Gdzie uzyskać hasła do zakodowanych lekcji na blogu TP?

Kwiecień 19, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 1 komentarz
Tematyka: aktualności, lekcje bezpłatnego szkolenia on-line 

Dostaję wiele e-maili z prośbą o podanie haseł do zakodowanych sekcji na blogu, które są przeznaczone tylko dla uczestników bezpłatnego szkolenia.

Aby uzyskać dostęp do zakodowanych nagrań wideo, zapisz się na BEZPŁATNE SZKOLENIE ON-LINE. Tylko w ten sposób uzyskasz dostęp do bezpłatnych nagrań, wartościowych komentarzy oraz moich odpowiedzi na pytania czytelników.  HASŁA do lekcji 1, 2, 3 znajdują się odpowiednio w kolejnych e-mailach, które są przesyłane cyklicznie co 5 dni.

Uprzejmie informuję, że nie przesyłam indywidualnie, na życzenie haseł do poszczególnych lekcji bezpłatnego szkolenia. Jeżeli nie otworzyłaś e-maila od razu, po jego otrzymaniu, i nie możesz go teraz odnaleźć w swojej skrzynce, zapisz się ponownie na szkolenie podając inny e-mail, i zapisz sobie hasło do nagrania w swoim notatniku, aby tym razem go nie zapomnieć!

Kopiuj teksty publikowane na moim blogu, ale wyłącznie z zaznaczeniem autorstwa!

Kwiecień 18, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 2 komentarze
Tematyka: aktualności 

Osoby, chcące umieścić tekst, który znajduje się u mnie na blogu w swoim serwisie internetowym lub na swojej stronie, informuję, że mogą to zrobić nieodpłatnie.

Wszystkie teksty  opublikowane na moim blogu (nazywane dalej: „Utworami”) objęte są licencją Creative Commons Uznanie autorstwa – Bez utworów zależnych 3.0 Polska. Aby zapoznać się z tekstem prawnym pełnej  licencji kliknij tutaj.

Na kopiowanie, rozpowszechnianie, odtwarzanie Utworów zezwalam jedynie pod warunkiem uznania autorstwa. Poza tym każda kopia Utworu publikowana na stronie lub w serwisie internetowym  musi być w widoczny sposób opatrzona:

  • imieniem i nazwiskiem autora,
  • oświadczeniem o treści: „Tekst ten pochodzi z bloga o tłumaczeniu prawniczym i sądowym Kancelarii Prawnej Renata Świgońska – http://www.tlumaczeniaprawnicze.com.pl.

W przypadku publikacji  artykułu w gazecie tradycyjnej, w nagłówku oraz stopce artykułu należy umieścić następującą informację:

Autor: [wpisać imię i nazwisko autora tekstu opublikowanego na blogu] – Blog o tłumaczeniu prawniczym i sądowym Kancelarii Prawnej Renata Świgońska. Więcej artykułów na www.TlumaczeniaPrawnicze.com.pl

Poza tym chciałabym, ale nie jest to warunek bezwzględny, aby do każdej kopii Utworu dołączyć  logotyp bloga o tłumaczeniu prawniczym i sądowym. Tutaj do pobrania logotyp w formacie: JPEG, PDF, GIF]

Zastrzegam jednocześnie, że nie udzielam licencji na logotyp bloga, kod źródłowy (w szczególności XHTML oraz CSS) oraz wszystkie utwory na blogu inne niż teksty. Do wszystkich wymienionych utworów zastrzegam wszelkie prawa autorskie.

Moje wrażenia z części ustnej egzaminu na tłumacza przysięgłego

Witam Panią,
od dłuższego czasu śledzę z zainteresowaniem Pani blog, czerpałam też z niego wskazówki, kiedy przygotowywałam się do egzaminu z języka angielskiego. Niedawno szczęśliwie go zdałam i w tej chwili czekam na zaprzysiężenie. Chciałabym podzielić się swoimi wrażeniami na temat egzaminu, ponieważ komentarze innych użytkowników nieraz mi pomogły, więc i ja w pewien sposób chciałabym się za tę pomoc odwdzięczyć.

