Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Od czego zacząć przygotowania do egzaminu na tłumacza przysięgłego j. ang. i j.niem.?

Od czego powinieneś zacząć, gdy na poważnie zaczynasz się przygotowywać do egzaminu na tłumacza przysięgłego? No cóż, dużo osób zaczyna od kompletowania odpowiedniej bibliografii.

Odpowiednie publikacje są ważne, ale dużo ważniejsze jest, wg mnie,  mieć na bieżąco kontakt z grupą osób, która się do tego egzaminu aktywnie przygotowuje.

Aby umożliwić wzajemne wsparcie kandydatom, założyłam dwa lata temu specjalną grupę na Facebooku. W grupie tej jest obecnie ok. 900 tłumaczy j. ang. i j.niem, którzy aktywnie wspierają się w procesie przygotowania do egzaminu zawodowego. Jest to najliczniejsza i najbardziej aktywna tego rodzaju grupa na Facebooku. Grupa jest przeznaczona wyłącznie dla kandydatów na  tłumaczy przysięgłych  j. angielskiego i j.niemieckiego.

W grupie ‘Przygotowanie do egzaminu na tłumacza przysięgłego – j.ang. i j.niem.’:

  • znajdziesz  relacje członków grupy, z sesji egzaminacyjnych, które na bieżąco odbywają się w ministerstwie sprawiedliwości,
  • będziesz mógł nawiązać kontakt z tymi, którzy właśnie wrócili z ministerialnego egzaminu,
  • uzyskasz informacje o tekstach egzaminacyjnych, które pojawiły się ostatnio zarówno na egzaminie pisemnym, jak i ustnym,
  • znajdziesz tam także innych tłumaczy, który podobnie jak Ty, szukają kogoś do wspólnych ćwiczeń translacyjnych.

Zapraszam serdecznie do naszej grupy na Facebooku* – KLIKNIJ TUTAJ

UWAGA! *Dotyczy TYLKO tłumaczy j. angielskiego i j.niemieckiego

Dostałam z ministerstwa zawiadomienie o terminie egzaminu na tłumacza przysięgłego. Czy mogę pomimo to zrezygnować z podejścia?

Poniższy scenariusz powtarza się dość często:

Tłumacz chce przystąpić do egzaminu na tłumacza przysięgłego. Pełen entuzjazmu pobiera formularz ze strony ministerstwa sprawiedliwości i wysyła wniosek. Po kilku miesiącach entuzjazm maleje, a w jego miejsce pojawiają się u tłumacza coraz większe wątpliwości. Przypominam, że okres oczekiwania na termin egzaminu jest ruchomy i uzależniony od języka oraz liczby chętnych.

Któregoś pięknego dnia otrzymuje jednak list z ministerstwa z terminem egzaminu oraz prośbą o wpłatę opłaty egzaminacyjnej w wysokości 800 zł. I wtedy ma najczęściej miejsce ‘nadzwyczajna zmiana okoliczności życiowych’. Tłumacz decyduje się jednak do egzaminu TYM RAZEM nie podchodzić. Pojawiają się jednak pytania: Co zrobić z tym ‘zaproszeniem z ministerstwa’ na egzamin i prośbą o wpłatę 800 zł. Czy można tak po prostu na egzamin zawodowy nie iść? Czy należy do ministerstwa dzwonić lub pisać w tej sprawie?

Odpowiem tak. Nie masz obowiązku ani dzwonić, ani pisać do ministerstwa z usprawiedliwieniem. Jeżeli nie chcesz w zaproponowanym Ci terminie przystąpić do egzaminu, to po prostu nie płacisz opłaty egzaminacyjnej w wysokości 800 zł i jest to równoznaczne z Twoją rezygnacją.

