Tłumaczenie przysięgłe z j.niemieckiego na j.angielski

maj 27, 2011 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: z życia TP 

Wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się, że pomimo tego, że mam uprawnienia do dokonywania tłumaczenia w zakresie dwóch j. obcych, to nie mogę dokonać bezpośrednio tłumaczenia i poświadczenia z j. niemieckiego na  j. angielski.

Dlaczego się zdziwiłam? Bo w poprzednim stanie prawnym – patrz rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 8 czerwca 1987 r. w sprawie biegłych sądowych i tłumaczy przysięgłych – możliwe było tłumaczenie z j.obcego na j. obcy w zakresie ustanowienia.

Obowiązująca obecnie Ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego nie daje takiej możliwości. W art. 13 czytamy:

Tłumacz przysięgły jest uprawniony do: 1)  sporządzania i poświadczania tłumaczeń z języka obcego na język polski, z języka polskiego na język obcy, a także do sprawdzania i poświadczania tłumaczeń w tym zakresie, sporządzonych przez inne osoby (…)

W Ustawie nie ma mowy o ‘tłumaczeniu z języka obcego na język obcy’, a egzamin na tłumacza przysięgłego nie sprawdza znajomości i kompetencji tłumacza w zakresie przekładu z j. obcego na j.obcy, a więc… to chyba jest LOGICZNE.

…ale i tak się zdziwiłam.

Co w takim razie robię, gdy klient zwraca się do mnie  o tłumaczenie z j. niemieckiego na j. angielski?

1. Najpierw tłumaczę i poświadczam z j. niemieckiego na j.polski

2.Następnie tłumaczę i poświadczam z j. polskiego na j. angielski

3. …i żądam podwójnego wynagrodzenia (odpowiednio do nakładu pracy), i …  to jest chyba LOGICZNE !!!!

I nie powinno nikogo dziwić, chociaż zdarzyło mi się usłyszeć, ‘no przecież to tłumaczyła jedna i ta sama osoba’, ‘nie może Pani przetłumaczyć tego bezpośrednio’, ‘co za bezsens’, ‘gdzie tu logika’ ???

Tłumacz Przysięgły – gdzie na studia?

maj 25, 2011 · Autor wpisu: · 24 komentarze
Tematyka: dla studentów 

Od jednego z czytelników mojego bloga dostałam e-maila z takim pytaniem: Jakie studia wybrać aby najlepiej przygotować się do wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego?

Przede wszystkim to muszą być studia magisterskie!

Studia licencjackie nie wystarczą aby zostać tłumaczem przysięgłym!

Czy tylko filologia i lingwistyka stosowana ‘wchodzą w grę’ ?

No właśnie, nie wiem czy wiesz, ale kiedyś tylko osoby z wykształceniem filologicznym i lingwistycznym mogły zostać tłumaczem przysięgłym.

W obecnym stanie prawnym krąg osób, które mogą nabyć uprawnienia zawodowe został poszerzony. W art. 2 par. 5 Ustawy z 25 listopada 2004 r.  o zawodzie tłumacza przysięgłego czytamy, że ….

Tłumaczem przysięgłym może być osoba fizyczna, która ukończyła magisterskie studia wyższe na kierunku filologia lub osoba, która ukończyła magisterskie studia wyższe na innym kierunku i studia podyplomowe w zakresie tłumaczenia dla danego języka.*

Czy absolwent Wydziału Prawa może zostać TP? Może, ale musi jeszcze skończyć studia podyplomowe w zakresie tłumaczenia.*

To nie musi być absolwent Wydziału Prawa, to może być absolwent Wydziału Ekonomii, Zarządzania, Marketingu, Archeologii Śródziemnomorskiej itd., ale… no właśnie jest jedno ale !

Same studia to ….. małe piwo. Trzeba jeszcze zdać egzamin państwowy. A egzamin jest trudny. Wg statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości egzamin na TP zdaje 8% zdających.

Do tego egzaminu trzeba się więc dobrze przygotować. Ani filologia, ani lingwistyka do tego Cię nie przygotuje.

A studia prawnicze? Też Cię do tego nie przygotują, ale gdybym miała Ci radzić jaki wybrać kierunek studiów (jeżeli myślisz w perspektywie o zawodzie TP), to idź na prawo.

Dlaczego? Dlatego, że prawnikom, szczególnie tym, którzy pracują w kancelariach i na co dzień piszą umowy i pisma procesowe, będzie zdecydowanie łatwiej ten egzamin zdać.

Ja gdybym miała wybierać dzisiaj, to tak bym właśnie zrobiła – najpierw poszłabym na  prawo, a później  zrobiła studia podyplomowe z zakresu tłumaczenia.*

Ale to moja prywatna opinia, chętnie posłucham wypowiedzi innych tłumaczy i nie-tłumaczy.