Jeżeli chodzi o egzamin pisemny, to mogę podać np. w innym wątku teksty, jakie dostałam, tu jednak nie chcę zajmować zbyt dużo miejsca i dlatego przejdę do egzaminu ustnego:

z pewnością procentuje wcześniejsze doświadczenie w tłumaczeniach ustnych, choćby pod względem panowania nad stresem. Niemniej jednak osoby, które nigdy nie miały zleceń ustnych, też z pewnością nie są na straconej pozycji, gdyż można samemu uczyć się tłumaczeń w domu (lub poprosić o pomoc domowników).

Uczyłam się w ten sposób, że nagrywałam sobie teksty z podręcznika P. Rybińskiej, po czym słuchałam ich, robiłam notatki i nagrywałam swoje tłumaczenie. Jeszcze lepszą metodą jest poproszenie innej osoby o czytanie polskiego tekstu (bez żadnych powtórzeń i innych ułatwień!:)), robienie w tym czasie notatek i następnie tłumaczenie. Przerobiłam wszystkie teksty ze wspomnianej książki, również część z wyboru dokumentów, itp.

W przypadku egzaminu ustnego znowu uważam, że to długość tekstów stanowi jego trudność, gdyż, jeśli jesteśmy dobrze przygotowani pod względem terminologii, to niewiele może nas zaskoczyć.

Co do części a vista, to wspominam ją b. dobrze i uważam, że nie była zbyt trudna. Teksty jednak były dość obszerne (myślę, że ok. 2500 znaków ze spacjami). Pierwszy tekst był fragmentem aktu notarialnego (część wstępna: gdzie, kiedy oraz przed którym notariuszem stawiły się strony w celu zawarcia umowy).

Drugi tekst był najprzyjemniejszy ze wszystkich, a było to przemówienie Przewodniczącego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy koncernu BP. Wyglądało to bardziej na artykuł prasowy i nie zawierało prawie w ogóle fachowej terminologii.

Co do części konsekutywnej, to nie mogłam poprosić o powtórzenie, choć uważam, że w naturalnych warunkach jest to absolutnie konieczne – przecież tłumacz przysięgły musi tłumaczyć wiernie i dokładnie, natomiat w żadnym wypadku nie może zmyślać, czy pomijać pewnych fragmentów, ponieważ nie zdążył czegoś zanotować lub nie dosłyszał.

Oba teksty były czytane szybko, takim normalnym tempem, jak np. w telewizji, pauzy były po każdym zdaniu, więc poszczególne fragmenty miały różną długość.

Notować mogłam; nie mam zbyt dużego doświadczenia w technikach notacji (przestudiowałam jedną książkę, jednak nie tłumaczyłam nigdy konsekutywnie w naturalnych warunkach), więc zapisywałam możliwie skrótowo czytany tekst (zdarzyło mi się mieć luki w notatkach), a następnie po każdym zakończonym zdaniu mówiłam w oparciu o notatki swoją wersję, która była nagrywana.

Teksty, które dostałam na części konsekutywnej:
– tekst o zawodzie adwokata, dość długi, zawierał np. nazwy organów adwokatury
– tekst nt. ubiegania się o alimenty w przypadku rozwodu z orzeczeniem o winie i bez orzeczenia o winie

Mam nadzieję, że moje komentarze choć trochę się przydadzą i pomogą kolejnym osobom w przygotowaniach do egzaminu.

P.S. Bardzo dziękuję czytelniczce bloga za podzielenie się z innymi swoim doświadczeniem egzaminacyjnym.

Zaprzysiężenie tłumaczy przysięgłych – kwiecień 2012

Kwiecień 4, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · Zostaw komentarz
Tematyka: aktualności 

Wszystkim tłumaczom, którzy zdali ostatnio egzamin zawodowy przypominam, że za dwa dni mija termin przesłania do ministerstwa dokumentów wymaganych do zaprzysiężenia. Dokumenty te należy złożyć w terminie do 6 kwietnia 2012r.

Poniżej informacja o zaprzysiężeniu, która znajduje się na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości.

Zaprzysiężenie tłumaczy przysięgłych odbędzie się dnia 26 kwietnia 2012 r. o godz. 11.30 w Ministerstwie Sprawiedliwości, Al. Ujazdowskie 11, sala nr 501, V piętro. Ministerstwo prosi o przybycie na godz. 10.30.

Dopuszczalna jest obecność 3 osób towarzyszących oraz możliwość fotografowania ślubowania. Uroczystość będzie trwała ok. 1 godziny.

