Ta strona korzysta z plików cookie. Musisz zaakceptować zgodę na ich używanie klikając tutaj

Jak tłumaczyć nazwy miejscowości?

Tłumaczenie poświadczone nazw własnych może przyprawić o zawrót głowy, szczególnie gdy chodzi o nazwy miejscowości, które w dokumentach spotykamy na każdym kroku. Niby jest reguła, ale od reguły są wyjątki.

Reguła jest taka, że nazw miejscowości nie tłumaczymy. Zostawiamy je w brzmieniu oryginalnym, ale jeżeli istnieje ich OFICJALNY ODPOWIEDNIK W JĘZYKU DOCELOWYM, używamy go, czyli:

Warszawę będziemy w tekście dokumentu tłumaczyć na j.niemiecki jako Warschau, na przykład:  Seit 25 Jahren wohne ich in Warschau,

ale…

w przypadku tłumaczenia danych teleadresowych , co do zasady,Warszawy nie tłumaczymy, zarówno na j.angielski, jak i j.niemiecki – zostawiamy ją w brzmieniu oryginalnym (kodeks zawodowy tłumacza przysięgłego)

Jan Nowak

ul. Marszałkowska 56

00-876 Warszawa

A co ze stosowaniem pozostałych niemieckich odpowiedników polskich miejscowości? Tutaj trzeba zachować ostrożność.

Przykładowo, większość polskich miast, miasteczek, a nawet wiosek na Górnym i Dolnym Śląsku ma swoje odpowiedniki w j.niemieckim, co jest związane ze skomplikowaną historią stosunków polsko-niemieckich.

Breslau, Kattowitz, Pless mają swoje niemieckie nazwy, bo były kiedyś miastami niemieckimi, ale dzisiaj Wrocław, Katowice i Pszczyna to miasta polskie, dlatego tłumacząc aktualne dokumenty na j.niemiecki zostawiamy je w brzmieniu oryginalnym.

To co możemy ewentualnie zrobić, to w kwadratowym nawiasie wstawić tę historyczną nazwę w naszym tłumaczeniu na j.niemiecki, czyli:

Wrocław [Breslau]

Katowice [Kattowitz]

Pszczyna [Pless]

A co z j.angielskim? Tutaj sprawa wydaje się dużo prostsza.

Zacznijmy od Warszawy. Stolica Polski jako jedyne miasto w Polsce posiada odpowiednik swojej nazwy w j.angielskim. Odpowiednik ten jest powszechnie znany w krajach anglosaskich. Dlatego w tłumaczeniu z j.polskiego na j.angielski Warszawę przetłumaczymy jako Warsaw.

Pozostałe miasta w tłumaczeniu z j.polskiego na j.angielski zostawiamy w brzmieniu oryginalnym – czyli zgodnie z obowiązującą regułą.

Pamietajmy jednak, że gdy Warszawa występuje w zestawieniach, na przykład w nazwie dzielnicy Warszawa Śródmieście, to Warszawy na j.angielski lub j.niemiecki tłumaczyć nie będziemy, czyli przykładowo pełną nazwę:

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie

przetłumaczymy:

District Court for Warszawa-Śródmieście in Warsaw [Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie]

Regionalgericht für Warszawa-Śródmieście in Warschau [Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie]

I na koniec. Zawsze pamiętamy, że przy szukaniu odpowiedników nazw miejscowości korzystamy z publikacji Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej.

Tłumaczenie stopni i tytułów naukowych w dokumentach szkolnych

Styczeń 10, 2021 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: dla początkujących, egzamin pisemny 

Dokumenty szkolne, jak świadectwa, dyplomy oraz suplementy do dyplomów często pojawiają się w praktyce zawodowej tłumacza przysięgłego.

Może merytorycznie nie są najtrudniejsze, ale jest wiele szczegółów, w tym także kwestie poprawnego sporządzenia tego dokumentu od strony formalnej, które sprawiają, że tłumaczenie banalnego świadectwa może być wyzwaniem, szczególnie dla początkującego tłumacza przysięgłego.

Jednym z wyzwań może być tłumaczenie stopni i tytułów naukowych oraz zawodowych.