P.S. Napisz w komentarzu w którą uczelnię, wg Ciebie, warto zainwestować swój czas i pieniądze? Jakie wg Ciebie  studia wybrać aby najlepiej przygotować się do wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego?

*UWAGA! Wpis przedstawia stan prawny na dzień 25 maja 2011 r. Od 1 lipca 2011 r. weszły w życie zmiany do ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego. Został zniesiony min. wymóg studiów podyplomowych. Część informacji w tym wpisie jest już nie aktualna. Więcej na  temat nowelizacji i zmian w ustawie znajdziesz TUTAJ 

POLECAM TAKŻE CIEKAWY WPIS na temat studiów prawniczych dla tłumaczy POWIĄZANY Z TYM TEMATEMkliknij TUTAJ

Tłumaczenia Przysięgłe na You Tube

maj 23, 2011 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: bez kategorii 

Czym różni się odpis od uwierzytelnienia tłumaczenia?

Zadzwoniła do mnie klientka z prośbą o uwierzytelnienie tłumaczenia ….

Klientka: – Pani Renato, przesłałam Pani skan dokumentu i  tłumaczenie, które wykonała Pani dla mnie 4 lat temu. Poproszę dwa odpisy. Czy może Pani to uwierzytelnić?

Ja: – Tak, mogę, ale proszę o przesłanie tłumaczenia w formacie *.doc ?

Klientka:  Mam tylko skan, to nie wystarczy?

Ja: –  Nie, aby uwierzytelnić, muszę dostać tłumaczenie w formacie *.doc

Klientka: – A nie ma Pani tego tłumaczenia u siebie w PC ?

Klientka: – Nie mam, przepisy nie nakładają na tłumacza przysięgłego obowiązku archiwizowania tłumaczeń. Jeżeli chce Pani, abym to tłumaczenie uwierzytelniła, to proszę przepisać tekst i przesłać go w formacie *.doc

Klientka tłumaczenie przepisała. Po przesłaniu wyceny usługi, dostałam od niej takie zapytanie:

Czym się różni uwierzytelnienie od odpisu? Skąd ta różnica w cenie, skoro w jednym i drugim przypadku poświadcza Pani dokument już wcześniej tłumaczony. Proszę mnie poprawić, jeżeli źle to rozumiem.

Dla wyjaśnienia, wspomniany tutaj odpis to wypis, czyli duplikat tłumaczenia. Często zdarza się, że klient chce mieć tłumaczenie w dwóch lub trzech egzemplarzach, i wtedy wydajemy wypisy. Stawka jest umowna – koszt wypisu  u mnie to 20% stawki za stronę tłumaczenia.

Na chwilę obecną, zarówno w Ustawie z dnia 25 listopada 2004 r. o zawodzie tłumacza przysięgłego, jak i w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r.  w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego brak przepisów normujących wydawanie wypisów (duplikatów tłumaczeń).

Jakie to rodzi konsekwencje dla tłumaczy, którzy wykonują tłumaczenia na zlecenie  sądów, prokuratury, Policji oraz organów administracji publicznej, już wkrótce na blogu.

A koszt uwierzytelnienia?

W Ustawie z dnia 25 listopada 2004 r. o zawodzie tłumacza przysięgłego czytamy:

Art. 13 Tłumacz przysięgły jest uprawniony do:

1)  sporządzania i poświadczania tłumaczeń z języka obcego na język polski, z języka polskiego na język obcy, a także do sprawdzania i poświadczania tłumaczeń w tym zakresie, sporządzonych przez inne osoby;

Poświadczanie tłumaczenia to właśnie uwierzytelnienie. Jaka jest wysokość stawki za uwierzytelnienie?

Stawka za uwierzytelnienie to 50  % stawki przewidzianej za tłumaczenie – patrz Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r.  w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego (Dz. U. z dnia 26 stycznia 2005 r.)

§ 4. Za sprawdzenie i poświadczenie tłumaczenia z języka obcego na język polski albo z języka polskiego na język obcy sporządzonego przez inną osobę oraz za sporządzenie poświadczonego odpisu pisma w języku obcym wynagrodzenie wynosi 50 % stawki przewidzianej za tłumaczenie, określonej w § 2 ust. 1.

Co odpowiedziałam klientce?

… że ja dokument, owszem tłumaczyłam, ale tak jak pisałam, nie mogę wydać duplikatu tłumaczenia, bo nie mam go w PC.

Czy uważasz, że zachowałam się prawidłowo?


Dlaczego radca prawny nie jest angielskim solicitor?

maj 18, 2011 · Autor wpisu: · 8 komentarzy
Tematyka: bez kategorii 

Czy tłumaczyć polskiego radcę prawnego jako solicitor/barrister?