Dokumenty wymagane na zaprzysiężenie (po zdaniu egzaminu pisemnego i egzaminu ustnego):

  • formularz „dane potrzebne do dokonania wpisu na listę tłumaczy przysięgłych”;
  • wniosek o wydanie zaświadczenia;
  • kopia dowodu wpłaty opłaty skarbowej 17 zł za wydanie zaświadczenia (UWAGA! numer konta podany jest w dolnej części wniosku o wydanie zaświadczenia);
  • wniosek o wyrobienie pieczęci (UWAGA ! wpisać koniecznie dane do faktury, nawet dla osoby prywatnej);
  • kserokopia dowodu osobistego poświadczona notarialnie;
  • zapytanie o niekaralność (wydane w marcu lub w kwietniu 2012 r.);
  • oświadczenie o pełnej zdolności do czynności prawnych;
  • odpis dyplomu ukończenia studiów magisterskich (oryginał lub kopia poświadczona notarialnie).

Wszystkie wnioski oraz wzór oświadczenia o pełnej zdolności do czynności prawnych znajdują się w zakładce „Formularze”.

Więcej informacji na temat uroczystości od tych przysięgłych, którzy mają to już za sobą znajdziesz na blogu tutaj

P.S. Informuję jednocześnie, że obiecane nagranie wideo z moimi odpowiedziami na komentarze czytelników pod wpisem NAGRANIE PRZYKŁADOWEGO TŁUMACZENIA A VISTA pojawi się na blogu po świętach.

Dlaczego nie należy zaniedbywać tłumaczenia ustnego…

Kwiecień 2, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 9 komentarze
Tematyka: mec. Błażej Sarzalski - radca prawny, u notariusza 

Korzystając z uprzejmości Renaty chcę dać Tobie, jako tłumaczowi specjalizującemu się w tłumaczeniach prawniczych wgląd w to, jak Twoją pracę, Twój profesjonalizm oceniać mogą prawnicy. Jak może wiesz prowadzę bloga dotyczącego rejestracji spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, to jest moja specjalizacja. Na porządku dziennym mam zlecenia, które wymagają szybkiego reagowania i koordynacji działań między mną i moją kancelarią, a notariuszem oraz klientem, zainteresowanym szybkim założeniem spółki. Czasami jednak tą układankę osób musi uzupełnić jeszcze jedna osoba – tłumacz przysięgły.

Tak było też parę dni temu, kiedy mój klient skontaktował się ze mną i prosił o założenie na bazie już istniejącej spółki z o.o. podwójnej struktury służącej optymalizacji podatkowej a mianowicie spółki z o.o. – spółki komandytowej, w której jednym ze wspólników byłby obcokrajowiec. Problem polegał na tym, że wszelkie czynności musiały być załatwione w 24 godziny, ponieważ tylko w tym terminie wszyscy wspólnicy mogli być dostępni w Polsce.

Mieszkam w Dąbrowie Górniczej. To średniej wielkości miasto położone w woj. śląskim, które według oficjalnych wyliczeń może poszczycić się liczbą prawie 130.000 mieszkańców oraz kilkudziesięcioma tłumaczami przysięgłymi języka angielskiego. Dzięki dobremu kontaktowi z notariuszem błyskawicznie umówiliśmy termin i przystąpiliśmy do tworzenia odpowiednich dokumentów. W spółkowej układance brakowało tylko tłumacza przysięgłego.

Zacząłem więc dzwonić.

Spodziewałem się, że mogę mieć problem ze znalezieniem tłumacza przysięgłego „na już”, z drugiej strony, w dosyć dużym mieście lub jego okolicach, wcale nie trudno znaleźć osobę, która uzyskała uprawnienia tłumacza przysięgłego jednego z dwóch najpowszechniejszych języków na świecie. Jakież więc było moje zdziwienie, kiedy po blisko dwudziestu telefonach oraz kilku mailach, odkryłem, że tylko niewielki odsetek tłumaczy przysięgłych zajmuje się ustnym tłumaczeniem czynności notarialnych! Natomiast ci, którzy się nim zajmowali, niestety nie mieli wolnych terminów.

