Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Dlaczego nie ‘Tłumacz Przysięgły’?

Luty 3, 2014 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 5 komentarze
Tematyka: co dalej, po zaprzysiężeniu... 

Jakiś czas temu jeden z tłumaczy napisał do mnie, że bardzo irytuje go sposób w jaki piszę na blogu i w innych miejscach w Internecie wyraz ‘tłumacz przysięgły‘.

Ja piszę z dużej litery, mianowicie ‘Tłumacz Przysięgły’.  Nawet na mojej bardzo eleganckiej wizytówce kazałam sobie wydrukować  ‘Renata Świgońska Prawnik i Tłumacz Przysięgły J. Angielskiego i J. Niemieckiego’. Tak samo ‘potraktowałam’ moją pieczątkę imienną.

Dlaczego z dużej litery? Hm, piszę tak, bo wersaliki eksponują mocno treść, ale tłumacz, który napisał do mnie w tej sprawie e-maila miał rację. To jest błąd! Nazwy stanowisk, funkcji, tytułów w j. polskim należy pisać z małej litery!

Znalazłam nawet na ten temat ciekawą wypowiedź p. Małgorzaty Marcjanik, prof. UW, która udzielała w tym temacie wyjaśnień osobie, zajmującej się BTW wyrabianiem stempli i pieczęci. Posłuchajmy

Witam!

Jestem od niedawna wykonawcą stempli. Proszę o wyjaśnienie następujących kwestii:
1. Jaką literą – dużą czy małą – należy pisać nazwy stanowisk na pieczątkach, np. prezes zarządu czy Prezes Zarządu, czy może prezes Zarządu (Jan Kowalski)? Podobnie kierownik Działu Logistyki czy Kierownik…? Skład rządu RP na stronach w necie jest pisany małymi literami, np. minister edukacji narodowej Krystyna Łybacka. Czy tak samo powinny wyglądać pieczęcie? Trudno mówić tu o formie grzecznościowej, wszak posiadacz takiego stanowiska zawsze, pieczętując pisma, zwraca się do osób trzecich. Czy jest jakaś reguła, która określa pisanie nazw stanowisk w wypadku pieczątek imiennych?

2. Czy jest dopuszczalne pisanie powyższych nazw literami wielkimi np. PREZES Jan Kowalski?

Ad 1. Nazwy stanowisk, funkcji, tytułów pisane przez osoby, których one dotyczą, powinny być zasadniczo – przez skromność – pisane małą literą. Również na stemplach. Na przykład:

lek. med. Jan Nowak
pediatra

dr Maria Kowalska
tłumacz przysięgły

Tego typu pisownię zalecam. Bywa jednak, że nazwa rozpoczynająca się rzeczownikiem jest nazwą wielowyrazową, np. tłumacz przysięgły czy specjalista chorób oczu. Wówczas słownik ortograficzny dopuszcza pisownię rzeczownika wielką literą w drukach firmowych, na wizytówkach i na pieczątkach właśnie. Tłumaczy się to tym, iż rzeczowniki te zajmują wtedy początkowe miejsce w nazwie.

Nazwy stanowisk, funkcji, tytułów Nowy słownik ortograficzny PWN pod red. Edwarda Polańskiego każe pisać małą literą. Np. prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, premier, więc również minister edukacji narodowej i sportu. Dopuszcza jednak pisownię tychże nazw literą wielką wtedy, gdy nazwa taka odnosi się do konkretnej osoby (nie urzędu) i – co ważne – występuje w pełnym brzmieniu. Zgodnie z tą wskazówką przykładowa forma zarządu powinna być zapisana małą literą, gdyż stanowi tylko część nazwy. Najczęściej jednak w obrębie tekstu pieczątki pełna nazwa występuje – wówczas omawianą formę można potraktować jako elipsę (formę skróconą) tej nazwy i zapisać ją wielką literą.

Ad 2. Pisanie wielkimi literami jest niewskazane. Wynika najczęściej z chęci uniknięcia błędu. Ponadto „wersaliki krzyczą” – jak mówią użytkownicy poczty elektronicznej, a zawsze mocno eksponują treści w ten sposób zapisane, co w przytoczonym przykładzie nie ma żadnego uzasadnienia.

P.S. Uwagi kolegi biorę sobie do serca, ale wizytówki i pieczątki na razie zmieniać nie będę!

 

Komentarze

  1. Joanna czw 10th, kwi 2014 12:24
  2. Okazuje się, że „lek. med.” też nie jest tytułem prawidłowym. Oto artykuł, który może być przydatny również dla tłumaczy:
    http://prawalekarzy.pl/artykuly/najczestsze-bledy-na-pieczatkach-lekarskich-79
    Pozdrawiam panią Renatę i czytelników:)

  3. Wojciech wt 15th, kwi 2014 15:56
  4. To jeszcze przy tej okazji dodam, że nie piszemy „z dużej litery”, a „wielką literą” ;) Pozdrawiam!

  5. monika czw 9th, lip 2015 12:03
  6. Witam, nie chcialabym Pani urazic, ale z tego co widze i czytam tutaj chyba jest Pani troche zadufana w sobie. Jesli zasady pisowni tak mowia, to chyba tak powinno sie pisac, bo nie rozumiem zatem, po co sa ustanawiane i kto ma sie nimi kierowac? Tylko ci, ktorzy sie ucza i zaczynaja czy zdaja egzamin? Wiec ci, ktorzy juz poprostu pracuja nie musza? To po co w takim razie pouczac innych, skoro samemu sie nie stosuje zasad. Dla elegancji, czy moze czegos innego…..?

  7. Magda śr 15th, lip 2015 19:32
  8. Jeżeli tak się już czepiamy – zaczynanie listu/wiadomości od słowa „witam” uznawane jest za nieuprzejme i nie na miejscu ;)

  9. Grzegorz śr 14th, gru 2016 11:04
  10. Pan „Wojciech” w swoim komentarzu „wt 15th, kwi 2014 15:56″ w sposób błędny próbuje pouczać, że powinno się używać wyrażenia „wielką literą” , a nie „z dużej litery”.
    To oczywiście mylna informacja , ponieważ można swobodnie używać określenia „z dużej litery” . Nawet taka forma jest zalecana przez językoznawców, jak choćby Jana Miodek, który nie znosi wersji „wielka litera”. Jak zwykł argumentować: wielki to jest duży+ (czyli jak chłop w porównaniu do chłopiska) :)

Zostaw swój komentarz...





Zasubskrybuj mój newsletter!