W Polsce stopniami naukowymi jest doktor i doktor habilitowany. Tytułem naukowym jest tylko tytuł profesora. Magister, licencjat, inżynier, o czym warto pamiętać, to tytuły zawodowe.

Jeżeli chodzi o tłumaczenie, to zasada jest taka, że stopnie naukowe i tytuły zawodowe pozostawia się w oryginalnym brzmieniu, żeby nie wprowadzać nikogo w błąd.

Należy podkreślić, że samo wykonanie tłumaczenia u tłumacza przysięgłego nie jest  równoznaczne z uznaniem dyplomu. Informację na temat równoważności zagranicznych dyplomów wydają bowiem właściwe dla danego kraju instytucje, zajmujące się sprawami uznawalności wykształcenia.

Tłumacz przysięgły nie ma uprawnień do przyrównywania tytułów zawodowych lub stopni naukowych nadanych za granicą do tytułów i stopni nadawanych w Polsce. Byłoby to bowiem formą uznania ich równoważności, a do tego, jak już wspomniałam, uprawnione są odpowiednie instytucje.

Jak już wspomniałam, stopni naukowych i tytułów zawodowych nie tłumaczymy. Dla celów informacyjnych możemy je przetłumaczyć i zapisać kursywą w kwadratowym nawiasie.

Poniżej  przykładowe tłumaczenia z j.niemieckiego i j. angielskiego:

 Dr. [doktor] Eva Mischner

Univ.-Prof.Dr [profesor uniwersytecki doktor]

John Carpenter, PhD [doktor]

INTERPUNKCJA – stopnie i tytuły

Polska interpunkcja lubi zaskakiwać i nie wszystko jest takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Poniżej garść praktycznych zasad, które mogą się przydać, także na egzaminie na tłumacza przysięgłego.

Niemiecki skrót od stopnia naukowego doktor jest zawsze z kropką, na przykład Dr. Eva Mischner. Tłumacząc dokument na j.polski zostawiamy tak, jak jest w oryginale, z ewentualną uwagą w kwadratowym nawiasie, czyli Dr. [doktor] Eva Mischner

A jak to wygląda w przypadku j.polskiego?

W przypadku polskiego skrótu ‘dr’ kropki nie stawiamy wtedy, gdy występuje w mianowniku l. pojedynczej.

Przykład: Dr Jan Kowalski otrzymał wyróżnienie.

Natomiast po skrócie ‘dr’ w przypadkach innych niż mianownik l. pojedynczej stawiamy kropkę lub dopisujemy końcówkę, czyli napiszemy:

Dawno nie widziałem dr. Jana Kowalskiego (dra Jana Kowalskiego)

UWAGA! Nie stawiamy jednak kropki, gdy skrót ‘dr’ odnosi się do kobiet, ponieważ doktor jest w rodzaju żeńskim nieodmienny.

Mając więc do czynienia z kobietą, nie odmieniamy stopnia naukowego i piszemy: Dawno nie widziałem dr Janiny Kowalskiej

EGZAMIN NA TŁUMACZA PRZYSIĘGŁEGO

Dokumenty szkolne na egzaminie na tłumacza nie występują. Przynajmniej do tej pory się nie pojawiały w angielskiej i niemieckiej grupie językowej.

Pomimo to warto sobie przejrzeć przed egzaminem te dokumenty i propozycje ich tłumaczeń wraz z opisem formalnym. Przykłady tłumaczenia poświadczonego z i na j.niemiecki można znaleźć w książce prof. A.D.Kubackiego: Jak sporządzać tłumaczenia poświadczone dokumentów?

Dla początkujących: Gotowce w pracy tłumacza

Skontaktowała się ze mną młoda dziewczyna. Przygotowuje się samodzielnie do egzaminu na tłumacza przysięgłego j. niemieckiego. Poprosiła o dodatkowe wskazówki.