Warto abyś jednak  wiedział, że co najmniej 1/3 zawiadomień z terminami egzaminów wysyłanych z ministerstwa do kandydatów jest nieopłacana, czyli 1/3 kandydatów rezygnuje z podejścia.  Czy ta tendencja jest pozytywna? Nie! Dlaczego? Dlatego, że duża liczba rezygnacji wydłuża okres oczekiwania na kolejne terminy tłumaczom, którzy rzeczywiście, na poważnie są zainteresowani jak najszybszym wyznaczeniem terminu egzaminu.

Dlatego decydując się na wysyłkę wniosku o wyznaczenie terminu, staraj się, aby to była decyzja przemyślana. Prawo do rezygnacji masz, ale rób to z głową!

Tłumacz przysięgły nie chce mi wydać odpisu tłumaczenia. Czy mogę od niego tego żądać?

July 9, 2018 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: przychodzi klient do tłumacza... 

Od czasu do czasu zdarza mi się, że piszą do mnie klienci obsługiwani przez różnych tłumaczy przysięgłych. Są oburzeni, co do jakości tłumaczenia lub obsługi klienta. W dzisiejszym wpisie odpowiadam właśnie na jedno z takich pytań klientki.

Dzień dobry,
mam pytanie. Czy tłumacz przysięgły ma obowiązek przechowywać kopie sporządzonych tłumaczeń? Próbuję uzyskać odpis/kopię tłumaczenia wykonanego 2 miesiące temu i otrzymałam informację od tłumacza przysięgłego, że nie ma takiej możliwości. Czyli zmuszona jestem ponownie złożyć dokument do tłumaczenia za 100% opłaty. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Rozumiem Pani zdziwienie, bo jest Pani zapewne przyzwyczajona do tego, że u notariusza dostaje Pani odpis aktu notarialnego prawie zawsze bez problemu. Dlaczego więc nie miałoby być takiej możliwości u tłumacza przysięgłego?

Powiem tak, ta możliwość uzyskania odpisu od TP jest, ale w dużym stopniu zależy od samego tłumacza przysięgłego i jego pro klienckiego podejścia. On może Pani wydać ten odpis lub nie. To jest jego decyzja.

W przeciwieństwie do notariuszy, tłumacz przysięgły nie ma obowiązku archiwizowania tłumaczeń, który wynikałby bezpośrednio z ustawy. A więc, o ile u notariusza ma Pani prawo żądać odpisu aktu notarialnego w ciągu 10 lat od daty spisania aktu, o tyle u tłumacza przysięgłego może Pani tylko o ten odpis poprosić.

Warto także pamiętać, że tłumacz przysięgły powinien przechowywać tłumaczenia w wersji papierowej lub elektronicznej przez 5 lat od daty ich sporządzenia*. Termin 5 lat wynika z obowiązku przechowywania repertorium do ewentualnej kontroli skarbowej.

*A.D. Kubacki: ‘Jak sporządzać tłumaczenia poświadczone dokumentów’ (str.44)

Jak się zapisać na kurs mentorski online przygotowujący do egzaminu zawodowego na tłumacza przysięgłego

Szanowna Pani Renato,

od dawna śledzę Pani bloga i już jakiś czas temu dopytywałam o termin kolejnego kursu mentorskiego.  Zgodnie z zaleceniem wpisałam się na listę oczekujących.  Z jednego z Pani wpisów w sieci wiem, że planuje Pani takowy kurs na jesieni.

Czy może wiadomo już kiedy się on rozpocznie? Czy mam szansę wziąć w nim udział,  czy nie jestem zbyt daleko na liście chętnych? 🙂

Chciałam zaplanować sobie pracę w tym zakresie w nadchodzącym roku szkolnym, wiem, że potrzebuję w tym zakresie mentora – będę zatem zobowiązana za odpowiedź.

Planuję rozpoczęcie mojego rocznego kursu online przygotowującego do egzaminu na tłumacza przysięgłego pod koniec października. Lista, na którą się Pani wpisała, to LISTA OSÓB ZAINTERESOWANYCH, które w pierwszej kolejności otrzymają informację o zapisach.

