Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Tłumacz przysięgły nie chce mi wydać odpisu tłumaczenia. Czy mogę od niego tego żądać?

July 9, 2018 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: przychodzi klient do tłumacza... 

Od czasu do czasu zdarza mi się, że piszą do mnie klienci obsługiwani przez różnych tłumaczy przysięgłych. Są oburzeni, co do jakości tłumaczenia lub obsługi klienta. W dzisiejszym wpisie odpowiadam właśnie na jedno z takich pytań klientki.

Dzień dobry,
mam pytanie. Czy tłumacz przysięgły ma obowiązek przechowywać kopie sporządzonych tłumaczeń? Próbuję uzyskać odpis/kopię tłumaczenia wykonanego 2 miesiące temu i otrzymałam informację od tłumacza przysięgłego, że nie ma takiej możliwości. Czyli zmuszona jestem ponownie złożyć dokument do tłumaczenia za 100% opłaty. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Rozumiem Pani zdziwienie, bo jest Pani zapewne przyzwyczajona do tego, że u notariusza dostaje Pani odpis aktu notarialnego prawie zawsze bez problemu. Dlaczego więc nie miałoby być takiej możliwości u tłumacza przysięgłego?

Powiem tak, ta możliwość uzyskania odpisu od TP jest, ale w dużym stopniu zależy od samego tłumacza przysięgłego i jego pro klienckiego podejścia. On może Pani wydać ten odpis lub nie. To jest jego decyzja.

W przeciwieństwie do notariuszy, tłumacz przysięgły nie ma obowiązku archiwizowania tłumaczeń, który wynikałby bezpośrednio z ustawy. A więc, o ile u notariusza ma Pani prawo żądać odpisu aktu notarialnego w ciągu 10 lat od daty spisania aktu, o tyle u tłumacza przysięgłego może Pani tylko o ten odpis poprosić.

Warto także pamiętać, że tłumacz przysięgły powinien przechowywać tłumaczenia w wersji papierowej lub elektronicznej przez 5 lat od daty ich sporządzenia*. Termin 5 lat wynika z obowiązku przechowywania repertorium do ewentualnej kontroli skarbowej.

*A.D. Kubacki: ‘Jak sporządzać tłumaczenia poświadczone dokumentów’ (str.44)

Jak daleko wolno tłumaczowi przysięgłemu ingerować w tekst?

Dzień dobry,

Miałem ogromną przyjemność uczestniczyć jakiś czas temu w prowadzonych przez Panią warsztatach dla świeżo upieczonych tłumaczy przysięgłych, jestem też regularnym czytelnikiem Pani bloga.

Chciałbym zasięgnąć Pani opinii, jako bardziej doświadczonego tłumacza, w poniższej sprawie.

Otóż dostałem do tłumaczenia wypis filipińskiego aktu urodzenia w jęz. ang., w którym w odpowiedniej rubryce należało wpisać nazwisko panieńskie matki (Mother’s Maiden Name: first, secon, last). Urzędnik na Filipinach wpisał w tej rubryce imiona i nazwisko matki w złej kolejności – nazwisko panieńskie wg wyjaśnień zlecającego tłumaczenie zostało wpisane jako drugie imię.

Niestety urzędnicy polscy, chcąc oprzeć się na przetłumaczonym dokumencie, musieliby wpisać te dane do swojej bazy również nieprawidłowo. Zwrócili się więc do mnie o dokonanie takich modyfikacji w tłumaczeniu, żeby wiadomo było (niezależnie od tego jak jest w oryginale), który z wymienionych członów nazwiska do nazwisko panieńskie.

Moje pytanie brzmi więc następująco: czy wolno mi poprzestawiać elementy tak, aby zgodnie z wyjaśnieniami klienta, był on bliższy prawdzie?

Bliższy prawdzie? A jaka jest ta prawda, drogi kolego? Na jakiej podstawie stwierdzi Pan, że dane w dokumencie zostały wpisane nieprawidłowo? Wyjaśnienia klienta?… No, cóż…

Jest takie mało eleganckie powiedzenie ‘Kto ma miękkie serce, ten ma twardą d..ę.

I odwrotnie.

Klienci bywają różni… Dlatego, przede wszystkim należy się w nich  ‘wsłuchać’. Czasami warto posłuchać.  O jednym powinno się pamiętać wykonując ten zawód.  Zawsze trzeba się zabezpieczać!

A. D. Kubacki w książce ‘Jak sporządzać tłumaczenia poświadczone dokumentów’ (str. 47) pisze, że w przypadku błędów w zapisie nazw własnych (np. imion i nazwisk) należy błąd powtórzyć w tłumaczeniu i obligatoryjnie uczynić w przypisie tłumacza wzmiankę ‘błąd w pisowni’, a także – o ile tłumacz zna poprawną pisownie nazwy własnej – podać ją w tym przypisie.

O błędach dotyczących treści tłumaczonego dokumentu należy obligatoryjnie uczynić wzmiankę w przypisie tłumacza, informując o charakterze błędu. Chodzi o to, by tłumacz nie został posądzony o popełnienie błędu.

To tyle prof. A.D.Kubacki. Ja od siebie dodam, że warto, aby w opisanym powyżej przypadku, tłumacz przysięgły dodał wzmiankę, że wyjaśnienia dot. charakteru błędu uzyskał bezpośrednio od klienta.

W ten właśnie sposób zabezpieczają się notariusze. Przykładowo, gdy przyjdzie Pan do rejenta bez dowodu osobistego lub z dowodem, w którym nie ma Pana adresu, notariusz w komparycji aktu notarialnego zaznaczy, że dane adresowe, według oświadczenia stawającego, to…..

Podsumowując. Zmian w treści samego dokumentu dokonywać Pan nie może. To kompetencja urzędnika wydającego dokument. To, co Pan powinien zrobić jako tłumacz przysięgły, to:

– powtórzyć błąd w tłumaczeniu;

– uczynić w przypisie tłumacza wzmiankę ‘błąd w pisowni’;

– podać poprawną pisownie w przypisie;

– umieścić w przypisie wzmiankę, że wyjaśnienia dot. charakteru błędu uzyskał Pan bezpośrednio od klienta.

PS. Jak już wspominałam, nie udzielam darmowych porad tłumaczom przysięgłym. Mając jednak świadomość,  że młodzi tłumacze przysięgli, otwierając swoja własną praktykę, nie posiadają żadnego praktycznego przygotowania i dobrych wzorców,  założyłam na Facebooku grupę wsparcia dla  nowo zaprzysiężonych TP oraz tych,  którzy ten zawód wykonują od niedawna.  Aby dołączyć do grupy,  KLIKNIJ TUTAJ