Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Jak się zapisać na kurs mentorski online przygotowujący do egzaminu zawodowego na tłumacza przysięgłego

Szanowna Pani Renato,

od dawna śledzę Pani bloga i już jakiś czas temu dopytywałam o termin kolejnego kursu mentorskiego.  Zgodnie z zaleceniem wpisałam się na listę oczekujących.  Z jednego z Pani wpisów w sieci wiem, że planuje Pani takowy kurs na jesieni.

Czy może wiadomo już kiedy się on rozpocznie? Czy mam szansę wziąć w nim udział,  czy nie jestem zbyt daleko na liście chętnych? :)

Chciałam zaplanować sobie pracę w tym zakresie w nadchodzącym roku szkolnym, wiem, że potrzebuję w tym zakresie mentora – będę zatem zobowiązana za odpowiedź.

Planuję rozpoczęcie mojego rocznego kursu online przygotowującego do egzaminu na tłumacza przysięgłego pod koniec października. Lista, na którą się Pani wpisała, to LISTA OSÓB ZAINTERESOWANYCH, które w pierwszej kolejności otrzymają informację o zapisach.

Zapisy na kurs się jeszcze nie rozpoczęły. Odbędą się w październiku i potrwają ok. tygodnia. Proszę pilnować mojej korespondencji do subskrybentów, ponieważ nie umieszczam info o zapisach na blogu. Wysyłam zaproszenie na kurs tylko moim subskrybentom , bo jak już wspominałam kurs mentorski ma charakter zamknięty.

Jak przygotować się do tłumaczenia orzeczeń sądowych?

Szanowna Pani Renato,

Kontaktuję się z Panią, ponieważ jestem w trakcie przygotowań do egzaminu na tłumacza przysięgłego i jednym z zagadnień na tym egzaminie jest porównanie niemieckiego wyroku cywilnego z polskim i mam z tym nie lada problem. Nie jestem prawnikiem, ani tego nie studiuję, stąd moja prośba o pomoc, czy mogłaby mnie Pani nakierować bądź wskazać te różnice?

Tematyce tłumaczenia orzeczeń sądowych poświęcam aż 3 miesiące w ramach mojego rocznego kursu mentorskiego online przygotowującego do egzaminu. Kurs ma charakter zamknięty. Organizuję go wyłącznie dla subskrybentów mojego bloga.

Szczegóły dot. kursu wysyłam drogą e-mailową. Najbliższa edycja kursu rozpocznie się na jesieni. Jeżeli jest Pani zainteresowana, proszę o zapisanie się na listę osób oczekujących.

Myślę, że warto tutaj skorzystać z pomocy specjalisty, ponieważ temat tłumaczenia orzeczeń i dokumentów sądowych jest dość dużym wyzwaniem dla nie-prawnika.

Oprócz mojego szkolenia on-line, na rynku są dostępne także szkolenia stacjonarne z tego obszaru tematycznego. Z  języka niemieckiego mogę polecić mec. Gugałę oraz prof. A.D.Kubackiego.   Szkolenia z ich udziałem są organizowane przez Polskie Towarzystwo Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych TEPIS, Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich STP oraz Lubelskie Stowarzyszenie Tłumaczy.

Z j. angielskiego polecam p. Annę Rucińską, którą kilka lat temu miałam okazję przygotowywać do egzaminu na tłumacza przysięgłego w ramach kursu mentorskiego online.  Pani Rucińska jest tłumaczem przysięgłym oraz prawnikiem, autorką tłumaczenia na j. angielski polskiego Kodeksu postępowania cywilnego wyd. CH.Beck. Jest także członkiem zespołu tłumaczy, z którymi współpracuję przy projektach szkoleniowych skierowanych do adeptów zawodu tłumacza przysięgłego.

Jak rozliczać odpisy tłumaczenia poświadczonego z sądami?

Na temat odpisów tłumaczeń poświadczonych oraz problemów związanych z ich rozliczaniem pisałam na blogu parę razy

Co to jest odpis tłumaczenia?

Odpisy tłumaczenia dla sądów

Czym różni się odpis od uwierzytelnienia tłumaczenia?

Było to kilka lat temu, ale niestety nic od tej pory się nie zmieniło. Jest jednak nadzieja, że coś ruszy do przodu w tej kwestii.

