Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

PETYCJA DO MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI w sprawie ‘ręcznego pisania’ na egzaminie zawodowym na tłumacza przysięgłego

Witam Pani Renato,

jestem stałą (choć czasem nieregularną) czytelniczką Pani bloga i zarazem jego zagorzałą fanką. Piszę do Pani, aby prosić o opinię, a zarazem zwrócić uwagę na problem, który jak mi się wydaje powinien zostać szerzej nagłośniony w mediach. Ponieważ łączy się to z moją sytuacją osobistą, najpierw napiszę kilka słów o sobie:

Choć z wykształcenia nie jestem filologiem, życie tak mi się ułożyło (m.in. dzięki długiemu pobytowi za granicą), że język angielski i tłumaczenia stały się moją pasją. Skończyłam studia podyplomowe „Tłumaczenia ekonomiczno-prawne w biznesie” w Wyższej Szkole Bankowej w Chorzowie,  obecnie uczę się w Studium Tłumaczy Przysięgłych LEGIS w Rybniku. Od niedawna prowadzę swoją własną działalność gospodarczą w zakresie tłumaczeń języka angielskiego i na poważnie chcę z tą dziedziną związać swoją przyszłość.

Od prawie 3 lat choruję na SM – stwardnienie rozsiane. To choroba nieuleczalna układu nerwowego, z którą walczy się do końca życia. Ma nieprzewidywalny przebieg, z którym wiążą się “lepsze” i “gorsze” okresy. Ja mam to szczęście, że na razie SM ma u mnie przebieg lekki. W szpitalu leżałam “tylko” 2 razy, mogę w miarę normalnie funkcjonować, jestem szczęściarą, której podstawowe leki refunduje jeszcze przez 2 lata NFZ (koszt miesięcznej kuracji zastrzykami z interferonu to ok. 4 tys. zł). Jednak mimo całej mojej determinacji i wysiłku, by nauczyć się z żyć z SM, obawiam się, że bezduszne przepisy polskiego prawa uniemożliwią mi realizację moich marzeń związanych ze zdaniem egzaminu na tłumacza przysięgłego.

Jak wiadomo, egzamin pisze się ręcznie. Po ostatnim rzucie choroby, kiedy prawa strona mojego ciała odmówiła mi posłuszeństwa, mam problemy z ręcznym pisaniem. Fachowo nazywa się to agrafia. Wiadomo, rękę można ćwiczyć (co też robię), ale niektóre uszkodzenia mózgu związane z SM są nieodwracalne, i moje pismo nigdy już nie będzie ładne i czytelne. Niedawno znów nastąpiło pogorszenie, i z przerażeniem widzę, że powolne bazgroły wychodzące spod mojej ręki nie pozwolą mi na napisanie egzaminu. Nawet, gdyby ktoś je odczytał, piszę zbyt wolno, żeby zdążyć napisać choć jeden tekst. Stąd moje pytanie – czy istnieje jakaś możliwość, luka czy furtka prawna dla takich osób jak ja, by umożliwić im złożenie egzaminu na komputerze? Tłumaczenie bez problemu wykonuję na komputerze, natomiast nie jestem w stanie wykonać go ręcznie. Wiem, że są jakieś głosy na temat unowocześnienia formy egzaminu, lecz ja nie mam czasu czekać, aż oficjalnie zmieni się prawo – muszę wykorzystywać szybko czas, zanim SM znów zaatakuje (…)

Bo cały mój zapał, praca, chęć wykonywania zawodu który się kocha wiszą zawieszone są na cienkiej niteczce… czy sprawność ręki wróci mi na tyle, że dam radę przez 4 godziny w miarę czytelnie pisać, czy w przede dniu egzaminu SM nie zaatakuje znowu, czy znów efektem nie będzie dyzartria (którą można korygować u logopedy, ale nie zawsze skutecznie)… Bardzo liczę na Pani pomoc i radę.

Pani Renato, Pani głos jest poważany i liczy się w tym hermetycznym środowisku tłumaczeniowo-prawniczym. Bardzo proszę, niech Pani zwróci uwagę komuś “z góry” na taki problem. A może poradzi mi Pani, do kogo jest sens pisać, apelować, zbierać podpisy?

Jak najbardziej jest sens pisać, apelować i zbierać podpisy. Tylko w ten sposób, zwracając uwagę na problem można dokonać jakiejkolwiek zmiany. Dlatego bardzo dziękuję za Pani głos w tej sprawie, która ‘męczy’ od samego początku środowisko tłumaczy przygotowujących się do egzaminu zawodowego.

Ponieważ każdy obywatel ma prawo składać petycje w związku z działalnością urzędu,  postanowiłam przygotować w tej sprawie PETYCJĘ DO MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI*, którą złożę w imieniu kandydatów na tłumaczy przysięgłych. Petycja ukaże się w przyszłym tygodniu na blogu.

Wszystkich kandydatów i tłumaczy przysięgłych ‘chcących coś zmienić’ zachęcam już dzisiaj do złożenia podpisu i do udziału w tej inicjatywie!

*petycję do organów państwowych można składać we własnym imieniu, a także w imieniu innych osób, jeżeli uzyska się na to ich zgodę. Podstawę prawną takich działań stanowi art.63 Konstytucji oraz art.221 kodeksu postępowania administracyjnego.

(Visited 2 244 times, 1 visits today)

Komentarze