Uważam, że tak się tłumaczyć nie powinno.

Sposób prowadzenia praktyki prawniczej w UK nie pokrywa się z działalnością zawodową radców prawnych w Polsce. To nie może dziwić, zważywszy na to, że system prawa kontynentalnego jest różny od systemu common law.

Bardzo zwięźle system pomocy prawnej przedstawił  Stefan Liban (barrister) – angielski prawnik, urodzony w Sopocie, mianowicie:

Angielski system prawny składa się z dwóch zasadniczych etapów:

W pierwszym etapie, klient zwraca się z problemem prawnym do prawnika (ang. solicitor), który zapoznaje się z tematem sprawy oraz kompletuje i/lub przygotowuje niezbędne dokumenty.

Przedmiot sprawy, stopień trudności oraz – w przypadku sporu – jego wartość, to jedne z czynników, od których zależy, czy klient będzie mógł być reprezentowany przed sądem przez swojego solicitor’a, czy też reprezentowanie będzie musiało być zlecone adwokatowi (ang. barrister).

Jeśli sprawa ma być powierzona adwokatowi, solicitor zleci specjaliście w danej dziedzinie opracowanie opinii prawnej (ang. Counsel’s opinion), która określi, między innymi, szanse powodzenia w zamierzonym postępowaniu.

W drugim etapie, na podstawie otrzymanej opinii i po konsultacji z klientem, solicitor podejmie decyzję, czy zlecić barrister’owi reprezentowanie interesu prawnego swojego klienta przed sądem, czy też całkowicie – lub w części – zaniechać dalszego działania. Ostateczna decyzja będzie należała do klienta.

Należy zwrócić uwagę, że klientem angielskiego adwokata nie jest osoba posiadająca interes prawny (zwana, lay client), lecz jest nim solicitor (zwany, professional client). Tak więc: solicitor otrzymuje zlecenia od lay client; barrister otrzymuje zlecenia od professional client.

Warto wiedzieć, że lay client nie ma bezpośredniej styczności z adwokatem. Kontakt pomiędzy nimi odbywa się wyłącznie poprzez, i zawsze w obecności professional client, którym niekoniecznie musi być solicitor. Przykładowo, w sprawach dotyczących prawa własności intelektualnej może nim być również rzecznik patentowy (ang. Patent and Trade Mark Agent), a w innych dziedzinach – licencjonowany geodeta, księgowy itd. (ang. licensed surveyor, accountant).’

Tak więc, to dwa różne systemy i   ….. dwa różne zawody prawnicze.

Po więcej informacji odsyłam na stronę www.angielskiprawnik.pl

Radcowie prawni po polsku

maj 16, 2011 · Autor wpisu: · 3 komentarze
Tematyka: bez kategorii 

Przeglądając wczoraj ostatni numer Polityki znalazłam Raport o języku – kilka naprawdę fajnych artykułów o zmianach w naszym ojczystym języku. To wszystko w związku z Kongresem Języka Polskiego, który w tamtym tygodniu odbył się w Katowicach.

Według raportu nowe technologie i aktywność Polaków w social media przyczynia się min. do zbytniego  upraszczania języka i skracania wszystkiego co się da. To chyba niezła tendencja, ponieważ każdy tłumacz, pisarz lub inny zawodowy użytkownik j.polskiego potwierdzi, że polszczyzna jest zbyt przegadana.

Była też mowa o niechęci do refleksji nad językiem i większego wysiłku umysłowego ‘w narodzie’. Ale nie jest chyba do końca tak źle …

W tamtym tygodniu zadałam znajomym na portalu Goldenline pytanie: Jak mówicie ‘radcowie prawni’ czy ‘radcy prawni’ ? …. i wyobraź  sobie, okazało się, że nie tylko ja mam takie wątpliwości.

Mec. Ryszard Stolarz (radca prawny) wysłał nawet w tej sprawie zapytanie do Pani dr Katarzyny Kłośińskiej – ‘Trójkowej’ Pani od j.polskiego, BTW,  członka Rady Programowej Kongresu Języka Polskiego.

Naprawdę bardzo ciekawa jestem jej odpowiedzi. Zarówno z jednym, jak i z drugim wyrażeniem, spotykam się regularnie nie tylko w mowie, ale i w piśmiennictwie prawniczym.

A Ty, jak uważasz, która wersja jest poprawna? Obydwie?

Co odpowie Pani doktor? Jak myślisz?

Jak przetłumaczyć radca prawny na j.angielski?

maj 14, 2011 · Autor wpisu: · 18 komentarzy
Tematyka: bez kategorii 

W tym tygodniu na nowym, anglojęzycznym blogu Błażeja Sarzalskiego, prawnika, właściciela kancelarii Sarzalski Legal Consulting  pojawił się ciekawy wpis pt.  ‘Who is who in Polish legal professions?