Zapisy na kurs się jeszcze nie rozpoczęły. Odbędą się w październiku i potrwają ok. tygodnia. Proszę pilnować mojej korespondencji do subskrybentów, ponieważ nie umieszczam info o zapisach na blogu. Wysyłam zaproszenie na kurs tylko moim subskrybentom , bo jak już wspominałam kurs mentorski ma charakter zamknięty.

Jak przygotować się do tłumaczenia orzeczeń sądowych?

Szanowna Pani Renato,

Kontaktuję się z Panią, ponieważ jestem w trakcie przygotowań do egzaminu na tłumacza przysięgłego i jednym z zagadnień na tym egzaminie jest porównanie niemieckiego wyroku cywilnego z polskim i mam z tym nie lada problem. Nie jestem prawnikiem, ani tego nie studiuję, stąd moja prośba o pomoc, czy mogłaby mnie Pani nakierować bądź wskazać te różnice?

Tematyce tłumaczenia orzeczeń sądowych poświęcam aż 3 miesiące w ramach mojego rocznego kursu mentorskiego online przygotowującego do egzaminu. Kurs ma charakter zamknięty. Organizuję go wyłącznie dla subskrybentów mojego bloga.

Szczegóły dot. kursu wysyłam drogą e-mailową. Najbliższa edycja kursu rozpocznie się na jesieni. Jeżeli jest Pani zainteresowana, proszę o zapisanie się na listę osób oczekujących.

Myślę, że warto tutaj skorzystać z pomocy specjalisty, ponieważ temat tłumaczenia orzeczeń i dokumentów sądowych jest dość dużym wyzwaniem dla nie-prawnika.

Oprócz mojego szkolenia on-line, na rynku są dostępne także szkolenia stacjonarne z tego obszaru tematycznego. Z  języka niemieckiego mogę polecić mec. Gugałę oraz prof. A.D.Kubackiego.   Szkolenia z ich udziałem są organizowane przez Polskie Towarzystwo Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych TEPIS, Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich STP oraz Lubelskie Stowarzyszenie Tłumaczy.

Z j. angielskiego polecam p. Annę Rucińską, którą kilka lat temu miałam okazję przygotowywać do egzaminu na tłumacza przysięgłego w ramach kursu mentorskiego online.  Pani Rucińska jest tłumaczem przysięgłym oraz prawnikiem, autorką tłumaczenia na j. angielski polskiego Kodeksu postępowania cywilnego wyd. CH.Beck. Jest także członkiem zespołu tłumaczy, z którymi współpracuję przy projektach szkoleniowych skierowanych do adeptów zawodu tłumacza przysięgłego.

Jak rozliczać odpisy tłumaczenia poświadczonego z sądami?

Na temat odpisów tłumaczeń poświadczonych oraz problemów związanych z ich rozliczaniem pisałam na blogu parę razy

Co to jest odpis tłumaczenia?

Odpisy tłumaczenia dla sądów

Czym różni się odpis od uwierzytelnienia tłumaczenia?

Było to kilka lat temu, ale niestety nic od tej pory się nie zmieniło. Jest jednak nadzieja, że coś ruszy do przodu w tej kwestii.

W odpowiedzi na pismo wysłane przez Związek Zawodowy Tłumaczy Przysięgłych w Polsce dotyczące wysokości wynagrodzenia, Departament Zawodów Prawniczych i Dostępu do Pomocy Prawnej poinformował, że: ‘w ramach prac powołanego zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 21 lipca 2015 r.  Zespołu ds przeglądu i oceny funkcjonowania ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego opracowano wstępny projekt zmian rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2015 w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumaczenia przysięgłego.

Zaproponowane zmiany obejmują, min. przyznanie tłumaczom przysięgłym wynagrodzenia za sporządzanie i poświadczanie dodatkowych egzemplarzy tłumaczeń.  W chwili obecnej nie można jednak stwierdzić, kiedy znowelizowane przepisy wejdą w życie i jakie będzie ich dokładne brzmienie’.