Szczęśliwie, dzięki pomocy jednego z moich klientów (i tutaj kolejny dowód na to, że relacja z klientem jest niezwykle istotna) udało mi się znaleźć osobę, która bez problemu, profesjonalnie i z uśmiechem zadeklarowała się pomóc. Moje korporacyjne puzzle zostały więc złożone i czynności notarialne poszły sprawnie.

Dlaczego więc to piszę?

Otóż zacząłem się zastanawiać skąd tak niskie zainteresowanie dobrze płatnym zleceniem tłumaczenia czynności notarialnej. Z moich rozmów z tłumaczami wynikały różne wnioski – jedni wskazywali na zbyt szerokie pole swoich zainteresowań, co według nich nie pozwalało na dobre opanowanie słownictwa prawniczego, inni wskazywali na absolutny brak przygotowania do jakichkolwiek tłumaczeń ustnych, jeszcze inni sprawiali po prostu wrażenie przestraszonych takim zleceniem.

Piszę o tym dlatego, że z tego wszystkiego dla Ciebie, jako tłumacza, wynikają istotne rzeczy – chcę abyś zobaczył/a jak to wygląda z mojej pozycji percepcyjnej.

Jeżeli jesteś tłumaczem przysięgłym, to wybacz, ale argumenty w stylu: „Ja się nie zajmuję tłumaczeniami ustnymi”, albo informacje o braku znajomości słownictwa prawniczego wydają mi się bardzo nieprofesjonalne. Nigdy nie skorzystam z pomocy takiego tłumacza nawet do tłumaczenia pisemnego.

Z drugiej strony, skoro tak niewiele osób zajmuje się tematem naprawdę profesjonalnie, to znaczy że tłumaczenia prawnicze to wciąż niezagospodarowany rynek, na którym Ty możesz się specjalizować i budować swoją pozycję.

Jeżeli się jednak boisz porażki zawodowej to powiem Ci zupełnie szczerze, że obawy te są nieuzasadnione. Terminologię prawniczą w języku obcym można opanować bardzo szybko (pomocna może być tutaj choćby angielska wikipedia, gdzie znajdziesz dużo artykułów dotyczących prawa), możesz też swobodnie poprosić współpracującego z Tobą prawnika o projekt umowy w języku polskim, tak by przygotować się wcześniej do tłumaczenia. No i na końcu – warto mieć kontakty z prawnikami i ich klientami, częstokroć tłumaczenia prawnicze są po prostu dobrze płatne. Przemyśl więc, czy stać Cię na zajmowanie się wszystkim.

mec. BŁAŻEJ SARZALSKI radca prawny, wpisany na listę w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach, ekspert portalu Wyborcza.biz. Doradza w zakresie prawa spółek, a w szczególności tworzenia i przekształceń spółek handlowych oraz ich funkcjonowania. Jest autorem komentarza do zmian w Kodeksie spółek handlowych wprowadzonych ustawą z dnia 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, wydanego przez Wolters Kluwer Polska w Systemie Informacji Prawnej LEX.

Autor popularnego bloga prawniczego z zakresu prawa spółek www. RejestracjaSpolkizoo.pl.

 

Dlaczego tłumacz przysięgły powinien wiedzieć z jakich elementów składa się akt notarialny?

Kwiecień 1, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 2 komentarze
Tematyka: u notariusza, wiedza prawnicza 

Każdy akt notarialny musi posiadać komparycję, czyli nagłówek. Komparycja aktu notarialnego wygląda zawsze mniej więcej tak samo, a więc warto nauczyć się zwrotów, które w niej występują, bo powtarzają się w każdym akcie – to ułatwia proces tłumaczenia. W komparycji aktu notarialnego zostaje podana  data dokonania czynności prawnej, miejsce jej dokonania, oraz z imienia i nazwiska zostaje wymieniony  notariusz sporządzający akt lub assesor notariusza, występujący jako jego zastępca podczas czynności notarialnych.

Oprócz tego w komparycji muszą znaleźć się dane stron dokonujących czynności prawnych. Akt musi zawierać: imiona, nazwiska, imiona rodziców i miejsce zamieszkania osób fizycznych, nazwę i siedzibę osób prawnych lub innych podmiotów biorących udział w akcie, imiona, nazwiska i miejsce zamieszkania osób działających w imieniu osób prawnych, ich przedstawicieli lub pełnomocników, a także innych osób obecnych przy sporządzaniu aktu.