– Co się Pani udało zrobić  z granatowego Kubackiego*? – zapytałam

– Udało mi się przepisać większość tłumaczeń. Tłumaczenia profesora przepisuję regularnie do zeszytu – odpowiedziała

– A tę brązową książkę** Pani ma? Z tekstów źródłowych Pani korzysta? – kontynuuję

– Korzystam tylko z granatowej książki. Z tej, gdzie są gotowe tłumaczenia. Łatwiej  mi się uczyć, jak te tłumaczenia przepisuję ręcznie – przyznała

Porozmawiałyśmy jeszcze chwilę. Wyjaśniłam tej sympatycznej, młodej osobie, że w ten sposób nigdy nie nauczy się tłumaczyć. Przepisując gotowe tłumaczenia bez analizy tekstu źródłowego może zostać, co najwyżej, sekretarką.

Co z gotowcami?

Osobiście za nimi nie przepadam. Dlaczego? Bo u tłumaczy ‘wyłączają myślenie’. Szczególnie u tych początkujących.

Logika początkującego tłumacza jest prosta, mianowicie, aby nauczyć się tłumaczyć, muszę najpierw zobaczyć, jak ktoś inny to zrobił. Bo niby skąd mam wiedzieć, jak zrobić to poprawnie. Dlatego potrzebuję gotowców. Dzięki nim nauczę się poprawnie tłumaczyć (sic!)

Niestety, zbiór gotowych tłumaczeń to nie podręcznik ‘know-how’. Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana.

Na czym polega przekład?

Przekład to transformacja. Tekstu z jednego języka na tekst w drugim języku.  Wbrew pozorom to czynność złożona. Kilkuetapowa.

Etap I. Idź do źródła

Na początku musisz się bardzo dobrze zapoznać z tekstem źródłowym. Aby zrozumieć tekst prawniczy, powinieneś go przeczytać minimum dwa, trzy razy.

Pamiętaj, NAJWAŻNIEJSZE DLA TŁUMACZA JEST ŹRÓDŁO. Większość błędów w przekładzie, w tym błędów krytycznych, bierze się właśnie z braku zrozumienia tekstu źródłowego.

Etap II. Szukaj podobnego

Drugi etap to terminologia i frazeologia specjalistyczna. Gdzie jej szukać? W tekstach paralelnych.

Tłumacząc, przykładowo, polski wyrok rozwodowy na j.niemiecki, musisz koniecznie dotrzeć do wyroków niemieckich. Wyroki rozwodowe, wydane przez niemieckie sądy,  to teksty paralelne. Znajdziesz tam potrzebne terminy i związki frazeologiczne

TEKSTY PARALELNE TO NAJWAŻNIEJSZY PUNKT ODNIESIENIA DLA TŁUMACZA.

Do słowników sięgasz na samym końcu, bo… w tłumaczeniu króluje kontekst.

Etap III. Dokonaj transformacji

Etap trzeci to translacja sensu stricto. Rządzi się ona swoimi prawami (patrz: strategie i techniki tłumaczenia, nieprzystawalność systemów prawnych, rodzaje ekwiwalencji).

Brak znajomości ‘tych praw’ skutkuje błędami translacyjnymi, za które możesz słono zapłacić w trakcie swojej praktyki zawodowej.

Odpowiedzialność odszkodowawcza przewidziana przepisami kodeksu cywilnego dotyczy nie tylko tłumaczy przysięgłych, ale także zwykłych tłumaczy ‘freelancerów’.

Dołącz do mojej grupy na Facebooku

Mam nadzieję, że będziesz już wiedzieć, że gotowiec nie jest ‘lekiem na  całe zło’, a przekład prawniczy to proces składający się z kilku etapów.

Jeżeli chcesz się specjalizować w przekładzie prawniczym lub myślisz o egzaminie na tłumacza przysięgłego, dołącz do mojej grupy na Facebooku – Przygotowanie do egzaminu na tłumacza przysięgłego – j.ang. i j.niem.

Znajdziesz tam wiele wartościowych rad i wskazówek, z pierwszej ręki, wraz z informacjami o tekstach, które były do tłumaczenia w ministerstwie sprawiedliwości podczas ostatnich sesji egzaminacyjnych. Zapraszam serdecznie


* A.D.Kubacki, K.Dahlmanns: ‘Jak sporządzać tłumaczenia poświadczone?’,  Chrzanów 2014

** J.Iluk, A.D.Kubacki: Wybór polskich i niemieckich dokumentów do ćwiczeń translacyjnych, Warszawa 2006

Specjalizacja w tłumaczeniu prawniczym. Od czego zacząć?

