Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Czy przysięgli nie będą już tłumaczyć zagranicznych aktów stanu cywilnego?

Lipiec 25, 2013 · Autor wpisu: Renata Świgońska · 2 komentarze
Tematyka: w sądzie, w USC, wiedza prawnicza 

Na blogu mec. Agnieszki Swaczyny pojawił się w tym tygodniu wpis, który powinien zainteresować tłumaczy przysięgłych, szczególnie tych, którzy w swojej praktyce zawodowej koncentrują się głównie na tłumaczeniu dokumentów szablonowych.

Jak wiadomo, tłumaczenie dokumentów metrykalnych nie jest wymagające. Większość tłumaczy przysięgłych ma gotowe szablony, z których regularnie korzysta.  W porównaniu z innymi dokumentami, praca przy tego rodzaju zleceniach nie jest ‘intelektualnym wyzwaniem’. Stanowi ‘szybki zysk’.

Tak było przynajmniej do tej pory, bowiem jeszcze do niedawna zagraniczne akta stanu cywilnego (akta urodzenia, małżeństwa, zgonu), zanim zostały wpisane do polskich ksiąg stanu cywilnego, musiały zostać przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego. Teraz pracy dla przysięgłych może być mniej.

W swoim ostatnim wpisie mec. Agnieszka Swaczyna zwróciła uwagę, że 20. listopada 2012 r. Sąd Najwyższy, w poszerzonym, 7-osobowym składzie orzekł, że akt stanu cywilnego sporządzony za granicą stanowi wyłączny dowód zdarzeń w nim stwierdzonych także wtedy, gdy nie został wpisany do polskich ksiąg stanu cywilnego (pełna treść orzeczenia TUTAJ)

Co to oznacza w praktyce dla tłumaczy? To znaczy, że w wyniku tego orzeczenia strony będą mogły dochodzić swoich spraw  bez konieczności wpisu aktów zagranicznych do polskich ksiąg stanu cywilnego. Tym samym może się więc zmniejszyć liczba zleceń tłumaczenia tego rodzaju dokumentów kierowanych do tłumaczy przysięgłych.

Skoro dla swojej ważności dokument nie musi być rejestrowany w Urzędzie Stanu Cywilnego, to klienci nie będą udawać się masowo do przysięgłych po przystawienie pieczątki. Oczywiście to jest pewnego rodzaju proces. Liczba tego rodzaju zleceń nie spadnie z dnia na dzień, ale trzeba się liczyć z taką tendencją na rynku.

Komentarze

  1. Radosław Botev pt 21st, mar 2014 12:51
  2. Przecież żeby coś w Polsce udowodnić zagranicznym aktem, to i tak ten akt trzeba przetłumaczyć na język polski. Tyle tylko, że nie trzeba tego aktu wpisywać do polskich ksiąg.

  3. Katarzyna czw 17th, kwi 2014 20:33
  4. Zgadzam się z przedmówcą. Przed tym orzeczeniem SN wpisywanie zagranicznych aktów do polskich ksiąg także nie było obowiązkowe! Orzeczenie potwierdza tylko wyłączność dowodową zagranicznego aktu, ale żeby coś na jego podstawie załatwić np. u notariusza czy w sądzie i tak trzeba go będzie przetłumaczyć. A te osoby, które wpisywały zagraniczne akty do polskich ksiąg po to „żeby było”, „w razie czego”, bo tak bezpieczniej – i tak pewnie będą to robić.

Zostaw swój komentarz...





Zasubskrybuj mój newsletter!