Czyli będzie jakaś ‘urzędowa’ stawka za odpisy, nie wiadomo jednak kiedy i jaka będzie jej wysokość. Mamy czekać 🙂

A co w ‘międzyczasie’? Jak rozliczać się z sądami za odpisy, które TP wykonuje na ich zlecenie? W tym samym piśmie, które cytowałam powyżej, ministerstwo stwierdza, że ‘ tłumacz może, na zasadzie swobody umów, wykonać dodatkowe egzemplarze tłumaczenia po wcześniejszym uzgodnieniu wynagrodzenia (z sądami).

Związek Zawodowy Tłumaczy Przysięgłych  ‘rekomenduje, aby przy każdym zleceniu dla OWS, w którym wymaga się wydania więcej niż jednego egzemplarza, stosować przepis 16.1 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego.

Tłumacz powinien pisemnie poinformować organ zlecający, że jest zobowiązany do wydania jednego egzemplarza tłumaczenia, kolejne zaś może wydać na zasadzie swobody zawierania umów, informując jednocześnie organ o wysokości opłaty za dodatkowe egzemplarze’.

Z  całym tekstem pisma z MS można zapoznać się na grupie FB Związku Zawodowego Tłumaczy Przysięgłych w Polsce (post z 27 kwietnia 2018r.)

 

Czy tłumacz przysięgły może doliczać 25% tytułem terminologii specjalistycznej w przypadku zlecen z OWS?

March 19, 2018 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: w sądzie 

Jak już wcześniej wspominałam, założyłam na Facebooku grupę ‘Młodzi tłumacze przysięgli, którzy od niedawna wykonują zawód tłumacza przysięgłego’

To grupa dedykowana tym tłumaczom, którzy zdobyli już uprawnienia zawodowe. Zapraszam do tej grupy na FB, wszystkich tłumaczy przysięgłych, którzy są gotowi do wymiany doświadczeń.

Poniżej pytanie dot. doliczania 25% stawki tytułem terminologii specjalistycznej przy zleceniach dla OWS.

Witajcie młodzi i Ci trochę starsi  koledzy i koleżanki. Jako TP typowo “OWSowy” podbijam po raz kolejny (widziałam że wcześniej już był podobny post) kwestię doliczania 25% do terminologii specjalistycznej przy realizowaniu tłumaczeń pisemnych dla OWS-ów. Jakoś ostatnio przeglądając akta pewnej obszernej sprawy przed ustnym tłumaczeniem, gdzie do przedmiotowej sprawy zaangażowano kilku TP z różnych języków, natknęłam się siłą rzeczy na postanowienia o przyznaniu wynagrodzeń dla owych TP.

Z tych postanowień wynikało że 50% tłumaczy dolicza te 25% za terminologię prawniczą specjalistyczną, a 50% nie dolicza. Nie spotkałam się aby sąd odmówił przyznania tych 25%..Więc jak to w końcu z tym jest? Ja nie doliczałam.. do tej pory, ale chyba zacznę, bo skoro możemy zarabiać więcej to czemu mamy z tego rezygnować?

A Wy co myślicie na ten temat?

Ja myślę, że można doliczać. Uzasadnienie wraz  cytatami odpowiednich orzeczeń sądowych znajduje się w artykule   prof. A.D Kubacki w artykule ‘Tłumacz przysięgły w polskim systemie wymiaru sprawiedliwości’

Artykuł został opublikowany w Kwartalniku Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury – zeszyt 4/2014, str. 46-64. Można go pobrać za darmo ze strony internetowej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.

 

Dzisiaj moje urodziny :-)

February 3, 2018 · Autor wpisu: · 1 komentarz
Tematyka: konferencje i wydarzenia 

Dzisiaj moje urodziny. Celebruje je w Częstochowie.  Wieki mnie tutaj nie było…

Urodziłam się i wychowałam na Śląsku. W Częstochowie często bywałam w czasach liceum. Jasna Góra to było jedno z moich ulubionych miejsc.

