Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Jestem studentką filologii i chcę zostać tłumaczem przysięgłym (1)

Luty 14, 2012 · Autor wpisu: · 2 komentarze
Tematyka: dla studentów 

Kilka tygodni temu dostałam ciekawego e-maila od jednej z czytelniczek bloga. Umówiłam się z autorką e-maila, że odpowiem na jej pytania i wątpliwości na forum publicznym. Moje odpowiedzi są jednak zbyt obszerne na jeden wpis.  Dzisiaj wpis nr 1 z  serii dla początkujących.

Dzień dobry Pani Renato!

Zacznę od tego, że jestem studentką IV roku filologii angielskiej i od dłuższego czasu marzy mi się zawód tłumacza przysięgłego, jednakże miałam do tej pory trochę naiwne przeświadczenie, że egzamin wcale nie jest taki trudny i całkiem do zdania, ale po tym co ostatnio wyczytałam w internecie i na Pani blogu, który jest skarbnicą wiedzy, widzę, że nie jest tak łatwo…

Tak, to prawda. Ten egzamin do łatwych nie należy. Osoby nieprzygotowane,  liczące wyłącznie  na ‘łut szczęścia’, bardzo się rozczarują.

Tak wiec do rzeczy, mam do Pani pytanie, jako że, można Panią śmiało nazwać ekspertem w tej dziedzinie (jestem pod ogromnym wrażeniem, że oprócz tego, że jest Pani prawnikiem zdołała Pani zdobyć tytuł TP nie z jednego, a z dwóch języków. Do tej pory myślałam, że takie rzeczy nie są możliwe!)

Z tym ekspertem to trochę przesada. Egzaminem na tłumacza przysięgłego zaczęłam się tak naprawdę interesować w tamtym roku. Pierwotnie miałam pisać na blogu o moim warsztacie pracy. Miało być ‘o języku w prawie i prawie w języku’  z perspektywy prawnika i tłumacza przysięgłego. Tak nie jest. Piszę głównie o egzaminie na tłumacza przysięgłego. Życie, o czym przekonałam się już nie raz,  lubi zmieniać scenariusze.

Blogować zaczęłam w kwietniu, a w lipcu w związku z wejściem w życie ustawy deregulacyjnej wprowadzającej zmiany do ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego i moimi wypowiedziami dla mediów, podjęłam decyzję o zmianie strategii bloga. W sierpniu przeniosłam zawartość starego bloga na nowy i powoli zaczęłam rozwijać bezpłatną bazę wiedzy o egzaminie na tłumacza przysięgłego.

To, że ten blog jest ‘skarbnicą wiedzy o egzaminie na TP’, to głównie zasługa tych, którzy zechcieli się podzielić z innymi swoim doświadczeniem egzaminacyjnym. Ja tego egzaminu nie zdawałam. Tłumaczem przysięgłym zostałam mianowana w roku 1998, a państwowy egzamin na tłumacza przysięgłego ‘w dzisiejszym kształcie’ został wprowadzony ustawą o zawodzie tłumacza przysięgłego z 25 listopada 2004r. Gdyby nie zaangażowanie czytelników w rozwój tego bloga, to w zasadzie nie byłoby o czym czytać.

Jeszcze raz podkreślam, że cała wiedza o egzaminie, jaką mam, to głównie zasługa tłumaczy, nie moja. Ja postanowiłam tą wiedzę zebrać i usystematyzować, bo  stwierdziłam, że sprawa jest na tyle ważna, że warto się nad nią pochylić.

(Visited 131 times, 1 visits today)

Komentarze