Tożsamość stron oraz inne ich dane osobowe notariusz stwierdza na podstawie dowodów osobistych lub innych dokumentów, np. paszportów, karty stałego pobytu.

Niezbędne elementy aktu notarialnego wylicza Prawo o notariacie z dnia 14 lutego 1991 r. W art. 92  § 1 tej ustawy czytamy, że:

Akt notarialny powinien zawierać: 1) dzień, miesiąc i rok sporządzenia aktu, a w razie potrzeby lub na żądanie strony – godzinę i minutę rozpoczęcia i podpisania aktu, 2) miejsce sporządzenia aktu, 3) imię, nazwisko i siedzibę kancelarii notariusza, a jeżeli akt sporządził zastępca notariusza – nadto imię i nazwisko zastępcy, 4) imiona, nazwiska, imiona rodziców i miejsce zamieszkania osób fizycznych, nazwę i siedzibę osób prawnych lub innych podmiotów biorących udział w akcie, imiona, nazwiska i miejsce zamieszkania osób działających w imieniu osób prawnych, ich przedstawicieli lub pełnomocników, a także innych osób obecnych przy sporządzaniu aktu, 5) oświadczenia stron, z powołaniem się w razie potrzeby na okazane przy akcie dokumenty, 6) stwierdzenie, na żądanie stron, faktów i istotnych okoliczności, które zaszły przy spisywaniu aktu, 7) stwierdzenie, że akt został odczytany, przyjęty i podpisany, 8) podpisy biorących udział w akcie oraz osób obecnych przy sporządzaniu aktu, 9) podpis notariusza.

Jeżeli akt notarialny nie zawiera któregoś z wyżej wymienionych elementów jest nieważny.

Zwracam uwagę, na elementy stałe aktów notarialnych wymienione w art. 92 § 1 Prawa o notariacie, ponieważ występują one w każdym akcie. Pracując z tekstami aktów notarialnych warto zwrócić uwagę na te części, które się powtarzają. Co więcej, wyrażenia jakie występują w jednej umowie darowizny spisanej w formie aktu notarialnego, będą występować także w innych umowach tego rodzaju. W zdecydowanej większości wyrażenia i terminologia w aktach notarialnych jest zaczerpnięta z odpowiednich przepisów ustawy. W przypadku darowizny są to przepisy art. 888-902 Kodeksu cywilnego. Jeżeli dysponujesz tłumaczeniem kodeksu cywilnego na j. angielski lub niemiecki, to warto przejrzeć tłumaczenie tych ustaw właśnie pod kątem terminologii jaka została tam zastosowana.

 

 

Ile osób odwiedziło blog w marcu?

Kwiecień 1, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 2 komentarze
Tematyka: aktualności 

Unable to display content. Adobe Flash is required.

Tłumaczenie aktów notarialnych

Marzec 31, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 2 komentarze
Tematyka: u notariusza, wiedza prawnicza 

W praktyce zawodowej tłumacz przysięgły bardzo często tłumaczy akty notarialne. Jest to związane z tym, że w przypadku czynności notarialnych, z udziałem obcokrajowców nie władających językiem polskim, obecność tłumacza przysięgłego podczas czynności jest obowiązkowa.

Na początku może zaznaczę, że Notariusz sporządza akt notarialny zarówno wtedy jeżeli wymagają tego przepisy prawa, jak i wtedy, kiedy nie ma ustawowego wymogu sporządzenia aktu notarialnego, ale strony chcą aby daną umowę spisać w formie aktu notarialnego – patrz art. 91 ustawy Prawo o notariacie z dnia 14 lutego 1991 r.: Notariusz sporządza akt notarialny, jeżeli wymaga tego przepis prawa lub taka jest wola stron.

Może najpierw odpowiemy sobie na pytanie kiedy wymagana jest forma aktu notarialnego?

Forma aktu notarialnego, nazywana formą ‘ad solemnitatem’, jest konieczna w przypadku umów dotyczących przeniesienia własności nieruchomości. Jeżeli przedmiotem transakcji jest nieruchomość, to obowiązkowo wymagana jest właśnie forma aktu notarialnego. Przykładowo w formie aktu notarialnego musi zostać spisana:

  • umowa sprzedaży nieruchomości;
  • umowa darowizny;
  • zrzeczenie się własności nieruchomości;
  • umowa przeniesienia użytkowania wieczystego.