Marzec 31, 2020 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: dla początkujących, dla studentów 

W opinii większości kandydatów na tłumaczy przysięgłych, z którymi miałam do czynienia, największym wyzwaniem dla filologa czy lingwisty jest strona terminologiczna tłumaczenia prawniczego. 

Co jest największym wyzwaniem?

Z problemem braku znajomości terminologii i frazeologii języka prawniczego tłumacze radzą sobie w różny sposób. Część osób, w ramach rozwijania specjalizacji prawniczej, uczy się Legal English/juristische Fachsprache w nadziei, że pamięciowe opanowanie  terminologii prawniczej przełoży się na sprawność tłumaczenia.

Inni kandydaci, zaczynają od czytania podręczników skierowanych do studentów prawa, po to, aby zapoznać się z podstawową siatką pojęciową i stworzyć sobie obraz całości. 

Ci bardziej zdeterminowani decydują się nawet na  pięcioletnie studia prawnicze lub studia podyplomowe w szkołach prawa obcego. Jednak w przypadku tłumaczy nieobeznanych z zagadnieniami doktrynalnymi z zakresu prawa polskiego, nauka w popularnych wśród prawników szkołach prawa angielskiego/amerykańskiego czy prawa niemieckiego kończy się  przeważnie dużym rozczarowaniem.

Jak rozpocząć pracę z terminologią?

Na początkowym etapie pracy z terminologią,  kluczową dla adeptów jest ‘praca na dokumentach’. Punktem wyjścia w nauce przekładu prawniczego i przygotowaniu do egzaminu na tłumacza przysięgłego musi być pogłębiona analiza tekstu źródłowego wraz z analizą tekstów paralelnych. Dopiero na bazie ‘przepracowanych’ dokumentów i tekstów prawniczych kandydat może tworzyć swoje własne glosariusze, zarówno te alfabetyczne, jak i tematyczne. 

Nie należy zaczynać od zbierania ‘słówek’. Dlaczego? Dlatego, że w tłumaczeniu ‘króluje’ kontekst. To on decyduje o takiej, a nie innej interpetacji tekstu źródłowego i wyborze ekwiwalentu.

Warto natomiast zacząć od kolekcjonowania dokumentów prawniczych i tekstów paralelnych. To powinien być pierwszy krok. Kolejnym powinno być przejście do bardzo dokładnego czytania, analizowania i rozkładania tych dokumentów i tekstów na ‘części pierwsze’. W ten sposób tłumacz może rozbudować swoje glosariusze i zasoby egzaminacyjne.

Jest to niewątpliwie praca żmudna, ale nauka terminów prawniczych  i ich ekwiwalentów w oderwaniu od szerszego kontekstu mija się z celem i zamiast przyspieszać, opóźnia proces przygotowania do egzaminu.  Przykładowo,  często zdarza się, że tłumacze automatycznie i bezrefleksyjnie stosują ekwiwalenty znalezione w słownikach, czy nauczone na kursach Legal English/juristische Fachsprache.

Wybór poprawnego ekwiwalentu powinien zostać poprzedzony pewnym procesem myślowym, do którego konieczna jest wiedza na temat strategii i technik tłumaczenia oraz rodzajów ekwiwalencji. Jest to szczególnie ważne, gdy mamy do czynienia z nieprzystawalnością systemów prawnych. 

Dlaczego nie polecam studiów prawniczych?

Wracając do tego, dlaczego nie polecam tłumaczom podejmowania studiów prawniczych w ramach przygotowania do egzaminu na tłumacza przysięgłego.

Po pierwsze, w trakcie studiów prawniczych studenci bardzo rzadko pracują na autentycznych dokumentach występujących w obrocie prawno-gospodarczym i postępowaniu sądowym.

Po drugie, studia prawnicze mają charakter teoretyczny, a sposób sprawdzania wiedzy głównie poprzez rozwiązywanie merytorycznych kazusów i testy wielokrotnego wyboru nie sprzyja refleksji językowej. Zresztą, nie temu studia prawnicze mają służyć. 

