Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Dołączyłam do akcji ‘Humaniści kontratakują’

Styczeń 16, 2014 · Autor wpisu: · 4 komentarze
Tematyka: dla studentów, konferencje i wydarzenia, rozwój zawodowy 

Dziennikarze Edulandia.pl, jednego z portali internetowych grupy Agora S.A., zaprosili mnie do akcji pt.  ‘Humaniści kontratakują!’. Dzięki tej akcji chcą odczarować stereotyp, że absolwenci kierunków humanistycznych są bezrobotni.

Zwrócili się do mnie, jako do osoby, która może być przykładem dla innych. Ja nie uważam się za autorytet, ale dołączyłam do tej akcji, bo uważam, że jej założenia są słuszne.

W wywiadzie dla Edulandia.pl mówię o moich wyborach zawodowych, oraz udzielam kilku praktycznych rad młodym osobom, które stoją przed wyborem kierunku studiów. Poniżej fragment tego wywiadu:

Dlaczego zdecydowałaś się na tego rodzaju studia?

Od zawsze chciałam być prawnikiem. Najpierw jednak studiowałam lingwistykę stosowaną na Uniwersytecie Warszawskim. Po ukończeniu moich pierwszych studiów, pracując jako tłumacz, miałam, na co dzień, do czynienia z wymiarem sprawiedliwości i tym, co socjolodzy prawa nazywają ‘law in action’. Oprócz chęci zgłębienia  ‘law in books’, do ukończenia studiów prawniczych zmobilizowały mnie wprowadzane w tamtym czasie zmiany w zakresie dostępu do wykonywania zawodów prawniczych. Miałam wtedy dużą nadzieję na jakieś konstruktywne zmiany.

Czy uważasz, że wiedza i umiejętności, które udało Ci się zdobyć na studiach w jakiś sposób owocują podczas kariery zawodowej?

Na studiach prawniczych, oprócz prawa, koncentrowałam się na wiedzy, która może mi się przydać w dalszym rozwoju zawodowym. Wiedziałam już, czego chcę i kim chcę być. Studiując prawo miałam 30+, funkcjonowałam od dłuższego czasu w rzeczywistości rynkowej i wiedziałam, jak wyglądają pewne sprawy ‘od podszewki’. Wiedziałam jednak, że cokolwiek by się działo, w ostatecznym rozrachunku, to właśnie wiedza i kapitał intelektualny zadecyduje o moim sukcesie.

W czasie studiów prowadziłam już działalność gospodarczą, brakowało mi jednak wiedzy z zakresu zarządzania i marketingu. Postanowiłam to nadrobić na własną rękę.  Spędzałam dużo czasu w czytelni, studiując, oprócz prawa,  pewne rzeczy ponadprogramowo.

Będąc w czytelni, widziałam jakie książki i materiały czytają studenci wydziału ekonomii i zarządzania. Czytałam więc to, co oni.  Podczas studiów prawniczych, oprócz prawa, przeczytałam dużo książek z takich dziedzin jak zarządzanie, marketing, przywództwo, rozwój osobisty. Pamiętam, że koleżanki ze studiów były przerażone, że spędzam tyle czasu w czytelni…

Ja nigdy prawa nie wkuwałam, zamiast tego uczyłam się to prawo rozumieć. Próbowałam osadzić zdobywaną wiedzę prawniczą ‘w szerszym kontekście’. Sięgałam po różne pozycje, z różnych dziedzin. Takie ‘twórcze podejście’ i ‘oczytanie’  bardzo pomogło mi później, po zakończeniu studiów. Dzięki temu nie jestem typowym ‘zakutym łbem prawniczym’…

Cały tekst  wywiadu przeczytasz TUTAJ.

(Visited 21 times, 1 visits today)

Komentarze