W odpowiedzi na pismo wysłane przez Związek Zawodowy Tłumaczy Przysięgłych w Polsce dotyczące wysokości wynagrodzenia, Departament Zawodów Prawniczych i Dostępu do Pomocy Prawnej poinformował, że: ‘w ramach prac powołanego zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 21 lipca 2015 r.  Zespołu ds przeglądu i oceny funkcjonowania ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego opracowano wstępny projekt zmian rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2015 w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumaczenia przysięgłego.

Zaproponowane zmiany obejmują, min. przyznanie tłumaczom przysięgłym wynagrodzenia za sporządzanie i poświadczanie dodatkowych egzemplarzy tłumaczeń.  W chwili obecnej nie można jednak stwierdzić, kiedy znowelizowane przepisy wejdą w życie i jakie będzie ich dokładne brzmienie’.

Czyli będzie jakaś ‘urzędowa’ stawka za odpisy, nie wiadomo jednak kiedy i jaka będzie jej wysokość. Mamy czekać :-)

A co w ‘międzyczasie’? Jak rozliczać się z sądami za odpisy, które TP wykonuje na ich zlecenie? W tym samym piśmie, które cytowałam powyżej, ministerstwo stwierdza, że ‘ tłumacz może, na zasadzie swobody umów, wykonać dodatkowe egzemplarze tłumaczenia po wcześniejszym uzgodnieniu wynagrodzenia (z sądami).

Związek Zawodowy Tłumaczy Przysięgłych  ‘rekomenduje, aby przy każdym zleceniu dla OWS, w którym wymaga się wydania więcej niż jednego egzemplarza, stosować przepis 16.1 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego.

Tłumacz powinien pisemnie poinformować organ zlecający, że jest zobowiązany do wydania jednego egzemplarza tłumaczenia, kolejne zaś może wydać na zasadzie swobody zawierania umów, informując jednocześnie organ o wysokości opłaty za dodatkowe egzemplarze’.

Z  całym tekstem pisma z MS można zapoznać się na grupie FB Związku Zawodowego Tłumaczy Przysięgłych w Polsce (post z 27 kwietnia 2018r.)

 

Czy tłumacz przysięgły może doliczać 25% tytułem terminologii specjalistycznej w przypadku zlecen z OWS?

Marzec 19, 2018 by Renata Świgońska · Leave a Comment
Filed under: w sądzie 

Jak już wcześniej wspominałam, założyłam na Facebooku grupę ‘Młodzi tłumacze przysięgli, którzy od niedawna wykonują zawód tłumacza przysięgłego’

To grupa dedykowana tym tłumaczom, którzy zdobyli już uprawnienia zawodowe. Zapraszam do tej grupy na FB, wszystkich tłumaczy przysięgłych, którzy są gotowi do wymiany doświadczeń.

Poniżej pytanie dot. doliczania 25% stawki tytułem terminologii specjalistycznej przy zleceniach dla OWS.

Witajcie młodzi i Ci trochę starsi  koledzy i koleżanki. Jako TP typowo “OWSowy” podbijam po raz kolejny (widziałam że wcześniej już był podobny post) kwestię doliczania 25% do terminologii specjalistycznej przy realizowaniu tłumaczeń pisemnych dla OWS-ów. Jakoś ostatnio przeglądając akta pewnej obszernej sprawy przed ustnym tłumaczeniem, gdzie do przedmiotowej sprawy zaangażowano kilku TP z różnych języków, natknęłam się siłą rzeczy na postanowienia o przyznaniu wynagrodzeń dla owych TP.

Z tych postanowień wynikało że 50% tłumaczy dolicza te 25% za terminologię prawniczą specjalistyczną, a 50% nie dolicza. Nie spotkałam się aby sąd odmówił przyznania tych 25%..Więc jak to w końcu z tym jest? Ja nie doliczałam.. do tej pory, ale chyba zacznę, bo skoro możemy zarabiać więcej to czemu mamy z tego rezygnować?

A Wy co myślicie na ten temat?

Ja myślę, że można doliczać. Uzasadnienie wraz  cytatami odpowiednich orzeczeń sądowych znajduje się w artykule   prof. A.D Kubacki w artykule ‘Tłumacz przysięgły w polskim systemie wymiaru sprawiedliwości’

Artykuł został opublikowany w Kwartalniku Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury – zeszyt 4/2014, str. 46-64. Można go pobrać za darmo ze strony internetowej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.

 

Dzisiaj moje urodziny :-)

Luty 3, 2018 by Renata Świgońska · 1 Comment
Filed under: konferencje i wydarzenia 

Dzisiaj moje urodziny. Celebruje je w Częstochowie.  Wieki mnie tutaj nie było…

Urodziłam się i wychowałam na Śląsku. W Częstochowie często bywałam w czasach liceum. Jasna Góra to było jedno z moich ulubionych miejsc.