Gratuluję pomysłu  autorowi, który najwyraźniej traktuje na serio  zasadę  ‘myśl globalnie, działaj lokalnie’.

Inicjatywa Błażeja  jest bardzo potrzebna, bo wiem z doświadczenia, że ‘goście z zagranicy’ nie odnajdują się w naszym systemie prawnym, myślę tutaj szczególnie o osobach wychowanych w systemie  ‘common law’,  dla których w kraju na Wisłą wszystko co jest związane z prawem ,  jest  ‘too complicated and very, very strange’.

Dlaczego jednak zwróciłam uwagę na ten wpis? Chodzi mianowicie o tłumaczenie wyrazu ‘radca prawny’ na j.angielski

Błażej pisze:  ‘Term ‘lawyer’ is very broad and in reality of Polish legal system it can be referred to any person who graduated Legal Faculty. After graduation one can follow different paths of career and become a judge, a public prosecutor, a notary, an advocate (Polish word ‘adwokat’ often also translated as ‘attorney’) or a legal adviser (Polish word ‘radca prawny’ often also translated as ‘solicitor’ or ‘barrister’), a patent agent or a bail’

Radca prawny jako legal adviser? Musze zaprotestować, chociaż sama kiedyś tak właśnie  tłumaczyłam.

Zważywszy na fakt, że  Ustawa o doradcach prawnych jest coraz bardziej realna,  nazywanie radcy prawnego legal adviser  może doprowadzić do niepotrzebnych  ‘spięć i nieporozumień’.  Wiadomo przecież, że status doradcy i radcy prawnego jest i będzie inny,  inny jest także ich zakres kompetencji.

Jak zatem przetłumaczyć radcę prawnego na j. angielski?

Najlepszym ekwiwalentem, aczkolwiek nie idealnym, będzie wg mnie  ‘legal counsel’. Należy jednak pamiętać, że  zawód radcy prawnego jest zjawiskiem typowo polskim i na próżno szukać jego ekwiwalentu w systemie brytyjskim czy amerykańskim.

O tym dlaczego nie należy tłumaczyć polskiego radcy prawnego jako ‘solicitor’ lub ‘barrister’, napiszę w kolejnym wpisie.

Tłumacze Przysięgli na Goldenline

maj 12, 2011 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: bez kategorii 

Aby spotkać się z koleżankami/ kolegami po fachu nie musimy dzisiaj uczestniczyć w konferencjach i seminariach w ‘realu’. Nowe technologie dają nam możliwość wymiany poglądów  i organizowania spotkań na odległość.

Jest w sieci wiele miejsc, gdzie tłumacze spotykają się  i dyskutują o swoich sprawach. Jednym z takich miejsc jest założona przeze mnie przed kilkoma laty grupa Tłumaczy Przysięgłych na Goldenline.

Prawników, kandydatów na TP i osoby zainteresowane tłumaczeniem prawniczym zapraszam także do nowej grupy o tłumaczeniu prawniczym i sądowym na portalu Goldenline

Organ wymiaru sprawiedliwości?

maj 11, 2011 · Autor wpisu: · 7 komentarzy
Tematyka: bez kategorii 

Skończyłam przed momentem tłumaczyć  Umowę Gwarancji  (EN-PL). Poniżej jeden z paragrafów:

To Seller’s Deemed Knowledge, each of the Companies is in compliance, and in the past three (3) years has complied, in all material aspects with all applicable laws and regulations and judgements and orders of courts, arbitrators or other judical or regulatory authority applicable  to it or its property’

W trakcie tłumaczenia zastanawiałam się przez moment nad ‘judical authority’ – to ‘organ wymiaru sprawiedliwości’.

Co w tym kontekście (bo tłumaczymy zawsze w kontekście znaczy judical authority?

O jaki organ może chodzić? Jak myślicie?

Kto jeszcze może sporządzać ‘tłumaczenia przysięgłe’?

maj 10, 2011 · Autor wpisu: · Zostaw komentarz
Tematyka: w konsulacie 

W art. 2 § 3 Ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie  czytamy:

Czynności notarialnych dokonuje się w języku polskim. Na żądanie strony notariusz może dokonać dodatkowo tej czynności w języku obcym, wykorzystując własną znajomość języka obcego wykazaną w sposób określony dla tłumaczy przysięgłych lub korzystając z pomocy tłumacza przysięgłego.

Notariusz aby wykonywać czynności w j. obcym musi zdać egzamin na tłumacza przysięgłego. Tłumaczenia poświadczone na tłumacza przysięgłego, bez konieczności zdawania egzaminu, może wykonywać konsul

Więcej na ten temat przeczytasz o tym w moim artykule na portalu Prawo.WieszJak.pl

« Poprzednia stronaNastępna strona »