47 lat minęło jak jeden dzien. Mówię otwarcie, ile mam lat, bo należę do tych kobiet, które nie wstydzą się swojej metryki. Uważam bowiem, że z kobietą jest jak z winem… Im starsze, tym lepsze.

Kobietą się nie rodzimy, stajemy się nią –  powiedziała kiedyś de Beauvoir. Jej ‘Druga płeć’ to klasyka feminizmu drugiej fali. Odkryłam ją w czasie studiów lingwistycznych.

Drugą książką, która wywarła na mnie ogromny wpływ była ‘Biegnąca z wilkami’ C.P.Estes.  Gdy ją czytałam, żałowałam, że nie mam oryginału. W przekładzie na polski irytuje brak polotu i wyobraźni. Książkę  czyta się tak, jakby tłumaczył ją prawnik. A to przecież książka napisana przez poetkę i jungowskiego psychoanalityka.

W czasie studiów prawniczych psychologia była dla mnie odskocznią od lektury kodeksów i książek prawniczych. Dlatego też chyba, teraz, po wielu latach, ciągnie mnie do dydaktyki. Znajomość ludzi i ich psychiki jest w pracy trenera kluczowa.

Postawiłam na kształcenie zawodowe. Szkolę z zakresu prawa i przekładu prawniczego. Daje mi to dużą satysfakcję.

Nie wiem, jak będę świętować moje 50 urodziny. Jolanta Kwaśniewska otwierała chyba z tej okazji szpital. Ja się na pielęgniarkę nie nadaje. To wiem na pewno.

Lubię uczyć. Może więc szkoła… No, nie wiem, pożyjemy, zobaczymy…

Na zakończenie chcę Ci powiedzieć, że niezależnie od tego, czy czytasz ‘Drugą płeć’, ‘Biegnącą z wilkami’ czy odmawiasz różaniec, już dzisiaj zapraszam Cię serdecznie na webinar 14 lutego. W Walentynki.

Przygotowałam coś ekstra!

 

Jak daleko wolno tłumaczowi przysięgłemu ingerować w tekst?

Dzień dobry,

Miałem ogromną przyjemność uczestniczyć jakiś czas temu w prowadzonych przez Panią warsztatach dla świeżo upieczonych tłumaczy przysięgłych, jestem też regularnym czytelnikiem Pani bloga.

Chciałbym zasięgnąć Pani opinii, jako bardziej doświadczonego tłumacza, w poniższej sprawie.

Otóż dostałem do tłumaczenia wypis filipińskiego aktu urodzenia w jęz. ang., w którym w odpowiedniej rubryce należało wpisać nazwisko panieńskie matki (Mother’s Maiden Name: first, secon, last). Urzędnik na Filipinach wpisał w tej rubryce imiona i nazwisko matki w złej kolejności – nazwisko panieńskie wg wyjaśnień zlecającego tłumaczenie zostało wpisane jako drugie imię.

Niestety urzędnicy polscy, chcąc oprzeć się na przetłumaczonym dokumencie, musieliby wpisać te dane do swojej bazy również nieprawidłowo. Zwrócili się więc do mnie o dokonanie takich modyfikacji w tłumaczeniu, żeby wiadomo było (niezależnie od tego jak jest w oryginale), który z wymienionych członów nazwiska do nazwisko panieńskie.

Moje pytanie brzmi więc następująco: czy wolno mi poprzestawiać elementy tak, aby zgodnie z wyjaśnieniami klienta, był on bliższy prawdzie?

Bliższy prawdzie? A jaka jest ta prawda, drogi kolego? Na jakiej podstawie stwierdzi Pan, że dane w dokumencie zostały wpisane nieprawidłowo? Wyjaśnienia klienta?… No, cóż…

Jest takie mało eleganckie powiedzenie ‘Kto ma miękkie serce, ten ma twardą d..ę.