47 lat minęło jak jeden dzien. Mówię otwarcie, ile mam lat, bo należę do tych kobiet, które nie wstydzą się swojej metryki. Uważam bowiem, że z kobietą jest jak z winem… Im starsze, tym lepsze.

Kobietą się nie rodzimy, stajemy się nią –  powiedziała kiedyś de Beauvoir. Jej ‘Druga płeć’ to klasyka feminizmu drugiej fali. Odkryłam ją w czasie studiów lingwistycznych.

Drugą książką, która wywarła na mnie ogromny wpływ była ‘Biegnąca z wilkami’ C.P.Estes.  Gdy ją czytałam, żałowałam, że nie mam oryginału. W przekładzie na polski irytuje brak polotu i wyobraźni. Książkę  czyta się tak, jakby tłumaczył ją prawnik. A to przecież książka napisana przez poetkę i jungowskiego psychoanalityka.

W czasie studiów prawniczych psychologia była dla mnie odskocznią od lektury kodeksów i książek prawniczych. Dlatego też chyba, teraz, po wielu latach, ciągnie mnie do dydaktyki. Znajomość ludzi i ich psychiki jest w pracy trenera kluczowa.

Postawiłam na kształcenie zawodowe. Szkolę z zakresu prawa i przekładu prawniczego. Daje mi to dużą satysfakcję.

Nie wiem, jak będę świętować moje 50 urodziny. Jolanta Kwaśniewska otwierała chyba z tej okazji szpital. Ja się na pielęgniarkę nie nadaje. To wiem na pewno.

Lubię uczyć. Może więc szkoła… No, nie wiem, pożyjemy, zobaczymy…

Na zakończenie chcę Ci powiedzieć, że niezależnie od tego, czy czytasz ‘Drugą płeć’, ‘Biegnącą z wilkami’ czy odmawiasz różaniec, już dzisiaj zapraszam Cię serdecznie na webinar 14 lutego. W Walentynki.

Przygotowałam coś ekstra!

 

Jak daleko wolno tłumaczowi przysięgłemu ingerować w tekst?

Dzień dobry,

Miałem ogromną przyjemność uczestniczyć jakiś czas temu w prowadzonych przez Panią warsztatach dla świeżo upieczonych tłumaczy przysięgłych, jestem też regularnym czytelnikiem Pani bloga.

Chciałbym zasięgnąć Pani opinii, jako bardziej doświadczonego tłumacza, w poniższej sprawie.

Otóż dostałem do tłumaczenia wypis filipińskiego aktu urodzenia w jęz. ang., w którym w odpowiedniej rubryce należało wpisać nazwisko panieńskie matki (Mother’s Maiden Name: first, secon, last). Urzędnik na Filipinach wpisał w tej rubryce imiona i nazwisko matki w złej kolejności – nazwisko panieńskie wg wyjaśnień zlecającego tłumaczenie zostało wpisane jako drugie imię.

Niestety urzędnicy polscy, chcąc oprzeć się na przetłumaczonym dokumencie, musieliby wpisać te dane do swojej bazy również nieprawidłowo. Zwrócili się więc do mnie o dokonanie takich modyfikacji w tłumaczeniu, żeby wiadomo było (niezależnie od tego jak jest w oryginale), który z wymienionych członów nazwiska do nazwisko panieńskie.

Moje pytanie brzmi więc następująco: czy wolno mi poprzestawiać elementy tak, aby zgodnie z wyjaśnieniami klienta, był on bliższy prawdzie?

Bliższy prawdzie? A jaka jest ta prawda, drogi kolego? Na jakiej podstawie stwierdzi Pan, że dane w dokumencie zostały wpisane nieprawidłowo? Wyjaśnienia klienta?… No, cóż…

Jest takie mało eleganckie powiedzenie ‘Kto ma miękkie serce, ten ma twardą d..ę.

I odwrotnie.

Klienci bywają różni… Dlatego, przede wszystkim należy się w nich  ‘wsłuchać’. Czasami warto posłuchać.  O jednym powinno się pamiętać wykonując ten zawód.  Zawsze trzeba się zabezpieczać!