Forma aktu notarialnego jest zastrzeżona także  dla niektórych czynności z zakresu prawa spółek, mianowicie dla:

  • umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością;
  • umowy spółki partnerskiej;
  • umowa spółki komandytowej;
  • statut spółki akcyjnej;
  • uchwala wspólników o zmianie umowy i obniżeniu kapitału zakładowego;
  • oświadczenie dotychczasowego wspólnika o objęciu nowego udziału lub udziałów;
  • oświadczenie nowego wspólnika o przystąpieniu do spółki i objęciu udziałów.

Niedochowanie formy aktu notarialnego w sytuacji, gdy wymaga tego prawo, powoduje bezskuteczność czynności prawnej i jej nieważność. Notariusz oczywiście doskonale wie, kiedy taka forma jest wymagana, a kiedy jest zbędna, i informuje o tym klientów.

Zdarzyło mi się jednak kilka razy podczas tłumaczenia, że forma aktu notarialnego nie była niezbędna do zawarcia umowy, a pomimo to strony decydowały się właśnie na taką formę.
Dlaczego? Powody są różne. W przypadku osób fizycznych to bardzo często ‘większe poczucie bezpieczeństwa i komfortu’. Ludzie wolą czasami zapłacić większą taksę notarialną, i mieć pewność, że umowa została zawarta i będzie przechowywana w Kancelarii Notarialnej.

A jaka jest taksa notarialna? No cóż, oczywiście jest ona nieporównywalnie wyższa od stawek za czynności tłumacza przysięgłego. Warto jednak pamiętać, że w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości z 28 czerwca 2004 w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej zostały podane maksymalne stawki wynagrodzenia Notariusza, tzn. że indywidualnie z Notariuszem można negocjować stawki niższe od tych podanych w rozporządzeniu.

Warto jeszcze wspomnieć o tym, że Notariusz ma obowiązek przechowywania aktów notarialnych u siebie przez 10 lat od momentu spisania aktu. Po upływie dziesięcioletniego okresu oryginały przekazywane są do archiwum państwowego, tzn. do archiwum ksiąg wieczystych właściwego sądu rejonowego, i tam można odbierać ewentualne odpisy aktów.

 

Nowi partnerzy bloga o tłumaczeniu prawniczym i sądowym

Marzec 30, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · Zostaw komentarz
Tematyka: aktualności 

Jeżeli jesteś na mojej liście mailingowej, to wiesz, że w marcu, po ponad dwumiesięcznej przerwie powróciłam do mailingu. Przerwa ta była spowodowana min. tym, że mój ulubiony dostawca usług e-mailingowych zmienił swoją politykę, i  to co dotychczas było bezpłatne, od nowego roku stało się płatne.

Zrezygnowałam. Musiałam się zastanowić, czy warto. Zauważyłam jednak, że dzięki mailingowi mam dużo lepszy kontakt z czytelnikami. Jest  dużo większy feedback. Dzięki temu wiem o czym pisać i jakie tematy poruszać na blogu. Dlatego właśnie zdecydowałam się na powrót do GetResponse, a wczoraj dołączyłam do ich Programu Partnerskiego.

Jeżeli masz biuro tłumaczeń, kancelarię tłumacza przysięgłego lub jesteś freelancerem, a szukasz dostawcy tego rodzaju usług, to polecam Ci tą firmę. Mają świetną obsługę klienta. Są cierpliwi i bardzo pomocni.  Naprawdę trzymają standardy!


W mojej nowej zakładce PARTNERZY WSPÓŁPRACUJĄCY znajdziesz także popularny portal prawniczy Prawo.WieszJak.pl. Z portalem tym współpracuję jako prawnik już od ponad 1,5 roku. Wkrótce ruszamy z nowym projektem dla osób zainteresowanych tłumaczeniem prawniczym i wykonywaniem zawodu tłumacza przysięgłego.

 

 

 

Więcej o tym projekcie już wkrótce na blogu…

Czy druga i trzecia transza zawodów deregulowanych obejmie zawód tłumacza przysięgłego?