I odwrotnie.

Klienci bywają różni… Dlatego, przede wszystkim należy się w nich  ‘wsłuchać’. Czasami warto posłuchać.  O jednym powinno się pamiętać wykonując ten zawód.  Zawsze trzeba się zabezpieczać!

A. D. Kubacki w książce ‘Jak sporządzać tłumaczenia poświadczone dokumentów’ (str. 47) pisze, że w przypadku błędów w zapisie nazw własnych (np. imion i nazwisk) należy błąd powtórzyć w tłumaczeniu i obligatoryjnie uczynić w przypisie tłumacza wzmiankę ‘błąd w pisowni’, a także – o ile tłumacz zna poprawną pisownie nazwy własnej – podać ją w tym przypisie.

O błędach dotyczących treści tłumaczonego dokumentu należy obligatoryjnie uczynić wzmiankę w przypisie tłumacza, informując o charakterze błędu. Chodzi o to, by tłumacz nie został posądzony o popełnienie błędu.

To tyle prof. A.D.Kubacki. Ja od siebie dodam, że warto, aby w opisanym powyżej przypadku, tłumacz przysięgły dodał wzmiankę, że wyjaśnienia dot. charakteru błędu uzyskał bezpośrednio od klienta.

W ten właśnie sposób zabezpieczają się notariusze. Przykładowo, gdy przyjdzie Pan do rejenta bez dowodu osobistego lub z dowodem, w którym nie ma Pana adresu, notariusz w komparycji aktu notarialnego zaznaczy, że dane adresowe, według oświadczenia stawającego, to…..

Podsumowując. Zmian w treści samego dokumentu dokonywać Pan nie może. To kompetencja urzędnika wydającego dokument. To, co Pan powinien zrobić jako tłumacz przysięgły, to:

– powtórzyć błąd w tłumaczeniu;

– uczynić w przypisie tłumacza wzmiankę ‘błąd w pisowni’;

– podać poprawną pisownie w przypisie;

– umieścić w przypisie wzmiankę, że wyjaśnienia dot. charakteru błędu uzyskał Pan bezpośrednio od klienta.

PS. Jak już wspominałam, nie udzielam darmowych porad tłumaczom przysięgłym. Mając jednak świadomość,  że młodzi tłumacze przysięgli, otwierając swoja własną praktykę, nie posiadają żadnego praktycznego przygotowania i dobrych wzorców,  założyłam na Facebooku grupę wsparcia dla  nowo zaprzysiężonych TP oraz tych,  którzy ten zawód wykonują od niedawna.  Aby dołączyć do grupy,  KLIKNIJ TUTAJ

 

Sąd kwestionuje rachunek tłumacza przysięgłego

December 19, 2017 · Autor wpisu: · 4 komentarze
Tematyka: w administracji publicznej, w sądzie, z życia TP 

Szanowna Pani.

Jestem tłumaczem przysięgłym języka angielskiego i subskrybentem Pani bloga. Jeśli jest to możliwe, proszę o pomoc w pewnej kwestii związanej z wykonywaniem tłumaczeń dla sądu.
Często wykonuję dla sądu tłumaczenia Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jest to dokument w pewnej mierze powtarzalny, jednak jak dotąd nie miałam problemu z otrzymaniem wynagrodzenia zgodnie z rozliczeniem znaków.
Ostatnio otrzymałam do tłumaczenie ENA z informacją, że dokument ten był już przeze mnie tłumaczony miesiąc temu, zostało dodane tylko jedno zdanie, dlatego zostałam poproszona o uwzględnieniu tego faktu w rachunku.

