych, ale tak jak wspomniałam to nie jest nasz obowiązek – możemy, ale nie musimy!