A. D. Kubacki w książce ‘Jak sporządzać tłumaczenia poświadczone dokumentów’ (str. 47) pisze, że w przypadku błędów w zapisie nazw własnych (np. imion i nazwisk) należy błąd powtórzyć w tłumaczeniu i obligatoryjnie uczynić w przypisie tłumacza wzmiankę ‘błąd w pisowni’, a także – o ile tłumacz zna poprawną pisownie nazwy własnej – podać ją w tym przypisie.

O błędach dotyczących treści tłumaczonego dokumentu należy obligatoryjnie uczynić wzmiankę w przypisie tłumacza, informując o charakterze błędu. Chodzi o to, by tłumacz nie został posądzony o popełnienie błędu.

To tyle prof. A.D.Kubacki. Ja od siebie dodam, że warto, aby w opisanym powyżej przypadku, tłumacz przysięgły dodał wzmiankę, że wyjaśnienia dot. charakteru błędu uzyskał bezpośrednio od klienta.

W ten właśnie sposób zabezpieczają się notariusze. Przykładowo, gdy przyjdzie Pan do rejenta bez dowodu osobistego lub z dowodem, w którym nie ma Pana adresu, notariusz w komparycji aktu notarialnego zaznaczy, że dane adresowe, według oświadczenia stawającego, to…..

Podsumowując. Zmian w treści samego dokumentu dokonywać Pan nie może. To kompetencja urzędnika wydającego dokument. To, co Pan powinien zrobić jako tłumacz przysięgły, to:

- powtórzyć błąd w tłumaczeniu;

- uczynić w przypisie tłumacza wzmiankę ‘błąd w pisowni’;

- podać poprawną pisownie w przypisie;

- umieścić w przypisie wzmiankę, że wyjaśnienia dot. charakteru błędu uzyskał Pan bezpośrednio od klienta.

PS. Jak już wspominałam, nie udzielam darmowych porad tłumaczom przysięgłym. Mając jednak świadomość,  że młodzi tłumacze przysięgli, otwierając swoja własną praktykę, nie posiadają żadnego praktycznego przygotowania i dobrych wzorców,  założyłam na Facebooku grupę wsparcia dla  nowo zaprzysiężonych TP oraz tych,  którzy ten zawód wykonują od niedawna.  Aby dołączyć do grupy,  KLIKNIJ TUTAJ

 

Sąd kwestionuje rachunek tłumacza przysięgłego

Szanowna Pani.

Jestem tłumaczem przysięgłym języka angielskiego i subskrybentem Pani bloga. Jeśli jest to możliwe, proszę o pomoc w pewnej kwestii związanej z wykonywaniem tłumaczeń dla sądu.
Często wykonuję dla sądu tłumaczenia Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jest to dokument w pewnej mierze powtarzalny, jednak jak dotąd nie miałam problemu z otrzymaniem wynagrodzenia zgodnie z rozliczeniem znaków.
Ostatnio otrzymałam do tłumaczenie ENA z informacją, że dokument ten był już przeze mnie tłumaczony miesiąc temu, zostało dodane tylko jedno zdanie, dlatego zostałam poproszona o uwzględnieniu tego faktu w rachunku.

Dokument był jednak opatrzony inną datą. Ponieważ formalnie był to dla mnie nowy dokument, a w repertorium również otrzymał własny numer i nową datę, nie widziałam możliwości innego wpisu do repertorium, jak podanie faktycznej liczby stron i stosowne naliczenie wynagrodzenia, tak, jakby był to zupełnie nowy dokument.

W związku z tym, otrzymałam od sądu dokument następującej treści:
“Sąd ….. w związku z otrzymanym rachunkiem nr … zwraca się o udzielenie informacji co więcej zostało przetłumaczone w nakazie z dnia … (nr. rep. tłumacza …) niż w nakazie z dnia …. (nr rep. tłumacza …)
I podpis sędziego.

Jak rozumiem, sąd kwestionuje mój rachunek. W związku z tym, mam pytanie, jak należy postępować w takiej sytuacji. Czy otrzymując dokument, który w większej części był już przeze mnie tłumaczony mam to jakoś uwzględnić w rachunku? A jaką liczbę stron wpisać do repertorium? Przecież to nie było tylko tłumaczenie jednego zdania, ale ponowne sczytanie dokumentu, porównanie, ponowne koszty wysyłki, wyjazd na pocztę, itp.
Chciałabym postąpić zgodnie z prawem i nie wiem, co powinnam odpowiedzieć sądowi.
Czy mogę poznać Pani opinię na ten temat?