Jeżeli więc myślisz ‘tylko’ o wykonywaniu zawodu tłumacza przysięgłego, to odradzałabym Ci inwestycję w dodatkowe studia prawnicze. Zamiast tego lepiej skupić się na pracy z konkretnymi dokumentami i tekstami prawniczymi.

Pracuj ‘na dokumentach’

Praca ‘na dokumentach’, oprócz poznania stylistyki i terminologii prawniczej, pomoże Ci poznać ‘prawo w języku’. Analizując teksty źródłowe i paralelne zmuszony będziesz  do formułowania pytań i szukania informacji na temat konkretnych instytucji prawnych.

Szukając, na własną rękę, odpowiedzi w różnych dostępnych źródłach, zdobędziesz jednocześnie podstawowe umiejętności tłumacza, nie tylko prawniczego, mianowicie:

  • umiejętność  wyszukiwanie niezbędnych informacji, oraz
  • umiejętność selekcji informacji.

Dlatego proponuję zacząć od ‘pracy na dokumentach’ i analizy językowej tekstów prawniczych w języku polskim i obcym. Dopiero w kolejnych etapach można przechodzić do samego tłumaczenia.

Jeżeli chcesz się specjalizować w prawie, warto, abyś pamiętał, że tłumaczenie prawnicze jest procesem kilkuetapowym. Efekt w postaci gotowego tłumaczenia to wypadkowa wielu umiejętności.

 

Od 1 października 2018 r. obowiązuje nowy kodeks zawodowy tłumacza przysięgłego

Od wczoraj obowiązuje nowa wersja kodeksu zawodowego tłumacza przysięgłego. Zmiany zostały przyjęte uchwałą Rady Naczelnej PT TEPIS z dnia 1 października 2018r.

Ostatnia aktualizacja kodeksu miała miejsce 7 lat temu, w roku 2011. Przez ten czas dużo się zmieniło, także w przepisach prawnych, dlatego aktualizacja i zmiany są, jak najbardziej, pożądane.

Przypomnę, że kodeks zawodowy tłumacza przysięgłego nie  jest aktem normatywnym, przyjętym jako obowiązujące prawo w procesie legislacyjnym. Jest to zbiór dobrych praktyk, zaleceń dla tłumaczy przysięgłych przygotowanych przez jedno ze stowarzyszeń tłumaczy.

Część środowiska tłumaczy przysięgłych honoruje jego zalecenia, część uważa, że te zalecenia ich nie dotyczą, bo to ‘wymysł’ TEPISu, a nie obowiązujące prawo.

Niezależnie od tego, jaką opcję reprezentujesz, uważam, że ten zbiór dobrych praktyk jest bardzo przydatny w codziennej pracy zawodowej tłumacza przysięgłego. Naprawdę warto się z nimi zapoznać, bo zalecenia te stanowią pomoc w kontaktach zarówno z instytucjami, sądami, jak i klientami indywidualnymi. Nieraz powoływałam się na zalecenia kodeksu w sytuacji konfliktowej z klientami i zawsze na tym dobrze wychodziłam.

Poniżej, wypunktowałam, kilka zmian w rozdziale II kodeksu, których znajomość jest weryfikowana na egzaminie na tłumacza przysięgłego.

1. Zmiana obejmuje przede wszystkim samą nazwę. Dodano przymiotnik ‘zawodowy’. W mojej ocenie to dobre posunięcie, bo dotychczasowa nazwa ‘kodeks tłumacza przysięgłego’, była, co prawda, nośna marketingowo, ale wprowadzała w błąd.

Osoby spoza branży często dochodziły do wniosku, że tłumacze przysięgli mają swój kodeks, w którym zgromadzone są wszystkie najważniejsze przepisy dotyczące tłumaczy przysięgłych. A to nieprawda.

2. Wprowadzono rozróżnienie pomiędzy odpisem poświadczonym a niepoświadczonym. Doprecyzowano także, co konkretnie, możemy uważać za oryginał. (par. 25)

Za oryginał uważamy, przykładowo odpis aktu notarialnego oraz odpis aktu stanu cywilnego. Natomiast odpisy z Krajowego Rejestru Sądowego, to zawsze tylko odpisy. Oryginałem w tym przypadku jest wyłącznie zapis elektroniczny.