Dokument był jednak opatrzony inną datą. Ponieważ formalnie był to dla mnie nowy dokument, a w repertorium również otrzymał własny numer i nową datę, nie widziałam możliwości innego wpisu do repertorium, jak podanie faktycznej liczby stron i stosowne naliczenie wynagrodzenia, tak, jakby był to zupełnie nowy dokument.

W związku z tym, otrzymałam od sądu dokument następującej treści:
“Sąd ….. w związku z otrzymanym rachunkiem nr … zwraca się o udzielenie informacji co więcej zostało przetłumaczone w nakazie z dnia … (nr. rep. tłumacza …) niż w nakazie z dnia …. (nr rep. tłumacza …)
I podpis sędziego.

Jak rozumiem, sąd kwestionuje mój rachunek. W związku z tym, mam pytanie, jak należy postępować w takiej sytuacji. Czy otrzymując dokument, który w większej części był już przeze mnie tłumaczony mam to jakoś uwzględnić w rachunku? A jaką liczbę stron wpisać do repertorium? Przecież to nie było tylko tłumaczenie jednego zdania, ale ponowne sczytanie dokumentu, porównanie, ponowne koszty wysyłki, wyjazd na pocztę, itp.
Chciałabym postąpić zgodnie z prawem i nie wiem, co powinnam odpowiedzieć sądowi.
Czy mogę poznać Pani opinię na ten temat?

Co prawda, nie udzielam na blogu darmowych porad tłumaczom przysięgłym, ale na ten list postanowiłam odpowiedzieć. Daje on bowiem adeptom zawodu tłumacza przysięgłego, do których kieruje ten blog, przedsmak tego, jak wygląda codzienność w kontaktach z sądami. A rzeczywistość nie wygląda wesoło.

To, że sądy kwestionują rachunki wystawiane przez tłumaczy przysięgłych, to żadna nowina. To zdarza się często. Dlatego młody tłumacz przysięgły w kontaktach z sądami szybko uczy się zasady ‘UMIESZ LICZYĆ? LICZ NA SIEBIE’.  Sądy za Ciebie nie policzą, a jeżeli już, to niekoniecznie na Twoją korzyść. Nie znają przepisów? Niekoniecznie 🙂

Najważniejsze jest to, żebyś to Ty wiedział na czym stoisz i znał przepisy, które mają konkretnie do Ciebie zastosowanie. W przypadku tłumaczy przysięgłych tych przepisów nie jest tak dużo, mianowicie ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego oraz cztery rozporządzenia wykonawcze. I tego trzeba się trzymać. Trzeba po prostu znać swoje prawa i obowiązki.

Odnosząc się do pytania czytelniczki,  należy zwrócić uwagę, że:

1. Nie rozliczamy w ‘urzędówkach’  połówek lub ćwiartek stron tłumaczeń poświadczonych.  Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego w paragrafie 8 wyraźnie stanowi, w jaki sposób należy obliczać wynagrodzenie za stronę tłumaczenia. Co więcej, w par. 8. pkt 1. jest zapis,  że stronę rozpoczętą liczy się za całą.

2. A gdyby tak potraktować i rozliczyć powyższe zlecenie dla sądu jak odpis tłumaczenia, czyli przykładowo za 20% obowiązującej stawki?

Nie ma do tego podstawy prawnej. Byłoby to możliwe z klientem prywatnym, bo łączy nas stosunek cywilnoprawny. Przypominam, że przepisy pozwalają tłumaczom przysięgłym dowolnie kształtować ceny dla podmiotów prywatnych. W przypadku organów władzy sądowniczej i administracji publicznej jest to wykluczone.

Efektem tych zaniedban legislacyjnych, jest to, że:

Sądy odmawiają płacenia za odpisy, słusznie powołując się na brak regulacji na poziomie ustawy i rozporządzenia. Takie mamy przepisy!

Niestety pomimo braku podstawy prawnej, sądy regularnie  żądają od tłumaczy przysięgłych wystawiania odpisów za darmo. Taki mamy niestety klimat!!!

 

 

Next Page »