Co prawda, nie udzielam na blogu darmowych porad tłumaczom przysięgłym, ale na ten list postanowiłam odpowiedzieć. Daje on bowiem adeptom zawodu tłumacza przysięgłego, do których kieruje ten blog, przedsmak tego, jak wygląda codzienność w kontaktach z sądami. A rzeczywistość nie wygląda wesoło.

To, że sądy kwestionują rachunki wystawiane przez tłumaczy przysięgłych, to żadna nowina. To zdarza się często. Dlatego młody tłumacz przysięgły w kontaktach z sądami szybko uczy się zasady ‘UMIESZ LICZYĆ? LICZ NA SIEBIE’.  Sądy za Ciebie nie policzą, a jeżeli już, to niekoniecznie na Twoją korzyść. Nie znają przepisów? Niekoniecznie :-)

Najważniejsze jest to, żebyś to Ty wiedział na czym stoisz i znał przepisy, które mają konkretnie do Ciebie zastosowanie. W przypadku tłumaczy przysięgłych tych przepisów nie jest tak dużo, mianowicie ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego oraz cztery rozporządzenia wykonawcze. I tego trzeba się trzymać. Trzeba po prostu znać swoje prawa i obowiązki.

Odnosząc się do pytania czytelniczki,  należy zwrócić uwagę, że:

1. Nie rozliczamy w ‘urzędówkach’  połówek lub ćwiartek stron tłumaczeń poświadczonych.  Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego w paragrafie 8 wyraźnie stanowi, w jaki sposób należy obliczać wynagrodzenie za stronę tłumaczenia. Co więcej, w par. 8. pkt 1. jest zapis,  że stronę rozpoczętą liczy się za całą.

2. A gdyby tak potraktować i rozliczyć powyższe zlecenie dla sądu jak odpis tłumaczenia, czyli przykładowo za 20% obowiązującej stawki?

Nie ma do tego podstawy prawnej. Byłoby to możliwe z klientem prywatnym, bo łączy nas stosunek cywilnoprawny. Przypominam, że przepisy pozwalają tłumaczom przysięgłym dowolnie kształtować ceny dla podmiotów prywatnych. W przypadku organów władzy sądowniczej i administracji publicznej jest to wykluczone.

Efektem tych zaniedban legislacyjnych, jest to, że:

Sądy odmawiają płacenia za odpisy, słusznie powołując się na brak regulacji na poziomie ustawy i rozporządzenia. Takie mamy przepisy!

Niestety pomimo braku podstawy prawnej, sądy regularnie  żądają od tłumaczy przysięgłych wystawiania odpisów za darmo. Taki mamy niestety klimat!!!

 

 

Od czego zacząć przygotowania do egzaminu na tłumacza przysięgłego?

Memoq czy Trados? CAT-y w pracy tłumacza przysięgłego

Witam Pani Renato. Jestem pod wielkim wrażeniem Pani pracy i zaangażowania w prowadzenie blogu o tłumaczeniu prawniczym i sądowym. W marcu tego roku zdałam egzamin na tłumacza przysięgłego języka norweskiego. Dzięki Pani wpisom uwierzyłam, że ten egzamin jest dla ludzi i można go zdać. Niestety na zaprzysiężenie czekam do tej pory. Odbędzie się ono 8 listopada.

Chciałam Panią zapytać o Pani doświadczenie z programami wspomagającymi pracę tłumacza.Nastawiłam się na zakup Memoq ale słyszałam też o Trados. Czy są jakieś inne programy, które mogłaby Pani polecić? Myślę, że to ważny temat dla tłumacza. Spotkałam się z tłumaczeniem dokumentów w programie Word. Rozumiem jednak, że nie ma wymogów co do korzystania z konkretnego oprogramowania. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.

Czy jest wymóg korzystania z CAT-a?

Wymogów co do korzystania z konkretnego oprogramowania w pracy tłumacza przysięgłego nie ma. Większość tłumaczy przysięgłych do wykonywania zleceń tłumaczeń poświadczonych nie korzysta z CAT-ów (CAT = computer aided translation, czyli tłumaczenie wspomagane komputerowo). I zaraz wytłumaczę dlaczego.

Dlaczego to nie zawsze się opłaca ?

Jest ku temu kilka przyczyn. Przede wszystkim rodzaj dokumentów, które otrzymujemy do tłumaczenia oraz wymóg dokładnego opisu wszelkich pieczęci, znaków, parafek, podpisów powoduje, że korzystanie z CAT-ów jest często czasowo nieopłacalne.