3. Opisano dokładnie, jak ma wyglądać tłumaczenie poświadczone sporządzone w postaci elektronicznej, jak i papierowej. (par. 26)

Poza tym, jeżeli tłumacz dołącza do tłumaczenia kopię dokumentu źródłowego może ją opatrzyć odciskiem pieczęci innej niż okrągła. To zmiana na plus, bo w ostatniej wersji KTP z 2011r.  mowa była o stawianiu okrągłej pieczęci TP na kopii dokumentów źródłowych, co wg mnie, jest niedopuszczalne, jako że, pieczęć urzędowa służy, co do zasady, wyłącznie poświadczaniu przez przysięgłego tłumaczeń/odpisów.

Zmian jest oczywiście dużo więcej, nie sposób omówić je w jednym wpisie. Będę je omawiała sukcesywnie w kolejnych wpisach na blogu.

UWAGA! Niestety, muszę także przestrzec przed błędami w nowej wersji kodeksu. Szczególnie kandydatów na tłumaczy przysięgłych przygotowujących się do egzaminu!!!

Przykładowo, w par. 35.1 KZTP przykłady adnotacji o podpisie powinny prawidłowo wyglądać w sposób następujący: (-) [podpis:] John Smith, a w par. 35.2 [faksymile podpisu:] John Smith.

W treści kodeksu są niestety błędy. Zasada dot. opisu jest bowiem taka, że w kwadratowym nawiasie jest tylko to, czego nie ma w tekście dokumentu, czyli uwagi tłumacza. To co jest na dokumencie, wyrzucamy poza nawias.

Cały tekst nowego kodeksu zawodowego tłumacza przysięgłego jest do pobrania na stronie Polskiego Towarzystwa Tłumaczy Przysięgłych i Sądowych TEPIS

Od czego zacząć przygotowania do egzaminu na tłumacza przysięgłego j. ang. i j.niem.?

Od czego powinieneś zacząć, gdy na poważnie zaczynasz się przygotowywać do egzaminu na tłumacza przysięgłego? No cóż, dużo osób zaczyna od kompletowania odpowiedniej bibliografii.

Odpowiednie publikacje są ważne, ale dużo ważniejsze jest, wg mnie,  mieć na bieżąco kontakt z grupą osób, która się do tego egzaminu aktywnie przygotowuje.

Aby umożliwić wzajemne wsparcie kandydatom, założyłam dwa lata temu specjalną grupę na Facebooku. W grupie tej są kandydaci na tłumaczy przysięgłych j. angielskiego i j.niemieckiego, którzy aktywnie wspierają się w procesie przygotowania do egzaminu zawodowego. Jest to najliczniejsza i najbardziej aktywna tego rodzaju grupa na Facebooku. Grupa jest przeznaczona wyłącznie dla kandydatów na  tłumaczy przysięgłych  j. angielskiego i j.niemieckiego.

W grupie ‘Przygotowanie do egzaminu na tłumacza przysięgłego – j.ang. i j.niem.’:

  • znajdziesz  relacje członków grupy, z sesji egzaminacyjnych, które na bieżąco odbywają się w ministerstwie sprawiedliwości,
  • będziesz mógł nawiązać kontakt z tymi, którzy właśnie wrócili z ministerialnego egzaminu,
  • uzyskasz informacje o tekstach egzaminacyjnych, które pojawiły się ostatnio zarówno na egzaminie pisemnym, jak i ustnym,
  • znajdziesz tam także innych tłumaczy, który podobnie jak Ty, szukają kogoś do wspólnych ćwiczeń translacyjnych.

Zapraszam serdecznie do naszej grupy na Facebooku* – KLIKNIJ TUTAJ

UWAGA! *Dotyczy TYLKO tłumaczy j. angielskiego i j.niemieckiego

Dostałam z ministerstwa zawiadomienie o terminie egzaminu na tłumacza przysięgłego. Czy mogę pomimo to zrezygnować z podejścia?