Marzec 29, 2012 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 13 komentarze
Tematyka: deregulacja zawodu 

Dostałam kilka dni temu e-maila od jednej z czytelniczek bloga, mianowicie:

Witam,
Pani Renato, jestem w dość ciekawej sytuacji, od kilku miesięcy mam złożony wniosek w ministerstwie sprawiedliwości o wyznaczenie daty egzaminu z języka hiszpańskiego. W świetle jednak ostatnich doniesień o możliwości otworzenia zawodu, nie wiem czy po pierwsze ministerstwo wyznaczy termin przed wakacjami, czy jednak będą czekać na ostateczną decyzję w tej sprawie, po drugie gdybym nawet dostała wezwanie nie wiem czy się stawić na egzamin, ryzykuję opłatę i stres powiedzmy w maju żeby w czerwcu dowiedzieć się że zawód został otwarty bez opłat i egzaminów.
Co Pani o tym sądzi? Ta niepewność jest trochę męcząca.

Już wcześniej docierały do mnie ‘niepokojące’ informacje od kandydatów, min. to, że egzaminy państwowe na tłumacza przysięgłego zaplanowane na kwiecień zostały odwołane. Odwołanie przez ministerstwo zaplanowanych terminów egzaminów na tłumacza przysięgłego wywołało zrozumiałe plotki i domysły wśród adeptów zawodu. Coś jest na rzeczy. ;)

Na chwilę obecną wiemy jednak tylko tyle, że pakiet deregulacyjny, który został ogłoszony 3 marca przez ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina nie obejmuje zawodu tłumacza przysięgłego. Patrz tutaj.

Ale, jak donosi prasa, jednocześnie w ministerstwie sprawiedliwości trwają już prace nad projektem ustawy, który ułatwiłby dostęp do kolejnych 180 zawodów. Może zacytuję:

- W sumie przygotowane przez nas ustawy deregulacyjne objęłyby około 230 zawodów, co stanowi ponad 60 proc. wszystkich obecnie regulowanych w Polsce profesji – przypomina minister Jarosław Gowin. – Chciałbym, aby prace nad tymi projektami zakończyły się w ministerstwie sprawiedliwości do końca tego roku.

- Kolejna transza zawodów deregulowanych pojawi się po wakacjach, trzecia – mniej więcej w połowie listopada. Każda z tych transz wypracowywana jest we współpracy z poszczególnymi resortami – stwierdza minister Jarosław Gowin.

Tak więc, w świetle powyższych doniesień prasowych, jak najbardziej zasadne wydaje się pytanie czytelniczki, która w dalszej części e-maila, pyta:

(…) Dla wszystkich przyszłych adeptów zawodu ciekawe jest, czy taka deregulacja ma szansę być wdrożona, a jeśli tak to kiedy i na jakich zasadach, czy to tylko kwestia czasu?

Może, po kolei…Nie chcę wywoływać zamieszania. Nie jestem dziennikarzem, tylko prawnikiem.

Pytanie pierwsze: Czy wśród kolejnej transzy zawodów regulowanych będzie zawód tłumacza przysięgłego?  Ja, tego nie wiem. Być może tak, być może nie.

Pytanie drugie: Czy taka deregulacja ma szansę być wdrożona? Pytanie jest źle postawione. Ja zapytałabym raczej, gdyby deregulacja (transza II lub III) objęła zawód tłumacza przysięgłego, to czy miałaby szanse nie zostać wdrożona? Wątpliwe, nawet gdyby wynik konsultacji społecznych był negatywny, to ze względu na medialność i polityczność tego rządowego projektu, ewentualny protest środowiska tłumaczy przysięgłych prawdopodobnie za dużo by nie zmienił.

Ale podkreślam, że rozmawiamy o tym, co by się stało gdyby. Na chwilę obecną wśród zawodów deregulowanych nie ma zawodu tłumacza przysięgłego, a wyciąganie wniosku z faktu odwołania kwietniowych terminów egzaminów w ministerstwie sprawiedliwości co do tego, że egzaminy na tłumacza przysięgłego zostaną całkowicie zniesione jest wg mnie zbyt pochopne i niczym nieuzasadnione.

Dlatego, gdy czytelniczka w dalszej części e-maila stwierdza: Rozumiem, że w najbliższych miesiącach mojej sytuacji to jednak nie zmienia i będę musiała zmierzyć się z egzaminem ;) , to ma w 100% rację.

Moim zdaniem, w najbliższych miesiącach sytuacja adeptów nie ulegnie zmianie.

« Poprzednia stronaNastępna strona »