Chodzi mi tutaj o wszelkiego rodzaju dokumenty metrykalne, szkolne i inne standardowe dokumenty urzędowe. Taniej zrobić w takim przypadku szablony tych powtarzalnych tłumaczeń  w programie Word. Inwestowanie w CAT-a tylko po to, aby tłumaczyć ‘drobne’ dokumenty, które wymagają poświadczenia przez tłumacza przysięgłego mija się z celem.

Trados czy Memoq?

Trados pomimo tego, że ‘ociężały’ i trochę ‘toporny’,  był bardzo długo monopolistą na rynku usług tłumaczeniowych. Zdecydowana większość agencji i biur tłumaczeniowych korzystała własnie z Tradosa. Dlaczego? Bo korzystały z niego masowo korporacje i duże firmy, budując w nim swoje pamięci. A duży klient to duże pieniądze.

5-6 lat temu trochę się na tym rynku zmieniło, a to za sprawą węgierskiej firmy Kilgray Translation Technologies, twórcy oprogramowania i właścicela globalnej już marki ‘Memoq’. Posiadając bardzo dobry produkt i dobrze przemyślaną strategię marketingową, udało im się usunąć giganta w cień.

Obecnie bardzo dużo agencji i tłumaczy korzysta także z Memoqa, i z tego co wiem, to bardzo sobie to oprogramowanie chwalą. Ja także, jeżeli chodzi o CAT-y, to polecam oprogramowanie Memoq. W mojej ocenie jestest zdecydowanie bardziej intuicyjne i ‘user-firendly’ niż Trados.

Konferencja TRANSLATING EUROPE 2017

Październik 26, 2017 by Renata Świgońska · Leave a Comment
Filed under: konferencje i wydarzenia 

Dwa lata temu uczestniczyłam w Brukseli w bardzo dużej konferencji TRANSLATING FORUM EUROPE 2015 (ponad 1000 uczestników) , która co roku  organizowana jest przez Komisję Europejską (Dyrekcję Generalną ds. Tłumaczeń Pisemnych).

W tym roku konferencja ta będzie się odbywać w Brukseli w dniach 6-7 listopada. Nie będę uczestniczyć w niej osobiście, ale zamierzam oglądać live streaming, czyli transmisję tego dużego wydarzenia w Internecie. Dzisiejsza technologia daje takie możliwości  i warto z nich korzystać :-)

Temu dużemu europejskiemu wydarzeniu w Brukseli, w którym uczestniczy zwykle ok. 1000 tłumaczy z całej Europy towarzyszą lokalne konferencje/warsztaty z cyklu ‘TRANSLATING EUROPE’  organizowane w poszczególnych krajach członkowskich.

W tym roku, w Polsce, konferencja z tego cyklu była współorganizowana przez Towarzystwo Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych TEPiS oraz Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce. Konferencja ta odbyła się w ostatni piątek, 20 października i podobnie jak to główne wydarzenie w Brukseli, była transmitowana na żywo w Internecie.

Kto nie oglądał transmisji na żywo tej lokalnej konferencji w Warszawie, może obejrzeć poniższe nagranie, które jest dostępne na You Tube.  Nagranie jest bardzo długie, ponad 8 godzin, ale warto posłuchać.

Kandydatom na tłumaczy przysięgłych polecam szczególnie odsłuchanie wypowiedzi -  p. Bolesława Cieślika, Naczelnika Wydziału Tłumaczy Przysięgłych w Ministerstwie Sprawiedliwości, a  tłumaczom j. rosyjskiego – dr Edwarda Szędzielorza, członka Państwowej Komisji Egzaminacyjnej.

Warto także posłuchać wypowiedzi prof. Łucji Biel z Uniwersytetu Warszawskiego i prof. Aleksandry Matulewskiej z UAM w Poznaniu na temat kształcenia tłumaczy, w tym adeptów zawodu tłumacza przysięgłego.

Natomiast tym z czytelników, którzy zastanawiają się nad zawodem tłumacza i chcieliby dowiedzieć się, coś więcej o rekrutacji i jak to wszystko wygląda od strony właścicieli biur tłumaczeń, polecam szczególnie wypowiedź p. Moniki Popiołek, prezesa Polskiego Stowarzyszenia Biur Tłumaczeń (PBST)

PS. Na pewno jest więcej wypowiedzi, godnych polecenia, ale nie zdążyłam jeszcze odsłuchać całości (8h!). Dlatego jeśli znajdziesz w nagraniu fragmenty, które warto wyróżnić, napisz o tym w komentarzu. Z góry dziękuję :-)

 

Następna strona »