Sierpień 13, 2018 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: dla początkujących, dla studentów, egzamin pisemny 

Poniższy scenariusz powtarza się dość często:

Tłumacz chce przystąpić do egzaminu na tłumacza przysięgłego. Pełen entuzjazmu pobiera formularz ze strony ministerstwa sprawiedliwości i wysyła wniosek. Po kilku miesiącach entuzjazm maleje, a w jego miejsce pojawiają się u tłumacza coraz większe wątpliwości. Przypominam, że okres oczekiwania na termin egzaminu jest ruchomy i uzależniony od języka oraz liczby chętnych.

Któregoś pięknego dnia otrzymuje jednak list z ministerstwa z terminem egzaminu oraz prośbą o wpłatę opłaty egzaminacyjnej w wysokości 800 zł. I wtedy ma najczęściej miejsce ‘nadzwyczajna zmiana okoliczności życiowych’. Tłumacz decyduje się jednak do egzaminu TYM RAZEM nie podchodzić. Pojawiają się jednak pytania: Co zrobić z tym ‘zaproszeniem z ministerstwa’ na egzamin i prośbą o wpłatę 800 zł. Czy można tak po prostu na egzamin zawodowy nie iść? Czy należy do ministerstwa dzwonić lub pisać w tej sprawie?

Odpowiem tak. Nie masz obowiązku ani dzwonić, ani pisać do ministerstwa z usprawiedliwieniem. Jeżeli nie chcesz w zaproponowanym Ci terminie przystąpić do egzaminu, to po prostu nie płacisz opłaty egzaminacyjnej w wysokości 800 zł i jest to równoznaczne z Twoją rezygnacją.

Warto abyś jednak  wiedział, że co najmniej 1/3 zawiadomień z terminami egzaminów wysyłanych z ministerstwa do kandydatów jest nieopłacana, czyli 1/3 kandydatów rezygnuje z podejścia.  Czy ta tendencja jest pozytywna? Nie! Dlaczego? Dlatego, że duża liczba rezygnacji wydłuża okres oczekiwania na kolejne terminy tłumaczom, którzy rzeczywiście, na poważnie są zainteresowani jak najszybszym wyznaczeniem terminu egzaminu.

Dlatego decydując się na wysyłkę wniosku o wyznaczenie terminu, staraj się, aby to była decyzja przemyślana. Prawo do rezygnacji masz, ale rób to z głową!

Dlaczego ‘psyche’ na egzaminie na tłumacza przysięgłego jest ważne?

Listopad 17, 2017 · Autor wpisu: · 3 komentarze
Tematyka: dla początkujących, konferencje i wydarzenia 

Które książki polecacie do egzaminu na tłumacza przysięgłego?

Sierpień 21, 2017 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: dla początkujących 

Kiedy odbywają się egzaminy na tłumacza przysięgłego?

Czerwiec 30, 2017 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: dla początkujących, egzamin pisemny 

Brak terminarza

Kiedy odbywają się egzaminy na tłumacza przysięgłego to  trudne pytanie.  W przypadku tego egzaminu nie ma bowiem stałych terminów, które są ustalane na początku roku. Terminy te nie są  podawane wcześniej do publicznej wiadomości, tak jak jest to chociażby, w  Ministerstwie Finansów, w przypadku egzaminu na doradcę podatkowego.

Częstotliwość

W przypadku j.angielskiego i j.niemieckiego egzaminy odbywają się średnio 2-3 razy w roku. Ich częstotliwość zależy od liczby osób zainteresowanych przystąpieniem do egzaminu.  Dopiero po otrzymaniu wniosków od kandydatów, ustalane są w ministerstwie terminy dla poszczególnych grup językowych.

Wyślij wniosek – nie poniesiesz konsekwencji

Jeżeli więc chcesz przystąpić do egzaminu, wyślij do Ministerstwa Sprawiedliwości wniosek o wyznaczenie terminu egzaminu na TP. Wysyłając wniosek, nie płacisz jeszcze za egzamin. Za egzamin będziesz mógł zapłacić dopiero wtedy, gdy otrzymasz  z ministerstwa informację  o wyznaczonym terminie egzaminu. Jeżeli jednak ostatecznie zrezygnujesz z przystępowania do egzaminu i nie dokonasz opłaty, nie poniesiesz konsekwencji.

 

Następna strona »